Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Trzyzet 05 lis 2013, 00:32
Dziś senno-zmęczony. I być może trochę zdołowany ale nie można czuć się wiecznie dobrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
28 lut 2011, 21:35
Lokalizacja
OkoliceWwy

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Lolek20L 05 lis 2013, 01:00
Smutno jakoś):
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
16 paź 2013, 16:35

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 05 lis 2013, 07:28
Na razie całkiem nieźle. Jak mi nikt nie spapra humoru, to może w końcu będę miała udany dzień ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez emi 1402 05 lis 2013, 08:25
zaczeły sie cudowne dni wreszcie czuje ze zyje.narazie korzystam z chwil ktore mam

-- 05 lis 2013, 07:47 --

Śmiercionauta napisał(a):Nie umiem żyć... każdy błahy problem dla mnie jest nie do przeskoczenia .

też tak miałam niepoddaj sie napewno wygrasz ja tez niewidziałam sensu było koszmarem wszystko dla mnie a teraz szczęsliwa pełna energi i staram sie unikac sytuacji które mogły by mnie załamac.Kiedys niewidziałam nadzieji w niczym dni mijały a raczej ciągneły sie miałam dość teraz ciagle mi mało dnia ktory ucieka tak szybko.Radość mi daja rzeczy które dla niektorych mogą byc smieszne np herbatka z cytrynko..........wiem jest to cięzka walka ale warto ja wygrac.Zaczeło sie tak problemy z mężem sąsiadami ktore sa moja rodzinna wykończały mnie myślałam o najgorszym ciągle gnębiło mnie dlaczego ja dlaczego mnie to spotkało co oni chcą odemnie pierwszym moim krokiem było wezwanie policji ktory zrobił awanture i porozbijał troche rzeczy w domu ciagle mnie ponizał dzis jest mozna powiedziec ok dostał zawiasy i myśle ze to mi duzo dało wiary w siebie ze ludzie jednak mi pomoga a sąsiady ktore mi bronia chodzic drogą ktora jest niech olewam to chodziłam i chodzic bede zagrodzic tez niemoga bo jest 1 wjazd na podwórko ktory było dojazdem do innych domów takze mam w dupie to co oni powiedza
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
14 lis 2012, 10:50

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez deader 05 lis 2013, 09:49
Całkiem nawet wyspany mimo że tak jak wczoraj spałem "aż" 5 godzin - zmiana czasu na zimowy działa cuda w moim organizmie, niby tylko godzinę później trzeba wstawać a jest mi taaaaaaaaaaaaak łatwiej niż przy czasie letnim... :yeah: Plus czekam na paczkę z duperelkami do kompa które zamówiłem więc jestem na lekkim zakupowym haju :P
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez rotten soul 05 lis 2013, 10:01
deader,
Ciekawym tych duperelek.
rotten soul
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez slow motion 05 lis 2013, 10:08
Jakoś tak...ciężko jest.
Chodzę na grupę DDA... niby wiem, że na początku musi być gorzej ale nie sądziłam, że mam w sobie aż tyle emocji związanych z przeszłością. Zawsze je dusiłam, ukrywałam.... Teraz po każdym spotkaniu lecą mi łzy, czuje się jak zombi i chce mi się rzygać.
Nie wiem do końca kim jestem i teraz jednym z celów jest poznanie siebie. Wracają do mnie wspomnienia, to co słyszę na grupie powoli do mnie dociera...Cholera.
Moja pewność siebie jest strasznie chwiejna, czasem boje się wykonania prostych rzeczy, a czasem potrafię " w ogień wskoczyć".
Chodzę na fitness, który jest dla mnie moim azylem. Poznaje tam fajne dziewczyny, ale w pewnym momencie następuję blokada przed kontaktem. Szukam pracy, ale i z tym wiążą się pewne blokady, bo czuje, że mało umiem i nawet zanieść głupie CV to dla mnie nie lada wyczyn. :(
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez deader 05 lis 2013, 10:10
rotten soul napisał(a):deader,
Ciekawym tych duperelek.

Autentycznie duperelki - pendrive nowy, hub usb, głośniczki. Właściwie to nawet nie duperelki do komputera co docelowo do tabletu - chcę sobie zrobić "stację dokującą" w kuchni coby mieć dostęp do przepisów czy filmów podczas kuchcenia :D
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez rotten soul 05 lis 2013, 10:18
deader,
Takie rzeczy. Głośniczki jakieś brzęczki czy cuś lepsiejszego?
rotten soul
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez deader 05 lis 2013, 10:25
rotten soul napisał(a):deader,
Takie rzeczy. Głośniczki jakieś brzęczki czy cuś lepsiejszego?

Brzęczki, byleby "dawały" nieco głośniej niż tablet, któremu dodatkowo głośniczki blokuje etui z klawiaturą. Jakbym miał coś lepszego kupować z tej kategorii to poszłoby pod gramofon :D
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 05 lis 2013, 10:46
Ja się czuję kiepsko. Wciąż mam nadzieję, za którą siebie coraz bardziej nienawidzę. Wszystko byłoby ze mną ok, gdyby nie ta cholerna nadzieja. Nie umiem się skupić, racjonalnie myśleć, wysysa to ze mnie wszystkie siły. Jak się pozbyć nadziei, skoro fakty do mnie nie docierają? :cry:
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez deader 05 lis 2013, 11:03
MalaMi1001 napisał(a):Jak się pozbyć nadziei, skoro fakty do mnie nie docierają? :cry:

Może nie trzeba się jej pozbywać, co odłożyć na półkę żeby do niej wrócić w bardziej sprzyjającym czasie? Ja odstawiłem w ten sposób sporo przeróżnych nadziei i żyje się łatwiej :)
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 05 lis 2013, 11:07
deader napisał(a):
MalaMi1001 napisał(a):Jak się pozbyć nadziei, skoro fakty do mnie nie docierają? :cry:

Może nie trzeba się jej pozbywać, co odłożyć na półkę żeby do niej wrócić w bardziej sprzyjającym czasie? Ja odstawiłem w ten sposób sporo przeróżnych nadziei i żyje się łatwiej :)


Kilka akurat trzeba wyrzucić, odkładanie na półkę nic nie da. Trzeba zamknąć rozdział i kropka. Tylko jak to zrobić kiedy jeszcze jest nadzieja, co do której nie ma najmniejszych realnych podstaw?
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez deader 05 lis 2013, 12:08
MalaMi1001 napisał(a):
deader napisał(a):
MalaMi1001 napisał(a):Jak się pozbyć nadziei, skoro fakty do mnie nie docierają? :cry:

Może nie trzeba się jej pozbywać, co odłożyć na półkę żeby do niej wrócić w bardziej sprzyjającym czasie? Ja odstawiłem w ten sposób sporo przeróżnych nadziei i żyje się łatwiej :)


Kilka akurat trzeba wyrzucić, odkładanie na półkę nic nie da. Trzeba zamknąć rozdział i kropka. Tylko jak to zrobić kiedy jeszcze jest nadzieja, co do której nie ma najmniejszych realnych podstaw?

Cóż, zbyt wiele ogólników, nie mam pojęcia jakie nadzieje masz na myśli. Ja na przykład odłożyłem na bok nadzieję że znajdę jeszcze w życiu kobietę z którą je przeżyję - i jest dużo łatwiej. Nie: pozbawiłem się tej nadziei, co odłożyłem na półkę, bo tak na codzień to przeszkadzająca była. Jak poznam jakąś fajną laskę to wyciągnę i nadzieję spod dywanu. Nie ma co zawracać sobie łba rzeczami na które nie mamy wpływu.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do