Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez koszykova 10 sie 2013, 00:31
doświadczyłam dziś ogromnego stresu... straszliwy lęk przed śmiercią, wypadkiem. Nic mi się nie stało, ale cały czas rozmyślam o tym.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Monar 10 sie 2013, 00:42
Wkurzyłam się dziś niesamowicie. Sąsiadka zaczepiła mojego ojca i zaczęła go wyzywać od alkoholików i cyganów, że ukradł czy coś tam zrobił z jej rowerem, oczywiście to bezpodstawne oskarżenia, oszczerstwa. Darła się na cała kamienicę, że jesteśmy nienormalną rodziną, podczas gdy jej rodzina nie jest lepsza, codzienne pijackie awantury, w obecności małych dzieci... Bijatyki. Znęcanie się nad tymi dziećmi. Wezwał mój ojciec policję, i bardzo dobrze. Przynajmniej jesteśmy o jeden krok do przodu. Policja wie, że matka moja ma problem z alkoholem i się z tym nie ukrywamy, powiedzieliśmy, że u nas też są krzyki, z powodu matki najczęściej, ale ona się leczy i próbujemy załagodzić sytuację, a Ci sąsiedzi nie mieli prawa nas wyzywać. Wgl że mój ojciec został wyzwany od cyganów... Tak się wkurzyłam, że też się coś wydarłam, stanęłam w jego obronie, no bo to nie do pomyślenia, by tak wyzywała POLAKA
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Haris 10 sie 2013, 01:00
Najgorzej w świecie. Myślałam, że mam to za sobą, ale dzisiaj przyszedł kryzys. Myślę, że to pora na zakończenie związku. Nie z powodu braku miłości. Ale ja każdego wykończę. A on mi nie umie, albo może nie chce pomóc. Nieważne, nie wytrzymam w takim układzie. :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
07 sie 2013, 23:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Saraid 10 sie 2013, 03:31
zastanawiam się ile może trwac burza i chyba nie pośpie cała noc trzaska sobie ,ale chociaz chłodniej a ogolnie fajnie :smile:
Saraid
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 sie 2013, 10:35
Dobrze :yeah:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez fatuma03 10 sie 2013, 11:20
żle
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez sheldon20 10 sie 2013, 12:13
nie jest zle :)
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
01 sty 2013, 18:40

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez ladywind 10 sie 2013, 12:26
Haris napisał(a):Najgorzej w świecie. Myślałam, że mam to za sobą, ale dzisiaj przyszedł kryzys. Myślę, że to pora na zakończenie związku. Nie z powodu braku miłości. Ale ja każdego wykończę. A on mi nie umie, albo może nie chce pomóc. Nieważne, nie wytrzymam w takim układzie. :cry:

:-(
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 10 sie 2013, 12:42
Lilith, sheldon20, Super! :D

U mnie kiepsko. Byłam u lekarza, mam zapalenie oskrzeli i problemy z żołądkiem. Poza tym wysiadam psychicznie. Jakieś chore wkręty, nienawiść, której nie mam gdzie wyładować, samotność. Chcę zniknąć. :hide:

A i widziałam na drodze małego, nieżywego kotka. Popłakałam się, tak jak stałam. :-|
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez BingeulBingeul 10 sie 2013, 12:44
Tragicznie. Znów naskoczyłam na koleżankę.. znów zbliżam się ku temu, by stracić wszystkich bliskich. A już myślałam, że nie posiadam żadnych talentów..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
04 maja 2013, 15:05

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 10 sie 2013, 12:47
BingeulBingeul, Mam to samo. Wszyscy chyba mają mnie dość.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez BingeulBingeul 10 sie 2013, 12:54
Najgorsze jest to, że ja wiem, że robię źle.. że powinnam się zamknąć i nic więcej nie mówić. Ale to silniejsze ode mnie. Wydaje mi się, że to przyniesie ulgę. Nie przynosi. Jest wręcz odwrotnie.. Nie chcę tego robić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
04 maja 2013, 15:05

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 10 sie 2013, 12:59
BingeulBingeul, Ja jestem często zbyt szczera. Nie umiem się dopasować, być miła na siłę. Ciągle ktoś się mnie czepia, ma pretensje. Ja nie potrafię wybaczać, wszystko biorę do siebie. Ja nie robię tego, żeby odczuć ulgę, ale po prostu taka już jestem. Może szczera rozmowa z bliską osobą by pomogła?
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez BingeulBingeul 10 sie 2013, 13:04
Ja również biorę wszystko do siebie. Obwiniam siebie nawet, kiedy wina ewidentnie leży po drugiej stronie. To naprawdę wykańcza. Często naskakuję na bliskich. Dlaczego? Z zazdrości, że robią coś fajnego, że im się udaje, że mają fajne życie towarzyskie, że spełniają marzenia. Naskakuję także, kiedy czuję się zaniedbana (to najczęściej). Oni mi mówią, że są zajęci. Ja jednak wiem, że poświęcają swój czas innym. Wtedy wybucham. Znów czuję się gorsza. Rozmowa z kimś bliskim.. nie mogę na nią liczyć. Moja rodzina nie wie, co się ze mną dzieje. Nie zdają sobie sprawy, a właściwie to nie chcą zdawać. Na znajomych liczyć nie mogę. Bo ich właściwie nie mam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
04 maja 2013, 15:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do