Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 22 lut 2014, 17:00
Mnie też boli głowa. Nie wiem, czy to od słońca (już nadchodzi ta gorsza część roku ;/), czy od brudnego powietrza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 22 lut 2014, 17:07
Natłok natrętnych myśli :?
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez macieywwa 22 lut 2014, 17:09
Dopadł mnie melancholijny nastrój..Co dalej..
Nie dam rady dłużej tak żyć
Nie jestem typem turbo romantyka czekającego na tę jedną, jedyną, ze świeżo ściętym tulipanem w ręku. Lubie imprezy, dziewczyny i używki. W liczbie mnogiej, z wzajemnością, w różnej kolejności.
Dołożyć do tego hajs i masz wszystko czego można chcieć od życia
Fejm w miarę się zgadza, ale z kasą jest średnio,
W mojej, bądź co bądź, sporej i chorej wyobraźni, nie mieściła się sytuacja, w której od poniedziałku do piątku będę chodził do zakładu pracy, mieszka w M2 z żoną i dwójką dzieci, i odkładał na nowy telewizor. Przysięgałem, że prędzej rzucę się pod tramwaj, niż zacznę regularnie jeździć do tyrki.
Obawiam sie ze jest to bardzo realny scenariusz mojego dalszego życia, pomijając żonę i dzieci.
Nie rzucę się przecież pod tramwaj..
Mam przezajebistego doła..a hooj z takim życiem
Musze zapamiętać co znaczy relatywizm.
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez jasaw 22 lut 2014, 22:10
Przestaję zastanawiać się - jak się czuję, działam i już. Chciałabym opanować ten stan.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez magnolia84 22 lut 2014, 22:14
znudzona....Ostatnio jakoś mało co i kto wprawia mnie w naprawdę dobry nastrój :bezradny:
magnolia84
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez jasaw 22 lut 2014, 22:21
magnolia84, mam tak samo :(
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez magnolia84 22 lut 2014, 22:26
jasaw, moje spłycenie afektu przypisuję raczej paroksetynie :? Obecnie potrzebuję naprawdę silnego bodźca z zewnątrz, żeby móc się cieszyć dobrym nastrojem. Czasem mam przebłyski radości z powodu zwykłych rzeczy ale to się zdarza coraz rzadziej.
magnolia84
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez jasaw 22 lut 2014, 22:35
magnolia84, ja nie zażywam żadnych tabletek, no może czasem coś ziołowego, bądź w sytuacjach trudnych-Hydro 10mg, więc zapewne leki nie wpływają na moje nastroje. Czuję wycofanie, odstawienie na boczny tor /to za sprawą wieku-bez kokieterii/, może nie man depresji, ale wyraźnie obniżenie nastroju...
Wczorajszy wieczór poezji śpiewanej, w którym wzięłam udział, troszkę mnie wyciszył, dostarczył wielu wrażeń estetyczno-artystycznych, ale nastroju mego nie zmienił...a kiedyś tryskałabym dobrym humorem itp...
W zasadzie jestem optymistką-na szczęście-ale stan, w którym jestem aktualnie, przyjemny nie jest.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez hooain 22 lut 2014, 22:43
jasaw, wzięłaś udział czynnie/biernie?
ତ୍କୃ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2021
Dołączył(a)
10 sie 2011, 21:48

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez magnolia84 22 lut 2014, 22:45
jasaw, doskonale Cię rozumiem....
To jest tym bardziej frustrujące, kiedy z osoby tryskającej dobrym humorem człowiek przeistacza się w kogoś, kto już nie potrafi cieszyć się z tego, co kiedyś sprawiało mu radość. Być może ma to też związek z wkraczaniem w pewien wiek, przewartościowywaniem wszystkiego i kiedy człowiek upora się już z myślami, powoli zacznie na nowo odczuwać radość.
magnolia84
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez TEUFEL 22 lut 2014, 22:48
magnolia84, Też sie nad tym zastanawiam, czy to zasługa samego wieku, czy tych wszystkich czynników dookoła
TEUFEL
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez magnolia84 22 lut 2014, 22:51
TEUFEL, na pewno czynników jest wiele i u każdego głównym "winowajcą" będzie coś innego lub też wszystkiego po trochu. Jeżeli o mnie chodzi, to świadomość upływu wielu lat i miejsca, czy też etapu, na którym obecnie jestem wpływa na mnie bardzo przygnębiająco.

P.S. Dawny light? ;)
magnolia84
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez jasaw 22 lut 2014, 22:53
hooain, bierny, trochę źle sformułowałam zdanie. Było miło, nastrojowo...

magnolia84
, na pewno masz rację. Ja też mam nadzieję, że nadejdzie czas, gdy wszystko sobie jakoś poukładam. Mam też na myśli relacje rodzinne / Synowa-teściowa/, z którymi nie mogę sobie poradzić. Niby już jest OK,a tu nagle okazuje się, że przeżywam, że jest mi przykro, boleśnie...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez magnolia84 22 lut 2014, 22:59
jasaw, na przykładzie mojej kuzynki wiem jak trudno jest zbudować w miarę dobre relacje z teściową i zachować zdrowie psychiczne. To wymaga dobrych chęci i kompromisów z obu stron, ale nie jest to niemożliwe. Ważny jest dystans do pewnych spraw.
magnolia84
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do