Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Haris 09 sie 2013, 01:15
Okropnie, zaraz po prostu zwariuję z samotności :( Sama się na nią skazałam przez moją dumę. Jednakże cholernie boli to, że po mojej awanturze mój chłopak świetnie się bawi w towarzystwie swego kumpla, który jest z kłótni między nami cholernie zadowolony jak zwykle zresztą. Jak mnie nie ma to mogą sobie do woli spędzać "męskie wieczory".
Wiem, że nie powinnam się tym przejmować, jednakże ta złość i rozczarowanie są wręcz obsesyjne. Nie potrafię trzeźwo ocenić całej sytuacji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
07 sie 2013, 23:23

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 09 sie 2013, 01:18
kolekcjoner snów, To nie jest złudny spokój. Jednak w dalszym ciągu jest on tylko chwilowy. Nie wiem, czy uciekam przed światem, ale na pewno się sam do niego nie garnę.
Mimo to próbuję teraz nawiązać kontakt z dawno niewidzianymi znajomymi. Zawsze coś.
Mogę próbować poradzić sobie z problemami, ale na pewno ich nie zaakceptuję.

-- 09 sie 2013, 01:19 --

Haris, o co poszło, jeśli to nie jest zbyt osobiste?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez kolekcjoner snów 09 sie 2013, 01:23
Długa droga przez Tobą. Myślę, że bez wsparcia sie nie obędzie i terapię bym zalecał.
Cheers pal
kolekcjoner snów
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Haris 09 sie 2013, 01:24
1234qwerty O to, że bardzo czegoś ode mnie chciał i obiecał mi w zamian konny wypad do lasu (bez skojarzeń). Miał przygotować konie i takie tam. Rano okazało się, że oczywiście obudziłam się bardzo późno, a on tak naprawdę niczego nie zaplanował. Coś tam mętnie tłumaczył. Musiałam u niego przeczekać burzę i, gdy zdecydowałam się wracać to poleciał za mną i obiecywał, że on dzisiaj z kumplem zostanie, ale następnego dnia do mnie przyjedzie blabla.... Kazałam spie.... i powiedziałam, że nie chcę go widzieć.
Oczywiście, że to moja wina. Ale jestem pewna, że od początku sobie zaplanował, że tak naprawdę nie spełni obietnicy, a wymyśli jakąś mniej męczącą dla niego rekompensatę... i zdarza się to nie pierwszy raz.... i tym bardziej byłam rozżalona, bo był też jego kumpel za którym mój chłopak jak zwykle latał i wzorem kumpla wypalał tyle papierosów i wypijał tyle piw co kumpel. Cyrk po prostu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
07 sie 2013, 23:23

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 09 sie 2013, 01:35
Haris, a wysłuchałaś dokładnie jego "mętnych tłumaczeń".
Zastanowiłaś się nad nimi, czy mają sens. Czy tylko, że "chciałam na konie i spierdalaj"?

-- 09 sie 2013, 01:42 --

Haris, jesteś pewna, że on wypija tyle piw co kumpel, anie kumpel tyle co on? ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Haris 09 sie 2013, 01:55
1234qwerty Wysłuchałam... powiedział, coś w stylu, że myślał, że mi nie zależy, co jest oczywistą bzdurą, bo wie jak mi na tym zależało. To było wyraźnie na zasadzie, że mam pecha, bo oddałam mu przysługę poprzedniego dnia, to jemu się już nie opłaca nic dla mnie robić.
A na konie to może kiedy indziej, bo mu jakoś dzisiaj nie pasowało. I co dziwne choć mogłabym sama jeździć, to on robi wszystko by mnie samej w żadnym wypadku nie puścić, a jednocześnie utrudnia mi jazdy jak tylko może.
No i tak jestem pewna, że to on małpuje kumpla, a nie kumpel jego. Przy mnie tyle nie pije. I jak proszę by się opanował to słucha. Ale jak kumpel przynosi trzecie piwko, to jakże by on również trzech nie mógł wypić...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
07 sie 2013, 23:23

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 09 sie 2013, 02:04
Haris, no to masz prawo być zła.
A z tym małpowaniem, to różnie może być. Kumpel przy swojej dziewczynie może też by nie pił :)
3 piwa to nie tak dużo :P Serio ti dla ciebie brak opanownia?
Może po prostu chce kumplowi pokazać, że wcale nie jest pod pantoflem.

-- 09 sie 2013, 02:06 --

Idę spać, jutro dokończę.
Dobranoc.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Haris 09 sie 2013, 02:08
1234qwerty No może i tak, ale co ja mam z tym faktem zrobić?

A sytuacja z piciem jest po prostu bardzo częsta. Nawet jak stoi moja butelka, której nie mam ochoty na razie otwierać, to muszę niemal o nią walczyć, bo oni by za mnie wypili. Poza tym jak obaj tylko mają jakąś kasę, to wydają na alkohol i papierosy. Jak stoi jakieś piwo w domu, to też jest na zasadzie, że nikt nie wypił, to oni wypiją. Paranoja nie móc zostawić alkoholu w domu, bo się do tego dorwą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
07 sie 2013, 23:23

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez idle 09 sie 2013, 03:15
Cześć bezsenności. Myślałam, że zostawiłaś mnie już na dobre.

Samotna, ale tak widać musi być ;) Nie nadaję się do drugiego człowieka ...
watch me disintegrate
Avatar użytkownika
Offline
Posty
675
Dołączył(a)
20 maja 2012, 08:11

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Elyse 09 sie 2013, 06:58
jest dobrze
Elyse
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Ramanujan 09 sie 2013, 07:15
Wykończony jak zwykle rano. Przeklęte leki...
Ramanujan
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Saraid 09 sie 2013, 07:48
Robinho, idle, <tulam>
Saraid
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 09 sie 2013, 08:42
Nieźle, ale chcę już weekend i trochę odpoczynku ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Michuj 09 sie 2013, 09:19
Makabra. Prawie cała noc nie przespana. Walenie piorunów + non stop ujadanie psów w okolicy+ efekty świetlne+ pożarty przez komary+ niemożność zamknięcia okna więc cały spektakl trzeba było słuchać. Ledwo żyję. Niech się ten dzień skończy. :(
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 16 gości

Przeskocz do