Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 23 lut 2013, 14:56
Nie umiem gadać z ludźmi[...]bo ja wszystko duszę w sobie
Jakbym czytała o sobie... Mam dokładnie tak samo. Przez lata milczałam, cierpiąc w samotności aż w końcu stoczyłam się na samo dno i zapisałam się do lekarza.
A jak u Ciebie? Warto się wybrać na terapię Twoim zdaniem?
Nie będę owijać w bawełnę - terapia to ciężka harówa. Ja chodzę niby ponad pół roku, ale z przerwami, bo pogorszyło mi się i trafiałam do szpitala po zatruciu i samookaleczeniu. Boję się każdego spotkania z terapeutką, jakbym szła na ścięcie, każde spotkanie to ogromny wysiłek i ból, wracam wykończona i pragnę nie istnieć, ale... same leki nie pomogą na stałe. Nie zmienią naszego postrzegania samych siebie, świata, otoczenia. Nie nauczą nas radzić sobie z przeciwnościami, z rzeczywistością. Teraz dzięki lekom się trzymam, ale łykam ich sporo i co, mam codziennie do końca życia łykać 14 tabletek dziennie? Dlatego mimo wszystko radzę Ci spróbować terapii.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 23 lut 2013, 15:03
nienormalna21, chyba za ciężkie to wszystko dla mnie. Nie mam siły na normalne życie.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 23 lut 2013, 15:10
siostrawiatru, oj wierz mi, ja też tak to postrzegam. Myślę sobie, że normalność nie jest dla mnie, że już zawsze tak będzie. Ale ja nie chcę, żeby tak było i wiem, że jedyne wyjście to terapia + leki. To w ogóle jest najlepsze połączenie, dlatego twierdzę, że powinnaś spróbować, bo sama farmakoterapia może Ci nie wystarczyć.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez pisanka 23 lut 2013, 15:14
po porannym trochę mi już lepiej. chyba mam w d*pie co będzie dalej i przestałam histeryzować. ale od tego płaczu jestem cała napuchnięta, czerwona, i pieką mnie oczy. najchętniej poszłabym spać, a muszę się jeszcze ludziom pokazać. szkoła szkołą, ale urodziny teściowej i cała rodzina to już gorzej. mam nadzieję, że do tego czasu moja twarz wróci do 'normy'. co ma być do będzie. zjadłam 3 ciastka i póki co się nie obżeram i nie mam ochoty na więcej. gorzej w gościach będzie pewnie, ale nic. muszę dać radę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 23 lut 2013, 15:16
nienormalna21, wiem , ale nie mam dobrego doświadczenia z psychologami. A właściwie tylko złe skojarzenia mam.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Anna Maria 23 lut 2013, 15:19
pisanka, myślałam o Tobie.Trzymaj się Obrazek
Anna Maria
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 23 lut 2013, 15:20
Heh, ja te nie mam zbyt miłych wspomnieć. Pierwsza psycholog w najtrudniejszym momencie mnie zostawiła, psycholożki ze szpitali często traktowały mnie jak kogoś gorszego. Oczekiwały, że już na 1 spotkaniu powiem im wszystko o sobie, a kiedy nie potrafiłam wykrztusić słowa, czułam ich irytację. Do tego stopnia, że potem już się ze mną nie spotykały. To nie było miłe i tylko potwierdzało moje przeświadczenia, że nie zasługuję na pomoc, że jestem zerem itd. itp, ale w końcu trafiłam na lekarza, którzy polecił mi terapeutkę, z którą jestem już ponad pół roku. Trzeba próbować.

-- 23 lut 2013, 14:23 --

pisanka, czytałam, że u Ciebie gorzej. Trzymaj się, kochana. Nie daj się chorobie.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 23 lut 2013, 15:25
nienormalna21, pewnie masz rację. Chcę wierzyć, że terapia coś daje, że w ogóle cokolwiek jest w stanie nam pomóc. Chcę w to wierzyć, ale nie wiem czy potrafię.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez freya 23 lut 2013, 15:33
Candy14, w końcu się zmotywowałam, bo jestem po sesji. :smile:
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 23 lut 2013, 15:39
siostrawiatru, potrafisz, tylko ciężko w to uwierzyć, bo dotychczas było inaczej. Człowiek tak jakby przyzwyczaił się, że wszystko idzie nie tak i siłą rzeczy oczekuje, że teraz też tak będzie. Ale nie można się temu poddać i trzeba robić swoje. Mimo wszystko.
Ja kiedy trafiłam po raz pierwszy do dobrego lekarza psychiatry (4 z kolei) usłyszałam od Niego jedno ważne zdanie: najważniejsze, żebym wytrwała w terapii, więc mimo cholernych wątpliwości i upadków ciągle w niej tkwię. I wydaje mi się, że u Ciebie też by się terapia przydała. Ba, jestem tego pewna. Po tym co przeżyłaś same leki Ci nie pomogą.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 23 lut 2013, 15:45
nienormalna21, pewnie masz rację, tylko co zrobić jak nie umiem się otworzyć przed światem. Przed nikim. Czuję się jak stara niepotrzebna nikomu szmata. Nic nie umiem, nic nie potrafię. Jestem nikim.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Arhol 23 lut 2013, 15:46
siostrawiatru, Zwątpienie w depresji to nieodłączny kompan...nie zawsze da się go pokonać,nie zawsze "odpuści",ale nie można mu się poddać..
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez pisanka 23 lut 2013, 15:46
kasiątko napisał(a):pisanka, myślałam o Tobie.Trzymaj się Obrazek


ja o Tobie też. dzięki. staram się jak mogę. Ty też trzymaj się.

nienormalna21 napisał(a):
pisanka, czytałam, że u Ciebie gorzej. Trzymaj się, kochana. Nie daj się chorobie.


dzięki. mam nadzieję, że się uspokoi, bo póki co jest kiepsko. z rozpaczy przeszło w obojętność. ech oby to tymczasowy kryzys
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 23 lut 2013, 15:50
Saiga, wiem, ale nie mam siły już. Po prostu brak mi mocy, żeby trwać w tym świecie.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do