Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Jer 27 kwi 2014, 23:27
Indifference1 napisał(a):Jer, jak 4 to jakoś sobie poradzą. Moja jedna i to 6 letnia :(

Może i 4, ale młode :P Chwilami szlag mnie trafia jak wiem, że komuś się dzieje krzywda, a ja nie mogę pomóc. Jestem dziwny, wiem :mrgreen:
Jesteśmy niewol­ni­kami włas­nych prag­nień, po­zor­nie dających szczęście.
Ga­lopu­jemy gubiąc po drodze to, co najważniejsze...gubiąc siebie nawzajem.
Avatar użytkownika
Jer
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
25 kwi 2014, 13:05
Lokalizacja
Other Side

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Indifference1 27 kwi 2014, 23:32
Jer, dlaczego dziwny? To całkowicie normalne.
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Jer 27 kwi 2014, 23:35
Indifference, jeśli chodzi o osoby z otoczenia to okej. Wtedy moje zachowanie nie jest dziwne. Czasem potrafię się obrazić na cały świat, bo dzieci w Afryce głodują, ktoś na drugim końcu świata stracił bliską osobę itp. Najchętniej pomógłbym każdemu, chociaż wiem, że to niemożliwe.
Jesteśmy niewol­ni­kami włas­nych prag­nień, po­zor­nie dających szczęście.
Ga­lopu­jemy gubiąc po drodze to, co najważniejsze...gubiąc siebie nawzajem.
Avatar użytkownika
Jer
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
25 kwi 2014, 13:05
Lokalizacja
Other Side

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Indifference1 27 kwi 2014, 23:40
Jer, no to jednak się różnimy. Masz świetny charakter w takim razie! Mnie obchodzi tylko siostra i ja sama :roll: To złe. Nie potrafię nikomu pomóc, nie wiem jak. Nie lubię jak ludzie mi się zwierzają bo nigdy nie wiem co powiedzieć.
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Rydz 27 kwi 2014, 23:42
Jer, Indifference1, Oboje jesteście normalni, to ten świat ma skrzywienia :/ .

Można wiedzieć ile macie lat? Jezeli nie chcecie tu to na PW. NIe bedę grzebała wszędzie w poszukiwaniu info.
Ostatnio edytowano 27 kwi 2014, 23:43 przez Rydz, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
27 kwi 2014, 14:51

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Uciekinier 27 kwi 2014, 23:43
znerwicowanyy, opanowany przez lęki :hide:
Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
548
Dołączył(a)
07 maja 2009, 16:05
Lokalizacja
wszędzie źle

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Indifference1 27 kwi 2014, 23:43
Rydz, 19 :P
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Rydz 27 kwi 2014, 23:45
Indifference1, całe życie przed Tobą, oby lepsze, w razie W mozesz już siostrę rodzicom odebrać :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
27 kwi 2014, 14:51

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Jer 27 kwi 2014, 23:45
Indifference1 napisał(a):Jer, no to jednak się różnimy. Masz świetny charakter w takim razie! Mnie obchodzi tylko siostra i ja sama :roll: To złe. Nie potrafię nikomu pomóc, nie wiem jak. Nie lubię jak ludzie mi się zwierzają bo nigdy nie wiem co powiedzieć.


Ja potrafię pomóc innym, ale nie sobie :D
U mnie jest tak, że potrafię doradzić, podpowiedzieć, ale za mocno wczuwam się w problemy innych. Automatycznie zaczynam w pewnym stopniu czuć to co dana osoba. To strasznie denerwujące i muszę jakoś nad tym zapanować :(

Rydz, 18 :D
Jesteśmy niewol­ni­kami włas­nych prag­nień, po­zor­nie dających szczęście.
Ga­lopu­jemy gubiąc po drodze to, co najważniejsze...gubiąc siebie nawzajem.
Avatar użytkownika
Jer
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
25 kwi 2014, 13:05
Lokalizacja
Other Side

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Abbey 27 kwi 2014, 23:46
Jer, wiesz, kiedyś praktycznie obcy mi chłopak podszedł do mnie i się spytał '[...] masz depresję? też kiedyś chciałem zbawić cały świat, ale zrozumiałem, że tak się nie da. Musisz być w życiu większą egoistką".
I tego Ci życzę. Trochę egoizmu. Sama potrafię wyć, gdy przeczytam, że ktoś tam nie może chodzić albo inne tragedie... to chore.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Indifference1 27 kwi 2014, 23:48
Rydz, pewnie będzie lepsze aczkolwiek zrąbanego charakteru już nie naprawię. Mam wrażenie, że z dnia na dzień coraz mniej we mnie uczuć, wrażliwości, empatii. Kiedyś byłam zupełnie inna. A jeśli chodzi o siostrę... Myślę nad jakimś odwykiem dla matki. Mam teraz kilka miesięcy wakacji więc mogę zająć się siostrą ;)
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Jer 27 kwi 2014, 23:51
Vett napisał(a):Jer, wiesz, kiedyś praktycznie obcy mi chłopak podszedł do mnie i się spytał '[...] masz depresję? też kiedyś chciałem zbawić cały świat, ale zrozumiałem, że tak się nie da. Musisz być w życiu większą egoistką".
I tego Ci życzę. Trochę egoizmu. Sama potrafię wyć, gdy przeczytam, że ktoś tam nie może chodzić albo inne tragedie... to chore.


Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że nie dam rady zbawić całego świata, ale i tak to nic nie zmienia.
Kiedyś przyjaciółka podesłała mi straszny filmik pokazujący ofiary wojny. Patrzyłem na tych ludzi i wyłem do monitora jak głupi -.-
Chcę to zmienić, ale jak skoro taki już jestem? :smile:
Jesteśmy niewol­ni­kami włas­nych prag­nień, po­zor­nie dających szczęście.
Ga­lopu­jemy gubiąc po drodze to, co najważniejsze...gubiąc siebie nawzajem.
Avatar użytkownika
Jer
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
25 kwi 2014, 13:05
Lokalizacja
Other Side

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Indifference1 27 kwi 2014, 23:52
Jer, no to ja mam właśnie zupełnie odwrotnie :(

Sama potrafię wyć, gdy przeczytam, że ktoś tam nie może chodzić

Coś takiego to jeszcze jakoś mnie rusza. Problem jest jak na przykład koleżanka zwierza mi się z problemów a mi się nie chce jej słuchać i jedyne co mam ochotę jej powiedzieć to "zamknij się w końcu". Zawsze wtedy mówię, że nie mam chłopaka to nie wiem co doradzić. Ale na przykład kolega stracił pracę, nie miał nawet na jedzenie i kiedy o tym mówił to ja zmieniałam temat. Po prostu nie wiem co ten ktoś chce usłyszeć :?
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Jer 28 kwi 2014, 00:04
Indifference1 napisał(a):Jer, no to ja mam właśnie zupełnie odwrotnie :(

Sama potrafię wyć, gdy przeczytam, że ktoś tam nie może chodzić

Coś takiego to jeszcze jakoś mnie rusza. Problem jest jak na przykład koleżanka zwierza mi się z problemów a mi się nie chce jej słuchać i jedyne co mam ochotę jej powiedzieć to "zamknij się w końcu". Zawsze wtedy mówię, że nie mam chłopaka to nie wiem co doradzić. Ale na przykład kolega stracił pracę, nie miał nawet na jedzenie i kiedy o tym mówił to ja zmieniałam temat. Po prostu nie wiem co ten ktoś chce usłyszeć :?


Wiesz, przypominam sobie, że też miałem kiedyś taki moment w życiu. Problemy innych mnie nie wzruszały, patrzyłem tylko na siebie. Nawet nie wiem co było tego przyczyną, ale wiem, że później źle się z tym czułem -.-
Indifference, czasem takie osoby potrzebuję tylko tego, żeby ktoś ich wysłuchał. Nie trzeba doradzać nie wiadomo czego, liczy się dla nich sama świadomość, że mają taką osobę, której mogę się wygadać i poczuć, że ktoś ich wspiera. Poczuć bliskość. ;)
Jesteśmy niewol­ni­kami włas­nych prag­nień, po­zor­nie dających szczęście.
Ga­lopu­jemy gubiąc po drodze to, co najważniejsze...gubiąc siebie nawzajem.
Avatar użytkownika
Jer
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
25 kwi 2014, 13:05
Lokalizacja
Other Side

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 6 gości

Przeskocz do