Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Arhol 16 kwi 2014, 09:04
DwaGuziki, yyy niepowodzenie :<
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32438
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez DwaGuziki 16 kwi 2014, 09:06
Kestrel hahahaha :D

Ostatnio mój inteligentny mąż mi podsunął sposób ... jak zrobić to skutecznie :twisted:
Boszzz .. no sami idioci mnie otaczają w tym domu ... :?
Vivere est militare ...

Życie jest małą ściemniarą, francą, wróblicą, cwaniarą. Plącze nam nogi i mówi idź!

.... Spełniania marzeń ciąg dalszy ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4490
Dołączył(a)
26 mar 2013, 20:35
Lokalizacja
Łódź

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Arhol 16 kwi 2014, 09:19
DwaGuziki, to i jeszcze kolejny w internecie : D..
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32438
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez DwaGuziki 16 kwi 2014, 09:21
Kestrel :lol: :lol: :lol:
Vivere est militare ...

Życie jest małą ściemniarą, francą, wróblicą, cwaniarą. Plącze nam nogi i mówi idź!

.... Spełniania marzeń ciąg dalszy ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4490
Dołączył(a)
26 mar 2013, 20:35
Lokalizacja
Łódź

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Arhol 16 kwi 2014, 09:25
DwaGuziki, co zrobisz, nic nie zrobisz : D
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32438
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 16 kwi 2014, 11:07
Nihil6, Masz racje , jestem tylko zimną suką :bezradny:



Haissem napisał(a):Jak nadzienie w pączku. Czekam aż ktoś mnie dogłębnie ugryzie.

om nom nom nom Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Decevante 16 kwi 2014, 15:12
Dzisiaj czuję się źle, jestem strasznie znerwicowana i rozdrażniona, wszystko mnie irytuje, a najbardziej wkurzają mnie ludzie. Wkurza mnie nawet te 6 wolnych dni (co ja będę robić tyle czasu? zdychać?) wolałabym chodzić dalej do szkoły. Ale udało mi się dobrze napisać sprawdzian, mam nadzieje, że tej suce coś nie odbije i postawi mi 5.
Teraz najlepsze dopiero przede mną, chociaż nie wiadomo, czy nie najgorsze. Jestem ciekawa dalszej części dnia i jutra, potem te zasrane święta, które dla mnie mogłyby nie istnieć. Po prostu nie mogę zrozumieć, co oni w tym widzą, a już najbardziej denerwuje mnie to idiotyczne "wesołych świąt" K... jak jakieś zwyczajne dwa dni [takie same jak inne w roku] mogą być wesołe? I pod jakim względem? Czemu się tak mówi, co oni będą wtedy się bawić i cieszyć? Co w tym jest wesołe? A jeszcze muszę za te "życzenia" dziękować. Ja chcę tyle, żeby już było po, bo nic mnie w tym nie cieszy i nic wesołego w tym nie widzę [dla mnie znaczy to nudzenie się i kłótnie].
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1104
Dołączył(a)
17 lut 2013, 19:01
Lokalizacja
Sala samobójców

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez barbieturan 16 kwi 2014, 15:25
Decevante, Ja lubię święta tylko dlatego, że to czas, ktory spędzę z moimi dziadkami, których kocham najbardziej na świecie. ( nie wiem czy przypadkiem to nie tak, że wyłącznie ich kocham)
Nie czuję żadnej magii, wesołości ani nic z tych rzeczy. Ale cieszy mnie to, że mogę patrzeć na ich szczęście. Zwłaszcza, że nie wiem ile jeszcze nam zostało tych wspólnych świąt.
Jestem pod nieustannym gradem niepokojów. Czego chcę teraz, tego już nie chcę za chwilę. Gdy wszedłem już po schodach na górę, nie wiem jeszcze, w jakim będę nastroju, gdy wejdę do mieszkania. Muszę nagromadzić w sobie niepewności, zanim staną się one jakąś małą pewnością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1268
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 08:35

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 16 kwi 2014, 15:44
Narzekacie na święta, a zastanówcie się co by było gdybyście urodzili się w rodzinie w której się świąt nie obchodzi. Przede mną bezsensowny tydzień wolnego bez spotkań z rodziną przy stole. Każdy swój posiłek zjada samotnie: ojciec przed tv, matka przed książką, a ja przed laptopem. Zazdroscicie mi?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez barbieturan 16 kwi 2014, 15:46
bedzielepiej, A czemu tak jest u Ciebie?
Jestem pod nieustannym gradem niepokojów. Czego chcę teraz, tego już nie chcę za chwilę. Gdy wszedłem już po schodach na górę, nie wiem jeszcze, w jakim będę nastroju, gdy wejdę do mieszkania. Muszę nagromadzić w sobie niepewności, zanim staną się one jakąś małą pewnością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1268
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 08:35

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez macieywwa 16 kwi 2014, 16:17
wdarła sie melancholia, potrzebuje dopaminy, dużo dopaminy, potrzebuje jakiegoś silnego impulsu,wyzwalacza z zewnątrz coby te dopaminę we mnie obudzić...jak tak dalej będzie uschnę z braku wrażeń i kurewskiej rutyny w tym szpitalu..
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez DwaGuziki 16 kwi 2014, 16:28
bedzielepiej napisał(a):Narzekacie na święta, a zastanówcie się co by było gdybyście urodzili się w rodzinie w której się świąt nie obchodzi. Przede mną bezsensowny tydzień wolnego bez spotkań z rodziną przy stole. Każdy swój posiłek zjada samotnie: ojciec przed tv, matka przed książką, a ja przed laptopem. Zazdroscicie mi?


Szczerze ?? Wolałabym tak niż udawać, że wszyscy się kochają do grobowej deski, wszyscy są dla wszystkich zajebiście mili a jak tylko się /cenzura/ odwrócisz to ci wjebią nóż w plecy .......................... :evil:
Vivere est militare ...

Życie jest małą ściemniarą, francą, wróblicą, cwaniarą. Plącze nam nogi i mówi idź!

.... Spełniania marzeń ciąg dalszy ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4490
Dołączył(a)
26 mar 2013, 20:35
Lokalizacja
Łódź

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez lucy1979 16 kwi 2014, 16:29
A długo jeszcze będziesz w tym szpitalu? Jak ze świętami, wychodzisz?
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez macieywwa 16 kwi 2014, 16:43
lucy1979, W piatek bedzie 6 tygodni jak tu jestem a ile jeszcze, tego nie wiem..gdyby nie to ze jest to oddział otwarty juz dawno zerwałbym sie.
w ubiegłym tygodniu miałem jazdę zeby wypisać sie, jednak psycholog i ordynatorowi udało sie mnie przekonać abym został..kuzwa, nie wiem czy w tym tygodniu ulegnę ich gadce, coś czuje ze nic mnie nie zatrzyma :D
Nie cierpię swiat pod żadna postacią :evil: nie wiem czy dostałbym przepustkę po tym jak chciałem wypisać sie na własne zyczenie w ubiegłym tygodniu.
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do