Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez deader 15 paź 2013, 09:57
Wqrwiony na maksa. Szefa nie ma teraz w firmie bo od kilku dni zajęty jest sprowadzaniem kolejnych lekarzy do swojej córki, więc tymczasowo jego "posadę" objął mój kumpel, który tak się chyba wczuł w rolę że normalnie nasz szef jest mniej pojebany na codzień. Lata jak jakiś debil po całej firmie, we wszystko wsadza nos, przypierdala się o głupoty - jawnie, kierownicze stanowiska lasują ludziom mózgi. W dodatku typ jest betonem w pełni zdrowia fizycznego i psychicznego, za nic, nawet odrobinę, nie jest w stanie zrozumieć że ktoś może być na coś chory - "bo on nie choruje", że ktoś może mieć problemy ze snem - "bo on nie ma", że po przyjściu do roboty najlepiej służy mi 30 minutowa drzemka po której mogę się zabrać do roboty w normalnym trybie - "bo on nie potrzebuje"...Krrrrrrrwa jak ja nie znoszę takich ludzi!!!
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez libertynka 15 paź 2013, 10:14
deader, przychodzisz do pracy i oczekujesz, że pracodawca się zgodzi na 30-minutową drzemkę z samego rana?
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 15 paź 2013, 10:28
:lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez deader 15 paź 2013, 10:36
veganka napisał(a):deader, przychodzisz do pracy i oczekujesz, że pracodawca się zgodzi na 30-minutową drzemkę z samego rana?

Nie pracodawca. Kumpel który tymczasowo pełni jego obowiązki. Biorąc pod uwagę fakt że nie korzystam z przerw na posiłki wydaje mi się zresztą że nie robię nic strasznego. Zwłaszcza jeśli wyrabiam się z robotą, nie? Jak się wyrabiam z robotą to kij ich powinno obchodzić czy pracuję 8 godzin non stop czy śpię przez 4 a następne 4 zapierdalam podwójnie. Wynik ma się zgadzać. Inni zresztą z rana mają około półgodzinny "okres ogarnięciowy" czyli kawka, papieros, śniadanko... Naprawdę nie wiem czemu ja nie mógłbym tego spędzić w formie drzemki - bez której snuję się cały dzień jak zombie.

Poza tym jak mi się przydarza sytuacja że zastępuję szefa to się nie przypierdalam jak widzę że chłopaki spokojnie wsuwają śniadanie nawet kiedy robota czeka. Robota nie ucieknie, zdrowie ważniejsze.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Pieprz 15 paź 2013, 10:40
chory :(
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez libertynka 15 paź 2013, 12:19
deader, to jednak trochę dziwne przychodzić do pracy żeby spać, czemu nie zrobisz sobie tej drzemki w domu? albo nie umówisz się z szefem, że rozpoczynasz pracę pół godz później i kończysz pół godz później?
bo ten kumpel co zastępuje szefa jednak na trochę racji, z zasady do pracy przychodzi się, żeby pracować/udawać się się pracuje (zachowywać jakieś pozory)
gdyby urzędniczki tak na legalu spały w pracy to by źle wyglądało ;)
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Auman 15 paź 2013, 12:24
Jak zawsze zmęczony po nocy, ale szczęśliwy.
Auman
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez deader 15 paź 2013, 12:36
veganka napisał(a):deader, to jednak trochę dziwne przychodzić do pracy żeby spać, czemu nie zrobisz sobie tej drzemki w domu? albo nie umówisz się z szefem, że rozpoczynasz pracę pół godz później i kończysz pół godz później?
bo ten kumpel co zastępuje szefa jednak na trochę racji, z zasady do pracy przychodzi się, żeby pracować/udawać się się pracuje (zachowywać jakieś pozory)
gdyby urzędniczki tak na legalu spały w pracy to by źle wyglądało ;)

Ale ja nie jestem urzędniczką, jestem drukarzem. I stwarzałbym doskonałe pozory, jeśli by nikt mi się nie wpierdzielał do mojego "biura" - maszyny pracują, prace się drukują, co komu do tego że w tym czasie ja sobie przycinam komara? Obsługuję takie maszyny że nie trzeba przy nich stać non-stop, jak coś się przypadkiem zwali z mojej winy to zawsze uczciwie zgłaszam to na odpis od pensji - ale ze względu na specyfikę mojej pracy takie coś zdarza się bardzo rzadko.

Jego to irytuje bo nie potrafi pojąć z czym się zmagam, dla niego depresja to "widzimisię". Ja i tak ze względu na swoje problemy ze snem przychodzę do pracy godzinę później niż reszta, ale czasem i to nie starcza. Tylko weź wytłumacz na czym polegają problemy ze snem człowiekowi który ich nigdy nie miał. Weź wytłumacz poranną torturę wstawania z łóżka osobie która nigdy nie cierpiała na depresję. Weź wytłumacz jak to być wdowcem komuś kto nigdy nie miał dziewczyny. Weź wytłumacz co to ból zęba człowiekowi który nigdy nawet dziury w zębie nie miał. Nie da się, nie pojmie.

Zazwyczaj to wszystko zlewam, ale ostatnimi czasy czuję się coraz gorzej, obawiam się że będzie to postępować, wkurwia mnie że nikt nie docenia moich wysiłków żeby jakoś w miarę normalnie funkcjonować tylko jeszcze mi przysrywają. Bo przecież najlepszą metodą na notorycznie zasypiającego do pracy kolegę - to zrobić mu awanturę. Zapytanie dlaczego tak się dzieje wykracza poza granice pojmowania.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Anna Maria 15 paź 2013, 12:47
Dostałam odpowiedź w sprawie stażu. Mam pisać 5 artykułów tygodniowo. Jestem przerażona.
Anna Maria
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Ready to Fall 15 paź 2013, 13:50
Psychicznie wrak...
Fizycznie również.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
15 paź 2013, 12:29

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez mark123 15 paź 2013, 13:52
Zmartwiony i śpiący.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez PoznacSiebie 15 paź 2013, 13:55
kasiątko, to masz być prawdziwą fabryką artykułów. Ja z moim beztalenciem literackim może bym naskrobał jeden tygodniowo.
"Gdy myślisz, że możesz lub nie możesz- w obu przypadkach masz rację"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
06 maja 2012, 16:26
Lokalizacja
małe trójmiasto

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez slow motion 15 paź 2013, 14:06
Sama nie wiem jak. Jakieś takie poczucie winy we mnie siedzi, ale jednocześnie jestem z siebie zadowolona, bo zrobiłam kolejny krok na przod. Od jutra zaczynam grupę psychoedukacyjną DDA, która potrwa aż do marca. Poza tym chodzę na fitness, ruszam się, szukam pracy i czuje się w końcu bezpiecznie będąc w miejscu w którym jestem.
Lubię szwędać się po miastach których nie znam i odkrywać je samemu. Wczoraj przeszłam z 10 km w nowym mieście :smile:
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez jasaw 15 paź 2013, 14:17
slow motion, to imponujące, tyle się dzieje w Twoim życiu Natalio...
Jest w Tobie tyle optymizmu, że na pewno Twoje plany spełnią się. Ten niepokój jeszcze trochę posiedzi w Tobie, na pewno terapia Ci pomoże. Pozbycie się pozostałości z przeszłości musi trochę potrwać, niestety...

-- 15 paź 2013, 13:18 --

Ja nie czuję się źle, ale też czuję, że siedzi we mnie coś, co mnie troszkę drażni.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do