Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Amarant_89 23 maja 2014, 23:31
Aranjani, nie wątpię, że dziś dzieciary mają tupet i potrafią zajść za skórę. Zwłaszcza, że często chowają się między sobą, a nie przez rodziców :roll: Ale koniec końców, jeśli nie dajesz rady, to po co się męczyć? Należy zmienić zawód, albo szkołę bo stres zabija ;)
"Gorące żelazo uderz, by iskry uwolnić. Uderz człowieka, aby uwolnić szał. Zaiste, siły wielkiej potrzeba, by człowieka jak żelazo ukształtować." :uklon:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
13 lut 2014, 15:37
Lokalizacja
Highway of Endless Dreams

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Aranjani 23 maja 2014, 23:33
Amarant_89, dlatego nie pracuje jako nauczyciel 8)
Aranjani
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Abbey 23 maja 2014, 23:34
Aranjani, hah, ile razy to słyszałam. Bo przecież ja jestem winna, oczywiście. Wybacz, ale niedobrze mi się robi jak słyszę takie rzeczy.
Nigdy nikomu do gardeł nie skakałam, NIGDY. Nauczyciele rzadko kiedy pamiętają moje imię, bo jestem cicha i po prostu robię swoje. Taki mam styl nauczania - powoli, dokładnie, w spokoju, bez ludzi. I serio nie skakałam do nauczycielki, no wybacz. Na początku pierwszej klasy sapała, że się nie uśmiecham i wtedy obczaiła, że coś jest ze mną nie tak. Już mówiłam wiele razy - jej styl bycia i nauczania jest POWSZECHNIE ZNANY, nawet gdy nauczała w podstawówce to też wybierała sobie w każdej klasie jedną ofiarę!! Moja matka osobiście rozmawiała z rodzicami innych dzieci, które były również taką ofiarą! Po pierwsze - nauczycielka sama miała prawdopodobnie trudne dzieciństwo i teraz się wyżywa na dzieciach! Poza tym jeżdżąc po kimś staje się bardziej 'cool' dla pozostałych członków klasy.
Proszę mi nie wmawiać, że nie szanuję nauczyciela czy też sama go prowokuję, bo mi się nóż w kieszeni otwiera. Ale najlepiej jest tak powiedzieć, co? Bo uczniowi nie wychodzi albo nauczyciel nie podpasował, w szkole jest trudniej, to można powiedzieć, że nauczyciel się uwziął? nieprawda! A ile razy słyszałam ten argument? Praktycznie zawsze. Matematyka zawsze była moim konikiem, a ona mi ten przedmiot obrzydziła. Pracuję ciężko, robię dodatkowe zadania, biorę udziały w konkursach, nie chce mi się gadać. Najlepiej zwalić na ucznia.
Ciekawe co ja mam niby jej robić? Skoro na samą myśl o lekcjach wykręca mi jelita na drugą stronę? Skoro rzygam na myśl o kilku lekcjach z nią pod rząd? To ona po mnie jeździ, a ja jedynie próbuję nie płakać. :roll:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez mark123 23 maja 2014, 23:40
Aranjani napisał(a):mark123, bo może uczniowie byli w porządku...

Uczniowie byli ogólnie średni oraz była dość spora dyscyplina w szkole.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10121
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Aranjani 23 maja 2014, 23:43
Vett napisał(a):Aranjani, hah, ile razy to słyszałam. Bo przecież ja jestem winna, oczywiście. Wybacz, ale niedobrze mi się robi jak słyszę takie rzeczy.


nikt nie powiedział że jesteś winna

Vett napisał(a):[b][Nigdy nikomu do gardeł nie skakałam, NIGDY. Nauczyciele rzadko kiedy pamiętają moje imię, bo jestem cicha i po prostu robię swoje. Taki mam styl nauczania - powoli, dokładnie, w spokoju, bez ludzi. I serio nie skakałam do nauczycielki, no wybacz. Na początku pierwszej klasy sapała, że się nie uśmiecham i wtedy obczaiła, że coś jest ze mną nie tak.


a nie wydaje Ci sie ze sama sobie wkręcasz ? Jak mogła to obczaić?

Vett napisał(a):! Po pierwsze - nauczycielka sama miała prawdopodobnie trudne dzieciństwo


bawisz sie w psychologa ?
Aranjani
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Abbey 23 maja 2014, 23:51
Nie bawię się w psychologa, tylko wiem, że miała ojca-alkoholika, u którego trzeba było żyć na tip-top i wiem jaka była w młodości z wspomnień mojego rodzica. I to nie są moje domysły, tylko fakty, więc w nic się nie bawię. I nie mówię tego, żeby udowadniać, jaka to jestem mądra, jak to ją znam i tak dalej. Ja po prostu w pewnym momencie próbowałam ją zrozumieć. Niestety, nie umiem.

NIE wkręcam sobie. Skąd mi wiedzieć jak to zauważyła. Może po prostu mój styl pracy się jej nie spodobał. Może nie krzyczałam wszystkim "och, mam to zadanie, wielbcie mnie!" (osoba o takim zachowaniu jest jej ulubionym uczniem), a w ciszy osiągałam bardzo dobre wyniki. Wiem, że to zauważyła, bo pisała mi liściki na moich sprawdzianach :roll: Komentowała mój wygląd, mój wyraz twarzy i na tej podstawie określiła mnie i gdy przychodzi moja kolej do tablicy, zawsze to komentuje. A bo nie tak idę, a bo nie tak się uśmiecham. Jej nigdy nic nie pasuje. Nieważne jak wyglądam, dla niej jest źle. Poza tym wiele razy podczas mojej nieobecności w szkole wyzywała mnie od wielce naburmuszonych, nadętych i tak dalej.
I nie, tego też sobie nie wmówiłam. Tego, że zaniża mi oceny też nie wmawiam. Tych wszystkich wyzwisk sobie nie wymyślałam, ludzie do tej pory je stosują. W kółko się śmieją, jaką jestem ciotą, bo się jej daję. I miliona innych rzeczy, które robiłam dzięki niej na lekcjach też nie. To wszystko jest przy klasie i ku ich uciesze. :roll:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Monar 24 maja 2014, 00:08
mimo, że już ponad rok nie chodzę do byłego terapeuty... to i tak k.... musi się wszystko wokół niego kręcić.
moje życie jest po...grzane. naprawdę. takie to wszystko bez sensu :/

czuję... wkurw
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez pająk 24 maja 2014, 03:35
Obrazek
pająk
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Arhol 24 maja 2014, 03:48
Już odczuwanie bezsensu...nadaje jakiś tam sens D:
wtf?
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32438
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez pająk 24 maja 2014, 04:17
Prawda jest taka, że czuje się bliska obłędu. Nie mogę spać od kiedy zaczełam łykać sertre...Jeszcze parę takich nocy i będę nalewać herbatkę marszałkowi Piłsudzkiemu u siebie w kuchni 0_o
pająk
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez blah! 24 maja 2014, 09:36
Vett napisał(a):Z pewnością to zgłoszę, ale raczej jak już skończę naukę - gdybym teraz zgłosiła, nawet anonimowo, to z całą pewnością wiedziałaby o kogo chodzi, już całkiem nie miałabym życia.
A anonimy i tak pewnie są mniej poważnie odbierane niż skarga podpisana imieniem i nazwiskiem. Poza tym nie wiem, musiałabym coś nagrać, może iść do jakiejś poradni, żeby potwierdzić jej wpływ na mnie?

Z jednej strony Tobie to przeszkadza ale z drugiej sama dajesz sobie wchodzić na głowę.
Oczywiście, postępowanie tej nauczycielki jest nieodpowiednie więc nie chcę Jej bronić ale skoro widzi, że może Cię gnębić bo nic z tym nie robisz to wykorzystuje okazję.

Możesz zawsze zgłosić sprawę Dyrektorowi -> do Kuratorium Oświaty -> nawet wytoczyć proces z powództwa cywilnego.
Idź do psychologa, żeby wystawiła Tobie opinię, wprawdzie przy rozprawie i tak opiniuje biegły ale im wcześniej zaczniesz zgłaszać tą sytuację, tym więcej dowodów uzbierasz.

Z tego co piszesz tak czy siak życia nie masz więc co Tobie szkodzi zaryzykować. Ostatnimi czasy przez wszelkiego rodzaju samobójstwa spowodowane złym postępowaniem nauczycieli w stosunku do uczniów Kuratorium coraz bardziej skrupulatnie podchodzą do badania takich spraw.

Ale, skoro wolisz dalej w tym tkwić, to Twoja sprawa - ponarzekaj jeszcze trochę - to na pewno Tobie pomoże i zmieni Twoja sytuację 8)
blah!
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 24 maja 2014, 09:46
Kiepsko :( Choróbsko mnie dopadło :roll: Mam zamiar przeleżeć dzisiaj cały dzień w łóżku.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez variable 24 maja 2014, 10:19
Beznadziejnie
variable
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 24 maja 2014, 11:02
Bije mi na musk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do