Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Chusteczka 28 sie 2013, 01:28
L Ę K
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
01 sie 2013, 14:14

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 28 sie 2013, 03:11
Chusteczka, ojej...

Ja nie mogę, ale syf, mam tego dosyć... nie mogę spać. Czuję się jakby jakiś chochlik mi jeździł scyzorykiem po wnętrznościach. Naprzemiennie przypominają mi się wyrwane z kontekstu rozmowy, fragmenty piosenek, teksty, które mnie zabolały. Chcę TYLKO świętego spokoju. K... czy naprawdę o tak wiele proszę?! Tia... spokój to po śmierci będę miała. Teraz muszę 'cieszyć się' życiem. :? :why: :silence:
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2087
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 28 sie 2013, 07:05
New-Tenuis, jasaw, mam jakiś spadek formy. Ogólnie kiepsko się czuję.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Anna Maria 28 sie 2013, 07:26
Nefertari, martwisz mnie :-|
Anna Maria
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 28 sie 2013, 07:29
kasiątko, :bezradny: Mam doła od poniedziałku, w nocy źle śpię i tym samym jestem zmęczona, w pracy zapiernicz, wszystko się na siebie ponakładało. Myślę, że muszę po prostu dotrwać do weekendu i odpocząć, wyspać się, móc w spokoju zastanowić się, co robić dalej w związku z tym, że została mi ograniczona ilość sesji na terapii i jakoś rozplanować sobie pracę na niej, żeby na koniec nie zostać z ręką w nocniku.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Anna Maria 28 sie 2013, 07:31
Nefertari, może nie powinnaś pracować. Może to jeszcze za wcześnie. Jak studia dojdą będzie gorzej :? Co o tym myślisz?
Anna Maria
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 28 sie 2013, 07:40
kasiątko, muszę pracować, bo muszę zarabiać. Pieniądze są bardzo istotne. Praca daje mi niezależność, a to jest sprawa nadrzędna. Nie sama praca mnie tak męczy, ale to, co dzieje się poza nią. Mam w porządku zespół, praca mi się podoba, ale muszę sporo dać od siebie. No a na to potrzeba energii. Do tej pory poświęcałam niemal cała energię na budowaniu zapory przed przeszłością. Teraz nie mogę sobie na to pozwolić i zapora zaczyna pękać, stąd pewnie ten spadek formy. Myślę, że właśnie na tym musze się skupić. Tylko, że to nie jest niestety takie proste...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Anna Maria 28 sie 2013, 07:43
Nefertari, rozumiem. Trzymaj się. Kiedy masz terapię?
Anna Maria
Offline

Avatar użytkownika
przez eurydyka1 28 sie 2013, 09:22
Od kilku dni coraz gorzej. Rodzice coraz dobitniej dają mi do zrozumienia, że nie jestem mile widziana we własnym domu. Nie wiem co mam robić. Tak bardzo nie wiem. Niepotrzebnie się znowu obudziłam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
656
Dołączył(a)
12 cze 2013, 16:25
Lokalizacja
Kraków

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Ramanujan 28 sie 2013, 09:24
eurydyka1, znam ten problem, na szczęście dotyczy moich wujków. Kompletne niezrozumienie choroby, zero empatii...
Ramanujan
Offline

Odp: Re: Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez eurydyka1 28 sie 2013, 09:41
Robinho napisał(a):eurydyka1, znam ten problem, na szczęście dotyczy moich wujków. Kompletne niezrozumienie choroby, zero empatii...

Tak, tylko odkąd matka zaczęła mówić, że mam się wyprowadzać z domu, to już jest serio przesada...najlepsze, że ja nic jej nie robię, nie wiem o co jej chodzi w ogóle :( :( przykre to jest, że najbiższe osoby doprowadzają Cię do płaczu. Ale trzeba żyć mimo wszystko, wiem. Ciężko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
656
Dołączył(a)
12 cze 2013, 16:25
Lokalizacja
Kraków

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Ramanujan 28 sie 2013, 09:43
eurydyka1, ja też mam problemy z mamą, która ciągle krzyczy i mówi, iż gadam bzdury. Dlatego też staram się zmienić siebie poprzez terapię, bo sam też nie jestem bez winy. Mojej matki niestety na terapię nie zaciągniesz...
Ramanujan
Offline

Odp: Re: Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez eurydyka1 28 sie 2013, 09:57
Robinho napisał(a):eurydyka1, ja też mam problemy z mamą, która ciągle krzyczy i mówi, iż gadam bzdury. Dlatego też staram się zmienić siebie poprzez terapię, bo sam też nie jestem bez winy. Mojej matki niestety na terapię nie zaciągniesz...

No właśnie, ja marzę o tym, żeby mamą zajął się jakiś terapeuta, staram się ją do tego przekonać, oczywiście w chwilach, gdy jest w miarę spokojna. Ale nic z tego, ona odbiera to, jako atak na siebie.
Ale to nie jest tak, że ja nią kompetnie pogardzam, nie chcę tych uczuć w sobie, staram się ją zrozumieć i tłumaczyć sobie jej zachowanie, jej wrzaski i jej napady szału, jako chorobę. Tylko czasem nie umiem siedzieć cicho i wysłuchiwać obelg na mój temat.
Ja też nie daję jej dobrego przykładu ciągle odwlekając pójście na terapię..powinnam zadzwonić, powinnam zadzwonić..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
656
Dołączył(a)
12 cze 2013, 16:25
Lokalizacja
Kraków

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Anna Maria 28 sie 2013, 11:05
Martwię się bo czeka mnie spory wydatek i nie wiem z skąd wezmę pieniądze. Muszę odrobaczyć psiaki-20zł, zaszczepić 2 przeciw wściekliźnie-40zł, kupić zastrzyki antykoncepcyjne dla dwóch suczek-30 zł. Przeraża mnie to.
Anna Maria
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do