Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez hania33 01 wrz 2013, 21:23
satinela,

Ja dziś czułam , jakby mi twarz spuchnęła..biegałam do lustra ciągle sprawdzając...Bedzie lepiej , zobaczysz :roll:

-- 01 wrz 2013, 21:24 --

eurydyka1, :yeah:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Nortt 01 wrz 2013, 21:24
satinela napisał(a):ech wydawalo mi sie ze nawet niezle pospalam,.....chociaz z tym spaniem jest kiepsko,...wieczorem czuje sie jakby lepiej i chyba podswaidomie wykorzystuje wieczor i pol nocy bo mam wrazenie ze jest lepiej....wstala, nawet wyspana ale juz z lekiem i oczekiwaniem ze dobrze byc nie moze,...leki .....jem z obowiazku - zero apetytu - z domu nie wychodze - prawie zero aktywnosci - podst obowiazki ze strachem ze pewnie zaraz cos mi bedzie, zawal, dusznosc itp, lekkie zawroty glowy ale na boga jak nie zre, nie spaceruje, jstem jedym wielkim lekiem jak ma byc inaczej? przed pol godxina nsdchodzacy atak paniki bo zaraz zemdlej bo mi sie kreci w glowie, mrowienie koncowek nosa......i kolejnystrach w oczach obled.....tak sie czuje.....

Opisałaś dokładnie moje ostatnioe dni, tyle że ja do tego mam nudności, ciągle mnie na żyganie bierze.

Ja już się czuje lepiej, benzo mi pomogło, naprawdę ulgę przynosi
Nortt
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez satinela 01 wrz 2013, 21:28
to co wy bierzcie dziewczyny ? hania ty mi cos pisalas ale ja w lekach malo rozeznana jestem..
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez hania33 01 wrz 2013, 21:30
satinela,

Ja biorę paroxetyne i biosotal na to serducho..na duszności mam oxis, lecz ja mam dodatkowo astmę :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Abbey 01 wrz 2013, 22:46
tata powiedział, że wcale nie cieszy się z mojego powrotu
nie ma to jak podbudowanie na dobranoc.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez BingeulBingeul 01 wrz 2013, 22:47
Muzykoholiczka, piszesz, że tęsknisz za studiami.. a ja na samą myśl mam ochotę uciekać.. zniknąć.

Ogólnie rzecz biorąc- kiepsko. Coraz intensywniej myślę nad skończeniem ze sobą. Nie widzę nawet małej iskierki nadziei. To się nigdy nie zmieni. Nie ma co się łudzić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
04 maja 2013, 15:05

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Siddhi 01 wrz 2013, 22:48
Jak zawsze, czyli: na pewno nie dobrze.

@Vett
Może nie powinienem... ale, masz okropnych rodziców, a przynajmniej matkę. Po tym co tu piszesz można się przerazić.
Siddhi
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez freya 01 wrz 2013, 22:53
Vett, :( <tulę>
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 01 wrz 2013, 22:53
Powoli przestaję się oszukiwać. Ale wcale przez to nie jest lepiej. Umówiłam się na jutro z dziwną osobą, nie mogę w to uwierzyć. Chwilowo czuję się w miarę, choć zmęczenie mogłoby nadejść.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Abbey 01 wrz 2013, 22:54
Siddhi, a wyobraź sobie, że gdy byłam ponad 1200km od niej, to pisała ze mną na skypie tak, że zapominałam się, że nie piszę z kimś w swoim wieku...

Głupie to wszystko, bo przecież w naszym domu nie ma patologii - nikt nie pije, nie bije (no dobra, raz zdzieliła mnie szmatą, wtedy całkiem straciłam do niej szacunek), nie są uzależnieni...
Albo to ja szukam problemów na siłę.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Siddhi 01 wrz 2013, 22:57
Vett napisał(a):Siddhi, a wyobraź sobie, że gdy byłam ponad 1200km od niej, to pisała ze mną na skypie tak, że zapominałam się, że nie piszę z kimś w swoim wieku...
Czyli, że był wtedy w porządku? Może on sam ma pewnego rodzaju zaburzenia, że podświadomie chciałby być ok, ale coś go blokuje... nie wiem, może błądzę.
Siddhi
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez klaudek 01 wrz 2013, 23:01
Odczuwam strach przed jutrzejszym dniem.
Możemy być stale szczęśliwi, jeśli nauczymy się dostrzegać w naszej powszedniości chwile szczęścia.
Anna German
Avatar użytkownika
Offline
Posty
554
Dołączył(a)
11 maja 2013, 19:36

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Abbey 01 wrz 2013, 23:03
Siddhi napisał(a):
Vett napisał(a):Siddhi, a wyobraź sobie, że gdy byłam ponad 1200km od niej, to pisała ze mną na skypie tak, że zapominałam się, że nie piszę z kimś w swoim wieku...
Czyli, że był wtedy w porządku? Może on sam ma pewnego rodzaju zaburzenia, że podświadomie chciałby być ok, ale coś go blokuje... nie wiem, może błądzę.

Matka.
Ojciec zawsze nie był wylewny, raz z nim pogadałam przez 3 minuty i dotyczyło to moich biletów na powrót. Ale to taki typ - cichy, pójdzie sam na spacer, żeby mieć spokój, robi wszystko po kryjomu (np. potajemnie załatwił mi opiekuna na wyjazd, bo bał się mnie wysłać samą, ale się do tego nie przyznał), ja mam siedzieć cicho i się uczyć łechtając ich ego jak znakomitą córkę mają.
Nigdy nie mogłam go rozgryźć - z jednej strony tatuś swojej córuni (i na odwrót - ja córeczką tatusia), ale z drugiej nie umie okazać uczuć, no chyba że powtarza w kółko regułkę ciesz się, że cię nie wyskrobałem gdy miałem taką możliwość :bezradny:
Ale toksycznie go kocham i pomimo faktu, że te słowa całe życie mi buczą w głowie, tak nie umiem być na niego zła...

-- 01 wrz 2013, 23:04 --

klaudek napisał(a):Odczuwam strach przed jutrzejszym dniem.

czyżby powrót do szkoły?
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Siddhi 01 wrz 2013, 23:13
Matka.
Ymm, taa, pomyłka.
no chyba że powtarza w kółko regułkę ciesz się, że cię nie wyskrobałem gdy miałem taką możliwość
Może powstrzymam się przed komentarzem, bo mogłabyś poczuć się urażona, że nieładnie mówię o twoim tacie. Jaki człowiek rzuca takim tekstem w twarz swojej córce, paskudne...

Ojciec zawsze nie był wylewny, raz z nim pogadałam przez 3 minuty i dotyczyło to moich biletów na powrót. Ale to taki typ - cichy, pójdzie sam na spacer, żeby mieć spokój, robi wszystko po kryjomu (np. potajemnie załatwił mi opiekuna na wyjazd, bo bał się mnie wysłać samą, ale się do tego nie przyznał), ja mam siedzieć cicho i się uczyć łechtając ich ego jak znakomitą córkę mają.
Ja czegoś takie nie znam i nie rozumiem, u mnie też była patologia, ale dużo się rozmawiało. Na mnie się ojciec wyżywał, wyzywał, gnębił, a później chwalił moimi ocenami przed znajomymi, absurd, ale najwidoczniej niektórzy tak mają.
Siddhi
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do