Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Little Red Fox 20 lut 2013, 10:50
czuję się wyspana, ale leniwa. Mam jednak nadzieję, że poranna kawa powoli mnie rozkręci. Czuję się dobrze - przypływ pozytywnej energii, po wczorajszym i przedwczorajszym mega dole. Kiedyś te huśtawki emocjonalne mnie doprowadzą do szaleństwa :roll:
A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.
Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.
Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.


(Ewa Białołęcka)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5988
Dołączył(a)
17 sty 2012, 17:36

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Arhol 20 lut 2013, 11:52
Calineczka1990, oj tak,huśtawa wykańcza...
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez omeeena 20 lut 2013, 11:55
Wczoraj huśtawka, dziś na razie spokój. Ale totalnie bez emocji. Nie lubię tego. Źle mnie nastawia.
Wolę wkurw, motylki i nadmiar energii
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Little Red Fox 20 lut 2013, 12:55
Huśtawki są najgorsze w tym wszystkim :roll:
są dni kiedy zastanawiam się czy mój psychiatra przypadkiem się nie pomylił i nie biorę niepotrzebnie leków, a następnego dnia jest tak beznadziejnie, że nie wiem co robić. Póki co czuję się stabilnie.
A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.
Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.
Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.


(Ewa Białołęcka)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5988
Dołączył(a)
17 sty 2012, 17:36

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez isis32 20 lut 2013, 13:06
poddenerwowana, niespokojna tak bez powodu ;/
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
18 paź 2011, 12:43

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez tomasz_xyz 20 lut 2013, 13:13
jestem przeziębiony a nastrój przeciętny
tomasz_xyz
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez slow motion 20 lut 2013, 13:16
Calineczka1990, mną już od ponad tygodnia huśta :roll:
może już za tydzień dostanę leki....

dostałam pracę co mnie zaskoczyło, bo na rozmowie kwalifikacyjnej powiedział, że oddzwoni, a wiadomo jak to jest...odmówiłam, bo nie podobała mi się umowa. (jednoczesnie zawierane są dwie) poza tym zaznaczał, że nie podoba mu się jak ktoś idzie na L4. Szukam dalej.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Candy14 20 lut 2013, 13:23
(jednoczesnie zawierane są dwie)

jak to?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez inbvo 20 lut 2013, 13:25
w sumie nawet nie najgorzej...

siedzę na uczelni przed salą wykładową.. miałem wejść, ale... otworzyłem laptopa i siedzę na necie :P
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Little Red Fox 20 lut 2013, 13:29
slow motion, ja nadal chodzę na rozmowy, staram się patrzeć na to z dystansem. Jak dwie umowy? W sumie byłam ostatnio na rozmowie w firmie, z którą się podpisuje umowę o pracę i umowę lojalnościową. Ta druga miała wiązać mnie z firmą prawie na rok, a gdybym chciała odejść wcześniej miałabym zwracać koszta szkolenia (czyt. 2500 zł :shock: ), pomyślałam sobie "kurczę, jak mnie wybiorą, a ja sobie nie dam rady z swoją nerwicą?" - póki co nie oddzwonili.
A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.
Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.
Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.


(Ewa Białołęcka)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5988
Dołączył(a)
17 sty 2012, 17:36

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez slow motion 20 lut 2013, 14:06
Candy14, umowa o pracę na 3 miesiace( po czym mozliwosc przedluzenia na 3 lata) i jednoczesnie umowa zlecenie ;/

Calineczka1990, trzeba szukać dalej. Co prawda pieniądze w tamtej firmie nie były takie złe, ale i praca dosyć stresująca wymagająca niezłej gadki.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez freya 20 lut 2013, 15:54
Od rana jestem nerwowa.
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez fantasy 20 lut 2013, 16:58
stres przed wizyta u psychiatry jutro!
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
28 sty 2013, 17:31

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Anna Maria 20 lut 2013, 18:22
Nie byłam u lekarza.Przespałam do 16-tej.Czuję się do kitu.

-- 20 lut 2013, 17:25 --

halenore napisał(a):kasiątko, schiza chyba nie ma tu nic do rzeczy. Mam kolegę schizofrenika. Pracuje normalnie i dobrze sobie radzi, a ja nie mogę dać rady. Miałam staż w całkiem fajnym miejscu. Na początku było ciężko. Później jakoś się zaangażowałam. Wydawało mi się, że pierwsze koty za płoty i spokojnie dokończę staż. Była opcja na pozostanie w tym miejscu na dłużej. I co? I dupa. Po 2,5 miesiąca nerwica i depresja wróciły z taką siłą, że skończyłam na L4. Już nie wróciłam do pracy. Obecnie współpracuję z moją byłą szefową w ramach wolontariatu. Niech ktoś mi pwoie, gdzie w tym wszystkim sens...

pocieszył mnie Twój post,Marto,że nie jestem jedyna która nie daje rady przebrnąć przez nawet staż.
Anna Maria
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do