Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 30 sty 2014, 10:57
Zaczyna mnie łapać stres. Ja wiedziałam, że mój popier*olony mózg sobie coś ubzdura, że odbije się mi to wszystko czkawką, że cała ta terapią, która miala mnie stawiać na nogi to jedna wielka ściema, całe to pytanie co w danej chwili czuję można sobie w doopę wsadzić! :evil: Ja nie wiem co czuję i nic mnie to nie obchodzi jaką to ma nazwę w dowolnym języku świata, ja zwyczajnie NIE CHCĘ TEGO WIĘCEJ CZUĆ :!: Ci ludzie są od pomagania czy od nauki psychologii? Rządzą mną rzekomo jakieś nieuświadomione procesy, do których trzeba dotrzeć. Hahaha, ja mam gdzieś te nieuświadomione procesy, mnie interesuje co się dzieje z moją świadomością i to jak ona wpływa na moje zachowanie i samopoczucie TERAZ, DZISIAJ I JUTRO. Można tak 10 lat próbować dokopać się do jakiegoś "nieuświadomionego" syfu i przez ten czas WEGETOWAĆ. I to ma mi pomagać niby? Jak się ma to do mojego samopoczucia dzisiaj, kiedy ZNOWU mam ochotę zamknąć się w 4 ścianach, mieć serdecznie w poważaniu cały świat, położyć się do łóżka, łyknąć proszki i spać, byle przespać ten stan? Nie mam ochoty nikogo widzieć, z nikim się spotykać, do nikogo się odzywać, chcę samotności, w której odetnę się od wszelkich interakcji z otoczeniem. Jasne, bo terapia to długotrwały proces, który musi trwać i boleć, bla bla bla. 4 miesiące już tam chodzę i NIC się nie zmieniło, nadal nie wiem nic co wiedzieć chciałam. I goowno to kogokolwiek obchodzi, że do poniedziałku będę żyć jak napięta struna.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez pinda 30 sty 2014, 11:04
Messiah, chyba nie będę potrafiła oprzeć się ofercie ;)
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez jetodik 30 sty 2014, 11:08
MalaMi1001, :twisted:

dodam tylko, że mózg człowieka z natury jest przystosowany by rozwiązywać problemy zewnętrzne, to jest ściąć drzewo, uszyć sieć, zbudować łódź, czy poszukać jaskinie do schronienia.

gdy człowiek próbuje umysłem rozwiązać problemy umysłu, to się bardzo łatwo może zapętlić.

po sobie zauważyłem, że mi pomaga szczera rozmowa z samym sobą, o tym co WIEM, a nie o tym czego wiedzieć nie mogę.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Bukowski 30 sty 2014, 11:14
pinda, czyli moja perswazja cie przekabaciła ;)
Bukowski
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 30 sty 2014, 11:16
Totalnie beztroski.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16466
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 30 sty 2014, 11:19
jetodik napisał(a):po sobie zauważyłem, że mi pomaga szczera rozmowa z samym sobą, o tym co WIEM, a nie o tym czego wiedzieć nie mogę.
Ale nie rozumiesz, że na terapii usiłuję się człowiekowi wmówić, że całe zło, które go spotyka to wina tego, do czego dotrzeć nie można. W dodatku jak słyszę po raz setny cholerny farmazon, że pozytywne myślenie ma moc sprawczą aż mnie szlag trafia :evil: Myslałam pozytywnie przez 20 lat i właśnie przez to spadłam tak boleśnie na dupę, że aż do dzisiaj nie mogę wstać.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez jetodik 30 sty 2014, 11:32
no ja to przyjmuje do wiadomości co nie znaczy, że się z tym zgadzam.
wg mnie przede wszystkim szczerość wobec siebie.
a siebie się ma na poziomie fenomenologicznym - jawnym.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez AdrianR 30 sty 2014, 11:35
Ale nie rozumiesz, że na terapii usiłuję się człowiekowi wmówić, że całe zło, które go spotyka to wina tego, do czego dotrzeć nie można. W dodatku jak słyszę po raz setny cholerny farmazon, że pozytywne myślenie ma moc sprawczą aż mnie szlag trafia :evil:


Jak poczytałem i posłuchałem od znajomych o tej terapii to i owo to odrazu wydało mi się to podejrzane. Radzę sobie z problemami w życiu w inny sposób a jak już nic nie mogę wymyśleć to pogadam z kimś zaufanym i mimo, że rozwiązanie często nie znajduje się od razu to trochę mi się poprawia samopoczucie . ;)
Kiedyś przed paroma laty czytałem tutaj o zwierzeniach jednej dziewczyny do drugiej i ta druga skwitowała to dość krótko: "Znajdź sobie zamożnego/bogatego chłopaka. :P Niby takie proste w sumie ale jak to zrobić i gdzie znaleźć co nie, to już jej tego nie powiedziała. Ot poradnictwo internetowe. :D Myślę, że na terpaiach wygląda to podobnie a dodatkowo jak napisała MalaMi1001 pieprzy ci terapeuta jakieś farmazony wgl niezwiązane z obecnym życiem. Dlatego zawsze miałęm do tego podejrzliwy stosunek a relacje co niektórych tylko utwierdzają mnie w tym przekonaniu. Pzdr ;)
Offline
Posty
154
Dołączył(a)
23 gru 2013, 15:47

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez jetodik 30 sty 2014, 11:36
pozytywne myślenie jest tendencyjne, więc jak człowiek moze nawiązać kontakt z wewnętrzną rzeczywistością?
sto razy bardziej odpowiadałoby mi precyzyjne myślenie, bezstronne.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 30 sty 2014, 11:36
Widzisz ja zaczęłam chodzić na terapię głównie z tego względu, że chciałam nauczyć się radzić z uczuciami jakie mnie drążą. Nie obchodzi mnie jak one się nazywają, z czego się biorą. Skoro są i źle się wtedy czuję oczekuję, ze terapeuta mi pomoże. A tu nic z tych rzeczy.

-- 30 sty 2014, 11:41 --

Ja to czasami mam wrażenie, że mój terapeuta ma sam coś z banią nie tak, jakieś kurva myślenie magiczne mu się włącza, opowiada o jakiejś intencji, prostowaniu kręgosłupów myślami i że każdy jest w stanie się tego nauczyć tylko trzeba w to uwierzyć. Na dodatek twierdzi, że dowodem na to sa teorie z fizyki kwantowej :roll: Do każdej gównianej teorii, której nie da się udowodnić można przypisać jakąś teorię naukową, bo nie da się tego fizycznie sprawdzić. I co ma mi to dać?
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez AdrianR 30 sty 2014, 11:44
MalaMi1001 napisał(a):Widzisz ja zaczęłam chodzić na terapię głównie z tego względu, że chciałam nauczyć się radzić z uczuciami jakie mnie drążą. Nie obchodzi mnie jak one się nazywają, z czego się biorą. Skoro są i źle się wtedy czuję oczekuję, ze terapeuta mi pomoże. A tu nic z tych rzeczy.

No dlatego ja się na to kiedyś nigdy nie zdecydowałem i raczej nie zdecyduje. Poza tym powiem więcej. Kiedyś miałem pewne opory w życiu przed tym czy owym a obecnie jakoś tamte ograniczenia (strach przed czymś) zniknęły, może nie wszystkie ale daję radę. A jeśli ma się rozchwiany nastrój i stany emocjonalne, ewent deprecha to na to są odpowiednie leki i tu akurat gadka o tym nie pomoże bo to jest chemia mózgu. A co doreszty to zawsze warto stawiać czoła problemom i się z nimi zmagać, najlepiej w otoczeniu kogoś zaufanego i to tyle. I czyli miałby to być mój ostatni post na forum? :D A nie byłęm jeszcze na takim forum, na którym tylko 5 postów bym napisał. :P :D

MalaMi1001 napisał(a):
-- 30 sty 2014, 11:41 --

Ja to czasami mam wrażenie, że mój terapeuta ma sam coś z banią nie tak, jakieś kurva myślenie magiczne mu się włącza, opowiada o jakiejś intencji, prostowaniu kręgosłupów myślami i że każdy jest w stanie się tego nauczyć tylko trzeba w to uwierzyć. Na dodatek twierdzi, że dowodem na to sa teorie z fizyki kwantowej :roll: Do każdej gównianej teorii, której nie da się udowodnić można przypisać jakąś teorię naukową, bo nie da się tego fizycznie sprawdzić. I co ma mi to dać?

No to faktycznie "no coment." Też bym sobie o takim dziwnie pomyślał. :evil:
Offline
Posty
154
Dołączył(a)
23 gru 2013, 15:47

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez pinda 30 sty 2014, 11:46
Messiah, zdecydowanie
już z mopem czekam na akcję! ;)
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Kokojoko 30 sty 2014, 11:48
MalaMi1001, jakbym Ci napisala jakie rewelacje mowila mi moja byla terapeutka, nie uwierzylabys... Po mojej opowiesci o dziecinstwie (bicie, ponizanie, wyzywanie od k..., mowieniu matki, ze mogla mnie usunac itp.) stwierdzila ospalym tonem: "nikt nie jest idealny, starala sie pewnie jak mogla" :? Uslyszec od terapeutki taki tekst po wyznaniu czegos co trzymalo sie w sobie XX lat, to jak dostac obuchem w leb... W innycj rownie wazych dla mnie kwestiach komentarze byly podobne. Na szczescie juz tam nie chodze...
Kokojoko
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Bukowski 30 sty 2014, 11:58
pinda, sama przyjedziesz czy mam po ciebie podskoczyć? :D
Bukowski
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do