Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez amelia83 21 sie 2013, 20:04
eurydyka1, ja ostatnio czuję ogromna pustke wśród ludzi, czuję swoją inność, że nie pasuję tu itakie tam
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 sie 2013, 20:25
W miarę dobrze tylko jestem zmęczona ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Auman 21 sie 2013, 20:25
Spać.
Auman
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Yvaine 21 sie 2013, 20:28
Cały dzień było całkiem dobrze, a wieczorem jakoś siadło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
261
Dołączył(a)
15 sie 2013, 12:20

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 21 sie 2013, 20:30
Nijako.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 21 sie 2013, 20:37
Świetnie ;)

Aż się boję bo ostatnimi czasy tak bardzo się rozwijam,wręcz wykładniczo,żebym się za bardzo nie rozpędził i nie upadł z hukiem.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Anna Maria 21 sie 2013, 22:29
Wróciłam ze spotkania Stowarzyszenia Empatia. Jestem dumna z siebie, że dałam sobie rade. :D
Anna Maria
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Candy14 21 sie 2013, 22:33
( Dean )^2, kasiątko, :great:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Ewita1 21 sie 2013, 22:57
Rano poddenerwowanie, potem w miarę ok a chwilę temu potężny atak paniki zakończony płaczem. Czyli super :(
"Co bym robiła dzisiaj, gdybym była odważna?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
21 lip 2013, 22:05

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez klaudek 21 sie 2013, 23:08
kasiątko Powróciłaś już z wyjazdu. Cóż to za spotkanie było?
Możemy być stale szczęśliwi, jeśli nauczymy się dostrzegać w naszej powszedniości chwile szczęścia.
Anna German
Avatar użytkownika
Offline
Posty
554
Dołączył(a)
11 maja 2013, 19:36

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Haris 21 sie 2013, 23:40
Za pół godziny są moje urodziny. Miałam jechać nad morze do chłopaka pojutrze, spędzić z nim weekend, i z nim wrócić.
Nic z tego, postawienie się rodzicom skończyło się awanturą, obcięciem kieszonkowego, usłyszałam, że jestem pedagogiczną porażką. Niemalże mnie rozszarpali, matka zaczęła mnie szarpać, jak powiedziałam, że nie usiądę, bo mi kazała. Wtedy przyszedł tata, wcześniej wparował do pokoju i powiedział, że mi telefon wypieprzy przez okno bo go wk**wia jak dzwoni. Podczas gdy mama na mnie krzyczała on wparował, kazał jej zamilknąć i powiedział, że mi po prostu je**ie.
Zamknęłam się w pokoju. Usłyszałam jak mówił mamie jak mnie ukarzą. Nie mam prawa jazdy i nie mogę zdać. W perspektywie jest chodzenie na studia piechotą. (ok 20km do miasta). Podobno ich nie szanuję i nie okazuję im wdzięczności. Nie wiem jak mam to zrobić. Zachowuję się normalnie. Odkąd przestałam się świetnie uczyć i wyrwałam się do swojego świata ze swoimi znajomymi zawsze słyszę, że ich nie szanuję itd.
Mama się prawie popłakała. Przyszła później do mnie na kolejną poważną rozmowę. Oczywiście polega to na tym, że ona mówi, a ja mam się zgadzać. Na pytanie o zachowania taty powiedziała, że napewno ma to przyczynę, bo ja jestem napastliwa.
Mój świat się zawalił. Mieszkam w obcym kraju, do Polski blisko, ale na miejscu pracy nie znajdę. Bardzo możliwe, że koniec ze studiami. Nie mam pieniędzy. Nie potrafię zrobić tego prawa jazdy. Jest mi cholernie smutno :why:
Czuję się potworem. Mama płacze, ojciec grozi co mi zrobi itd... Nie mam już znajomych. Piszę listy do wymyślonych postaci, bo tak samotna się czuję. Boję się iść do psychiatry, bo nie wytrzymam i wybuchnę płaczem i boję się tego, że mnie wyrzucą. Albo rodzice się dowiedzą i rozjuszą się jeszcze bardziej.
Kolejne rozczarowanie. Kolejne "cudowne" urodziny. Na które nikogo nie zaproszę.
Jestem przerażona, nie wiem co mam robić. Nie poradzę sobie. Jestem nic nie warta, i nie umiem sobie poradzić w takiej sytuacji :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
07 sie 2013, 23:23

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez DuchMyrcelli 22 sie 2013, 00:08
Haris, Pierwsza terapia lub spotkanie z psychiatrą to dość trudne, jak to początki, jest stres, obawy, ale warto iść jeśli sobie z czymś nie radzisz. Jesteś pełnoletnia, więc rodzice nie będą musieli nic wiedzieć (chyba, że psychiatra lub psycholog będzie chciał z nimi porozmawiać czy coś, ale to zależy od niego). Tulę mocno:*

Czuję się juz ok, wcześniej przedawkowałam kawę, w ogóle za dużo jej piję. Czułam się bardzo dziwnie, miałam odlot. Chyba jak naćpanie:d. Ćpię kawę.
DuchMyrcelli
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Haris 22 sie 2013, 00:41
DuchMyrcelli: Dziękuję :* ale rozmowa z nimi, to najgorsze co może być. Doskonale wiem, co na podstawie rozmowy z nimi powie lekarz, że mili, kochający zmartwieni itd.... i zbagatelizuje to, że ja się czuję zaszczuta w tym domu :(
A co do kawki, jak wpadnę w obsesję to też tak mam, czy ciągiem 4 kawy, 5 czarnych herbat, czy butelka wina, to bez znaczenia ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
07 sie 2013, 23:23

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez DuchMyrcelli 22 sie 2013, 00:48
Haris, tyle że jeśli jesteś pełnoletnia to rodzice nie muszą wiedzieć, że chodzisz do specjalisty i on nie musi chcieć przeprowadzać rozmowy z twoimi rodzicami, tylko jeśli stwierdzi, że jest taka potrzeba, choć można go przekonać, aby takiego spotkania nie było.


I jak sie czułaś po 4 filiżankach kawy/ oraz 5 mocnej herbaty?

Ja piję prawie codziennie po jednej prawdziwej, czasem jeszcze rozpuszczalną, dziś dwie rozpuszczalne, a po wypiciu miałam ten dziwny stan niby naćpania się. Rozpuszczalna nie jest zbyt mocna, ale podejrzewam, że czułam się tak, bo piję za często i za mocne te kawy, a poza tym to wypłukuje składniki mineralne min magnez, więc myślę, że mam niedobór tego pierwiastka (miałam objawy, które mogłyby na to wskazywać)
DuchMyrcelli
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do