Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Progressive 06 maja 2014, 18:46
Totalny dol. Chyba zawale studia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
06 maja 2014, 16:46
Lokalizacja
Kraków

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez KONIEC1984 06 maja 2014, 19:12
tomasz_xyz, hahahah pewnie nam łatwiej chociaż ja pare lat temu skończylam i jeszcze chyba na glowe mi nic nie siadało
Kiedy się zakochiwała nie znała ceny miłości, gdy ją poznała oszalała...

Na początku depresja potem nerwica potem alkoholizm a teraz szaleństwo
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
04 maja 2014, 16:13

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Haissem 06 maja 2014, 19:20
Indifference1, Podobno medycynę planowałaś?
Haissem
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 06 maja 2014, 19:25
jak koń po westernie
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Indifference1 06 maja 2014, 19:35
Haissem, pielęgniarstwo/położnictwo ale się rozmyśliłam już jakiś czas temu :) To raczej nie dla mnie. Trochę szkoda, wtedy tak czekałam na te studia, w kółko tylko gadałam o biologii i studiach. Wszyscy mieli mnie dość :mrgreen: A teraz zamiast czekać to najchętniej nie poszłabym w ogóle na żadne studia. Boje się, że zaś mi odwali i znowu zmienię kierunek. Albo, że w trakcie się okaże, że finanse też mi nie odpowiadają :? Co wtedy? Może na aktorstwo? I w taki sposób nigdy nie skończę żadnego kierunku -_- Nie mogę uwierzyć, że jeszcze pół roku temu śmiałam się z ludzi, którzy nie mieli żadnego pomysłu na siebie i wybierali dodatkowy przedmiot na maturze byleby był najprostszy a później to się zobaczy. :?
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez izaa 06 maja 2014, 19:43
Indifference1, albo sie jest dobrym w jednej rzeczy, albo umie sie wszystko i zarówno nic :P
Patrząc na moich znajomych, którzy zmieniali co 5 minut zdanie na temat zdawanych przedmiotów to nie wyszło im do na dobre.
Osobiscie nie dostałam sie tam gdzie chciałam i poszłam na inne. I powiem, że byłam na tyle elastyczna, nie miałam wielkiego żalu, wiec spokojnie je przeszłam. Jeżeli lubisz liczby i liczyć to ten kierunek jest jak najbardziej ok.
Jeżeli fascynujesz sie hormonami, ukladami organizmów, reakcjami chemicznymi to lepiej medyczne czy przyrodnicze, chemiczne :P
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Haissem 06 maja 2014, 19:49
Indifference1, Kobieta zmienną bywa. Finanse i rachunkowość to raczej specjalność. Mam kumpla co ma licencjat z administracja i zarządzanie i obecnie robi tą specjalność na magisterce. Powiem ze negocjator z niego dobry :D , kierunek nawet ciekawy. ;)
Haissem
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Indifference1 06 maja 2014, 19:51
izaa, a jeśli lubię biologię i liczyć? :D Nie no, biologiczne kierunki odpadają, większość wymaga rozszerzenia albo chemii. Zaś z maty nie jestem wybitnie uzdolniona skoro dzisiaj słabo mi poszło... Jak żyć !

-- 06 maja 2014, 18:53 --

Haissem, najwidoczniej może być taka specjalność, ale osobny kierunek też ;)
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Abbey 06 maja 2014, 20:05
Zaś z maty nie jestem wybitnie uzdolniona skoro dzisiaj słabo mi poszło...

pierdzielisz głupoty :P
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez marimorena 06 maja 2014, 20:12
Indifference1, idź na kierunek zamawiany, nawet jak ci się znudzi to chociaż zarobisz

czuję się znużona po dwóch dniach a przede mną dwa straszne miesiące. przynajmniej jestem odpowiednio znieczulona.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Rebelia 06 maja 2014, 20:19
Ogólnie to nie jest źle, plus dla mnie za ogólne olewactwo, w końcu się na coś przydało. A teraz czeka mnie zasłużony w pełni relaks 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Indifference1 06 maja 2014, 20:23
Vett napisał(a):
Zaś z maty nie jestem wybitnie uzdolniona skoro dzisiaj słabo mi poszło...

pierdzielisz głupoty :P

Nie pierdziele :P
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Jer 06 maja 2014, 23:49
Dzisiaj znowu dobrze. Wszystko co złe trzyma się obok i nie ma do mnie dostępu. Trochę się tego boję, bo jak dobry humor się skończy to będzie źle:/
Jesteśmy niewol­ni­kami włas­nych prag­nień, po­zor­nie dających szczęście.
Ga­lopu­jemy gubiąc po drodze to, co najważniejsze...gubiąc siebie nawzajem.
Avatar użytkownika
Jer
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
25 kwi 2014, 13:05
Lokalizacja
Other Side

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez sidney 07 maja 2014, 00:37
Witam, w końcu mogę powiedzieć, że lepiej się czuję. Leki pomogły. Lęki i ból psychiczny ustąpiły, przynajmiej narazie. Póki co nerwica ustąpiła. Depresja trochę opanowana. Arketis aktywizuje. Sytuacja z mamą bardzo pogorszyła. Rak się wszędzie rozszedł, w dodatku amputowano jej nogę. 
Jest całkowicie zależna ode mnie. Jest bardzo ciężko ale nie poddajemy. Dzięki wsparciu jakoś się trzymam. 
Dobrze, że jesteście. 
Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
26 gru 2013, 17:59
Lokalizacja
Kraków/podkarpacie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do