Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez omeeena 17 lut 2013, 20:24
Zaczynam mieć skoki nastrojów. I to nie byle jakie. Z największej skoczni :(
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez BladzacyAniolek 17 lut 2013, 20:58
Nie umiem opisać tego jak się czuję. Jest po prostu źle. Ogarnia mnie smutek i tęsknota.
F34.1, F43.2, F60.3

BladzacyAniolek = pssyche

http://samotnadusza-psyche.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
418
Dołączył(a)
29 maja 2010, 20:20

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 17 lut 2013, 21:06
Czułam się dobrze, ale teraz zaczynam myśleć i robi się bagno. Nie chcę tego...
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez SmutnaMo 17 lut 2013, 21:12
Znowu wszystko wróciło... :(
"Pamięć i świadomość, bez względu na to, jak niewygodne i bolesne, stanowią przecież niezbędny początek każdej przemiany."

Faxolet 225mg, Lorafen 0,5mg
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
19 gru 2012, 21:25

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Anna Maria 17 lut 2013, 21:18
SmutnaMo, co się dzieje Skarbie? :(
Anna Maria
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez niestety 17 lut 2013, 21:21
nie mam siły tak dalej, no żesz...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
12 cze 2012, 13:20
Lokalizacja
Warszawa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez beznadzieja33 17 lut 2013, 21:35
Witam, chcę napisać jak się czuję ale ciężko, beznadzieja. Nie mam komu powiedzieć i nie chcę, pytają tylko co mnie "ugryzło" i nic więcej. Totalny smutek, przygnębienie i łzy w oczach.
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
05 sty 2013, 21:00

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez SmutnaMo 17 lut 2013, 21:45
kasiątko, znowu mam głupie myśli :( aż się boje co będzie
"Pamięć i świadomość, bez względu na to, jak niewygodne i bolesne, stanowią przecież niezbędny początek każdej przemiany."

Faxolet 225mg, Lorafen 0,5mg
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
19 gru 2012, 21:25

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez L.E. 17 lut 2013, 22:31
Mam problem i w związku ze swoim zachowaniem mam wyrzuty sumienia. Może mi ktoś coś pomoże.
Mam znajomego, przez pewien czas można by nawet powiedzieć, że się przyjaźniliśmy. Znamy się od ponad 6 lat i przez ten cały czas mam wobec niego mieszane uczucia. Z jednej strony bardzo go lubię (jest bardzo inteligentny, oczytany, można z nim pogadać na wiele tematów), ale z drugiej jest niesamowicie irytujący (jest wojującym ateistą i stara się wszystkich na około do tego przekonać, mówi dużo, długo i powoli i zajmuje czasem kilkadziesiąt minut zanim dojdzie do sedna i regularnie podkreśla swoją zajebistość).
Ostatnio wyprowadził się z Bydgoszczy i przyjeżdża tylko raz na kilka tygodni i zawsze chce się wtedy spotkać. Taka częstotliwość zwykle mi odpowiadała (bo jak częściej, to zaczyna mi mocno działać na nerwy).
Mieliśmy się spotkać dzisiaj, ale stwierdziłam, że nie dam rady, chciał później też stwierdziłam, że nie mogę, chociaż tak na prawdę i dzisiaj i w tygodniu bym dla niego trochę czasu znalazła. Teraz mi głupio, ale po jego ostatnim popisie, kiedy mój Szymon (meeeega tolerancyjny) stwierdził, że gość jest satanistą i nie może go znieść jakoś kompletnie nie miałam ochoty się z nim widzieć.
Męczy mnie i wpędza w kompleksy. A to drugie robi dlatego, żeby zabić swoje kompleksy, bo niespecjalnie mu się układa zarówno uczuciowo, jak i zawodowo.
Chciałam mu powiedzieć, w czym jest problem, ale nie umiem. I tak mi jakoś bez sensu.
Jestem bardzo zła?
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez freya 17 lut 2013, 22:34
Znowu zaliczam spadek nastroju.
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez SmutnaMo 17 lut 2013, 22:41
Pomóżcie przetrwać noc i pozbyć się myśli "s". Bo nie chcę żeby było tak jak ostatnio
"Pamięć i świadomość, bez względu na to, jak niewygodne i bolesne, stanowią przecież niezbędny początek każdej przemiany."

Faxolet 225mg, Lorafen 0,5mg
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
19 gru 2012, 21:25

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez amelia83 17 lut 2013, 22:43
SmutnaMo, bierzesz leki ?
L.E., nie jesteś zła, jestes tolerancyjna :mhm:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez SmutnaMo 17 lut 2013, 22:45
amelia83, biorę wzięłam o 20
"Pamięć i świadomość, bez względu na to, jak niewygodne i bolesne, stanowią przecież niezbędny początek każdej przemiany."

Faxolet 225mg, Lorafen 0,5mg
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
19 gru 2012, 21:25

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez L.E. 17 lut 2013, 22:45
amelia83, tolerancyjna? ;)
Dziwnie się czuję.
Z jednej strony dobrze mi z tym, że umiałam odmówić i nie musiałam robić czegoś, na co nie miałam ochoty, a z drugiej to nie lubię ludzi okłamywać...
Ale on mnie na prawdę tak dołuję... Osiągnęłam w życiu dużo więcej niż on, a i tak czuję się przez jego gadanie beznadziejna i zaczynam mieć parcie, żeby mu udowodnić, że jest inaczej... :(
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 13 gości

Przeskocz do