Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 27 maja 2014, 23:59
hooain napisał(a):( Dean )^2, daj znać jak ochota będzie na zbiorowy sekciarski dość ostry samobój



Ech wiem że jak ktoś wspomni o samobójstwie to śmichy chichy od razu.Ja nie wołam o pomoc czy coś,mówie co czuje a raczej co myśle,co widzę.Kończą mi się siły,kiedyś samobójstwo nie było dal mnie opcją,było abstrakcją,niezrozumiałą.

Teraz..traktuje to jak wyjscie a raczej nieuchronny koniec moich zmagań,bo kończą mi się siły,powstaje z upadków ale za każdym razem odrobine słabszy i już nie mam siły wstwać powoli.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Indifference1 28 maja 2014, 00:01
U mnie ostatnie tygodnie upłynęły w stresie, a już totalny stres mnie dopadł przy maturach ustnych. Tak bardzo chciałam mieć to już za sobą. Już miałam w dupie czy zdam na 30% czy 100%, miałam wszystkiego dość. Myślałam, że jak będzie już po wszystkim to w końcu będzie dobrze. No ale nie jest. Owszem, po ostatniej maturze wyszłam ze szkoły taka szczęśliwa i wolna. Długo to nie trwało. Jak dowiedziałam się, że przyjaciółka (chociaż na prawde nie wiem jak powinnam ją nazywać) zdała ode mnie lepiej polski o 20% to wybuchłam płaczem, bo było to totalnie niesprawiedliwe. Ona wybrała najłatwiejszy temat i zrobiła go na odwal się. Lektur nie przeczytała. Ja wzięłam trudny, ciekawy temat, kułam i czytałam lektury tak, że dzień przed już nie miałam nic do roboty. Ale trafiłam na szmatę która zadawała ciężkie, szczegółowe pytania i takim sposobem mam 60%. A gdzieś na jakimś forum laska pisała że se wzięła dzieła Tolkiena, których komisja nie znała to miała 2 proste pytania i 100%. Wiem, że nikogo nie obchodzą te ustne, mnie też nie bardzo ale to jest cholernie NIESPRAWIEDLIWE. A ja nienawidzę niesprawiedliwości.
Ostatnio jestem tak wredna, dokuczliwa i mściwa dla znajomych jak jeszcze nigdy. Nie wiem czy to stres się tak odbija, nie chcę szukać usprawiedliwienia bo już tydzień po maturach a ja dalej jestem okropna. Czasami wyłączam telefon bo jakby ktoś napisał czy zadzwonił to powiedziałabym coś, czego bym później żałowała. Albo i bym nie żałowała, ale z pewnością pozbyłabym się znajomych. No ale jak mam się na nich nie wkurzać?
Znajoma nr 1-umawia się i za każdym razem odwołuje. Mam tego dość i więcej umawiać się nie będę.
Znajoma 2- znalazła se lepsze koleżanki. Niby rozmawiamy ale jakieś to takie...
Znajoma 3-olewa
Znajomy 4-olewa albo odmawia. Jak w końcu napisał to odmówiłam (co z tego, że chętnie bym wyszła? Musiałam odmówić skoro on odmawia...) No ale dzisiaj wyszliśmy i co? Nie słuchałam połowy co do mnie mówił. Nie obchodzi mnie jego praca, nie wiem co mam odpowiadać na to co mówi. Nie znam się.
Siedzę całymi dniami w domu (tak jak przewidywałam) i czytam książki. Każda rozmowa z kimś znajomym kończy się kłótnią. Ale lepsze to niż olewanie. Wkurza mnie życie. Wkurza mnie ta bezsensowność. Przegnije w domu całe wakacje, potem studia na których czeka mnie znowu stres. Potem praca. Dalsza samotność. To wszystko to jakaś beznadzieja. Nie chcę takiego życia. Wszyscy ludzie wokoło są tak zwykli, że chce mi się rzygać.

Dość dużo tego wyszło, ale musiałam to z siebie wyrzucić. Dawno nic nie pisałam.
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez hooain 28 maja 2014, 00:05
Dean źle wnioskujesz, samobój osobiście zawsze łącze z powagą, bo kwestia pojawia się w rozważaniach podczas najmocniejszego zjazdu. nie wstawaj, leż, wygodniej jest
ତ୍କୃ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2021
Dołączył(a)
10 sie 2011, 21:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Nel 28 maja 2014, 00:06
( Dean )^2 napisał(a):
Ech wiem że jak ktoś wspomni o samobójstwie to śmichy chichy od razu.Ja nie wołam o pomoc czy coś,mówie co czuje a raczej co myśle,co widzę.Kończą mi się siły,kiedyś samobójstwo nie było dal mnie opcją,było abstrakcją,niezrozumiałą.

Teraz..traktuje to jak wyjscie a raczej nieuchronny koniec moich zmagań,bo kończą mi się siły,powstaje z upadków ale za każdym razem odrobine słabszy i już nie mam siły wstwać powoli.



strasznie to smutne i przygnębiajace....
taka spokojna rezygnacja
az trudno cos powiedziec.... ;(

odkąd samobójstwo stalo sie dla mnie realną mozliwością
paradoksalnie zyje mi sie latwiej ....
a moze to lęk....nie wiem sama....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Śmiercionauta 28 maja 2014, 00:11
nie mogę zasnąć, bo mnie bark napierdala.
"nerwice upaństwowić moderacje wypierdolić"
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
8838
Dołączył(a)
16 sty 2012, 18:55

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez jasaw 28 maja 2014, 00:14
Śmiercionauta, to z pewnością ból napięciowy...rozmasuj lub natrzyj maścią rozgrzewającą-to działa.

-- 27 maja 2014, 23:15 --

Nel, może burzowo-deszczowa aura tak działa na Ciebie?
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Śmiercionauta 28 maja 2014, 00:17
jasaw, na pewno tak zrobię. dzięki za radę. :smile:
"nerwice upaństwowić moderacje wypierdolić"
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
8838
Dołączył(a)
16 sty 2012, 18:55

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez jasaw 28 maja 2014, 00:18
Ja dzisiaj rozmyślam po spotkaniu, bo trudno to nazwać wizytą, u neurologa. Świtny lekarz, przemiły, mądry człowiek, dał mi wiele praktycznych rad i poparł moje wspomaganie się relaksacjami, wizualizacjami-uważa, że to znakomity sposób, nawet na bóle migrenowe glowy. Tym sposobem leczy swoich pacjentów. A jest to lekarz z Instytutu Neurologii z Sobieskiego.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Nel 28 maja 2014, 00:18
jasaw, chyba sama na siebie tak dzialam...żle znaczy
i nijak sie uwolnić
tak okręcić sie na pięcie i isc w innym kierunku
od siebie...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez jasaw 28 maja 2014, 00:21
Śmiercionauta, albo polecam trening autogenny /dysponuję linkiem ewentualnie/.

-- 27 maja 2014, 23:22 --

Nel, to trudne, ale można nad tym popracować /jestes młoda, więc jeszcze jest szansa na zmianę, w moim przypadku to trudniejsze, ale nie rezygnuję/.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Arhol 28 maja 2014, 00:24
Samopoczucie...jak zwykle,impulsywność/senność

Siedząc i rozmyślając,patrząc na teraźniejszość,przeszłość,droga,czy rozdroże na którym jestem,prowadzi do czarnej dupy,"przegrywanie życia",czy "marnowanie młodości" jak to mawiają inne żywe wory mięcha,mające większy staż życia na karku. Ale co znaczy "czerpanie z życia"? wut? to chyba subiektywny bullshit każdego z worów ścierwa,którymi jesteśmy (a nie,przepraszam, "ludźmi" D: ) wracając do zagadnienia...nie wiem,dla jednego kopulacje i imprezy,dla drugiego ćpanie,dla trzeciego waluta,dla czwartego....no właśnie,ni uja,wymieniać można w nieskończoność,ilu ludzi,tyle interpretacji,jedni srak,drudzy tak,a trzecie foojary żyją ideałami i innym badziewiem. No i chooj z nimi.
Sęk w tym,wiedzieć czego i po co się chce,Dla własnego ego "ja",dowiedzieć się,czego w ogóle.
W skali innych worów mięcha,czy tego wielkiego magazynu, jakim jest planeta i tak chooj,róbta co chceta,nobody cares.
Śmiać mi się chce też,zastanawiając się,czy większymi debilami są persony jak ja "rozkminiające" takie pierdoły i oscylujące wokoło bycia "czymś daremnym" jak to co powyżej,czy może wszystkie normalsy i nie normalsy,ze swoimi priorytetami ->Bachory,relacje,kasa,własne interesy,pasje i reszta ścierwa.
Obie opcje,czy życie,wydaje się absurdalnym,komicznym cyrkiem.
Ale cóż,kończyć go przedwcześnie,szkoda,nawet w absurdzie i " życiowej czarnej dupie" (nie najczarniejszej) czasem zapali się świeca jakiegoś optymistyczno-pozytywnego gówna.

Nawet jeśli życie nie wychodzi,czy plany biorą w łeb,jedno pocieszenie,ten drugi co mu się powodzi i myśli że wygrał świat,tak samo pójdzie do kostuchy jak loser.
Tyle wygrać D:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 28 maja 2014, 00:27
hooain napisał(a):Dean źle wnioskujesz, samobój osobiście zawsze łącze z powagą, bo kwestia pojawia się w rozważaniach podczas najmocniejszego zjazdu. nie wstawaj, leż, wygodniej jest

Wiem,bo juz widze że jestem źrodlem 80% moich problemów i nic sie nie zmieni w tej kwestii bo ja sie nie zmienie,mam zbyt spaczona osobosc zeby samemu wymyslic zdrowy sposób rozwiazywania problemów,dlatego one nigdy sie nei skończą....bo jestem ich głównym źródłem...
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez hooain 28 maja 2014, 00:42
ty jesteś źródłem, w tobie siedzi rozwiązanie. nie znajdziesz zdrowych pomysłów w niezdrowych myślach, od proponowania normalnych rozwiązań masz osoby trzecie. z drugiej strony znów nie otworzysz dobrym kluczem zniekształconego zamka, więc rozwiązanie powinno być dopasowane do problemu
ତ୍କୃ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2021
Dołączył(a)
10 sie 2011, 21:48

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez jolantka 28 maja 2014, 00:55
Kestrel, klawy z Ciebie gość!
jolantka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do