Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Śmiercionauta 20 gru 2013, 10:31
MalaMi1001, zapewne nic, bo nadzieja to matka głupców. ale kto wie, może akurat zmienisz swoje życie i kogoś poznasz. masz dużo czasu na to.
ja należę do ludzi, których opisuje mój podpis.
"nerwice upaństwowić moderacje wypierdolić"
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
8831
Dołączył(a)
16 sty 2012, 18:55

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez deader 20 gru 2013, 10:31
MalaMi1001 napisał(a):Koniec tej szopki pt. "uzdrawianie mojej chorej duszy", żeby ludziom było ze mną dobrze. Ja już mam dość. Nie warto.

Olać ludzi, to tobie ma być dobrze a nie im.

MalaMi1001 napisał(a):Śmiercionauta, a dlaczego akurat do 30? Cośkolwiek to zmienia?

Myślę że jest takim samym momentem przełomowym co 20ka czy 40ka. Czyli jednak jakimś.

Najgorsze że za tydzień z hakiem doświadczę tego empirycznie :/
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 20 gru 2013, 10:39
Śmiercionauta napisał(a):ja należę do ludzi, których opisuje mój podpis.

Ja również należę do takich ludzi. Jakiś czas temu życie dało mi polizać cukierka, wszystko było tak, jak zawsze chciałam, każdy element mojego życia wskakiwał na właściwe miejsce i co? I życie cukierka zabrało zostawiając mnie dosłownie wychudzoną emocjonalnie.
deader napisał(a):Olać ludzi, to tobie ma być dobrze a nie im.
Spoko, olewam, zamykam się w swojej norze i nie zamierzam z niej wychodzić. Brak interakcji międzyludzkiej - brak ciągłego niezadowolenia z mojej osoby - święty spokój.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez coma 20 gru 2013, 10:46
wstałam wyspana i zadowolona, jedno zdanie ze strony ojca rozpierdoliło mi system :why:

-- 20 gru 2013, 09:50 --

nienawidzę go :-|
coma
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez deader 20 gru 2013, 10:54
MalaMi1001 napisał(a):Spoko, olewam, zamykam się w swojej norze i nie zamierzam z niej wychodzić. Brak interakcji międzyludzkiej - brak ciągłego niezadowolenia z mojej osoby - święty spokój.

Jak się przymknie oko na ten uzasadniony sarkazm, to może się okaże że w tym szaleństwie jest metoda ;) Ja się dużo lepiej miewam od kiedy praktycznie zapieczętowałem się w mojej jaskini, przestając się starać o jakąkolwiek atencję innych ludziów.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez coralina 20 gru 2013, 11:04
dziś mam dołek po wczorajszej sprzeczce z mężem dot.wypitego przeze mnie wina w ilości ok.100ml w momencie kiedy maż był słubowo w innym miescie ( byl tam na noc) a ja spotkalam sie z kolezanka.
Maz zrobil focha i powiedzial ze byla miedzy nami umowa - wiec w jego rozumieniu zlamalam ja. Maz rozmawiajac ze mna daje sie odczuc z pozycji tato - corka- reprymenda.
A ja dzieckiem nie jestem mam 30 lat. Z miejsca jego stosunek nabral chlodu, zdatkowo sie do mnie odzywa, ja w dniu dzisiejszym odczuwam to jako karanie mnie.
W dniu dzisiejszym wstalam bez sily i energii. Nie dam rady ponownie nic jesc, kawa i papieros. Dodam ze w ze ostatnio z jedzeniem bylo lepiej i to co jadlam bylo jedzone ze smakiem (z uwagi na to ze wczesniej potrafilam nic nie jesc calymi dniami, spadek wagi o 6 kg)

Dzis jestem zaplakana, rozstrojona nerwow, czuje ze znowwu wszystko zepsulam, nawalilam, nie mam sily na nic, czuje sie odtracona. Ogolnie czuje sie dzis zle.
Po co warto żyć?

Efectin 150mg x 2
Lamotrix 100mg x 2
TritticoCR 150mg x 1
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
20 gru 2013, 09:53

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Arhol 20 gru 2013, 11:11
deader napisał(a):
MalaMi1001 napisał(a):Spoko, olewam, zamykam się w swojej norze i nie zamierzam z niej wychodzić. Brak interakcji międzyludzkiej - brak ciągłego niezadowolenia z mojej osoby - święty spokój.

Jak się przymknie oko na ten uzasadniony sarkazm, to może się okaże że w tym szaleństwie jest metoda ;) Ja się dużo lepiej miewam od kiedy praktycznie zapieczętowałem się w mojej jaskini, przestając się starać o jakąkolwiek atencję innych ludziów.

To też jest dobre,nie zabieganie o atencję :D
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 20 gru 2013, 11:47
Dzisiaj czuje się w miarę w porządku Choc leniwostwo nadal daje mi sie we znaki.
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez neon 20 gru 2013, 11:51
deader napisał(a):
MalaMi1001 napisał(a):Spoko, olewam, zamykam się w swojej norze i nie zamierzam z niej wychodzić. Brak interakcji międzyludzkiej - brak ciągłego niezadowolenia z mojej osoby - święty spokój.

Jak się przymknie oko na ten uzasadniony sarkazm, to może się okaże że w tym szaleństwie jest metoda ;) Ja się dużo lepiej miewam od kiedy praktycznie zapieczętowałem się w mojej jaskini, przestając się starać o jakąkolwiek atencję innych ludziów.



Mało prawdopodobne, żeby taki stan rzeczy na dłuższą metę satysfakcjonował Twoją psyche. Nawet nie chodzi tutaj o atencje, ale bliskość drugiej osoby, ciepło i zrozumienie, które nam daje na poziomie podświadomym.
świat lubi znieczulić
trzeba żyć nieustannie goniąc sny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5722
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez jazzowa 20 gru 2013, 11:56
całkiem oks, ale obawiam się że dzisiejszy powrót w moje rodzinne strony lekko to popsuje
lepiej złamcie mi serce niż nos.
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
12 kwi 2012, 11:32
Lokalizacja
music music music

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez deader 20 gru 2013, 12:09
neon napisał(a):Mało prawdopodobne, żeby taki stan rzeczy na dłuższą metę satysfakcjonował Twoją psyche. Nawet nie chodzi tutaj o atencje, ale bliskość drugiej osoby, ciepło i zrozumienie, które nam daje na poziomie podświadomym.

Zbyt duży offtop by się zrobił jakbym zaczął to analizować dokładniej, więc powiem tylko tyle: "been there, done that". Syzyfowe podejście mi nie odpowiada, uważam że na wszystko jest pewna granica i ciągłe powtarzanie tego samego oczekując innych rezultatów to szaleństwo (jak ponoć powiedział Einstein).
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Ziomal4321a 20 gru 2013, 13:40
Dzisiaj dobrze, wczoraj byłem na piwku ze starym kumplem, a dzisiaj także ciśniemy :D
"Przeszłość to ziejąca otchłań, próbujesz od niej uciec, ale im dłużej uciekasz, tym głębsza, straszniejsza rośnie za tobą. Jej krawędzie ocierają twoje pięty. Ale musisz odwrócić się i stawić jej czoła"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
23 paź 2013, 18:12
Lokalizacja
Poznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez macieywwa 20 gru 2013, 14:09
od tygodnia czuje się jak 90-letni starzec w dodatku z demencją starczą..a do takiego wieku jeszcze mi daleko.
kurva,czuje ze cofam się w rozwoju :why:
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez neon 20 gru 2013, 14:18
deader napisał(a):
neon napisał(a):Mało prawdopodobne, żeby taki stan rzeczy na dłuższą metę satysfakcjonował Twoją psyche. Nawet nie chodzi tutaj o atencje, ale bliskość drugiej osoby, ciepło i zrozumienie, które nam daje na poziomie podświadomym.

Zbyt duży offtop by się zrobił jakbym zaczął to analizować dokładniej, więc powiem tylko tyle: "been there, done that". Syzyfowe podejście mi nie odpowiada, uważam że na wszystko jest pewna granica i ciągłe powtarzanie tego samego oczekując innych rezultatów to szaleństwo (jak ponoć powiedział Einstein).



Skoro nie odpowiada Ci to "syzyfowe podejście" dlaczego relacje przeniosłeś do świata wirtualnego? Ano dlatego, że potrzebujesz relacji, a to forum daje Ci szansę poczuć ich namiastkę, to jak lizanie lizaka przez papierek.
świat lubi znieczulić
trzeba żyć nieustannie goniąc sny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5722
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do