Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez emi 1402 04 sie 2013, 02:29
wiem musze to dla niej zrobic bo jak następna raza wezmie nóz i nikt nienadejdzie to moze byc tragedia dziekuje bogu ze matka przyszła co nigdy mnie nieodwiedza jednak czuwa Bóg nademna
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
14 lis 2012, 10:50

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 04 sie 2013, 02:29
Lilith, wierzysz w to? Znajdzie kolejnego, bo tak kocha swoją rolę. Mężowi się nie dzieje krzywda? A kto w ogóle pozwala mu się krzywdzić. Słyszałaś pojęcie jak grzech cudzy? Okej może nie jesteś wierząca. Ale chodzi o idee. Pozwolić się skrzywdzić, prowokować, to być współwinnym. Nie wiem jakie masz wzorce. Joanna D'Arc (okej, schizofreniczka, ale to forum dla chorych) założę się, że nie pakowałaby się w chore związki. Kto teraz wytyka swoje żale wśród obcych ludzi, kto mówi że twój mąż to tyran. Kto wzywa obcych ludzi by krzyczeć przed nimi jaka krzywda ci się dzieje? Myślisz że nie widzę ludzkiej krzywdy? Jestem bezduszny? Tak. Bo to wszyscy ludzie tworzą piekło na tej planecie i są po równi winni. Ja czułbym się winny gdybym tego nie powiedział. Bo to może trwać 10 lat może trwać 30, a nikt nic nie zrobi by to przerwać. Nawet się nie zastanowi czy da się inaczej żyć.

Wiesz co? Ja i mój kuzyn jesteśmy często krzywdzeni przez kobiety. Wiesz dlaczego? Bo nie jesteśmy agresywni jak twój mąż. Nie umiemy się bić, nie jesteśmy wulgarni i nie upijamy się. Wolimy poezję, literaturę. Nie gramy też w piłkę i nie krzyczymy na stadionach. Żaden z nas też nie jest nazistą, antysemitą ani innym siewcą negatywnej emocji. Ale według tych kobiet jesteśmy słabi.

Chciałaś silnego męża oto masz.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez emi 1402 04 sie 2013, 02:31
psyche. napisał(a):emi 1402, masz założoną kartę dla ofiar przemocy?

nie niemam załozonej ja pierwszy raz zgłosiłam na policje i kazali mi przyjechac na komisariat jutro powiedzieli ze musze zeznac a jego zatrzymali na 12 godz i kazali mi udac sie do gminny ze maja tam jakis dla rodzin z taka przemoca
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
14 lis 2012, 10:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 04 sie 2013, 02:33
monk.2000, ale ofiary przemocy mają tzw syndrom sztokholmski nie można określać ich mianem współwinnych bo nic nie robiły. Często ofiary są psychicznie stłamszone przez sprawcę. Schemat na początku alienacja od rodziny i znajomych, stopniowe podważanie opinii, upokarzanie ofiara staje sie bezsilna myśli, ze bez sprawcy samodzielnie nie da rady egzystować...
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez emi 1402 04 sie 2013, 02:36
monk.2000 napisał(a):Lilith, wierzysz w to? Znajdzie kolejnego, bo tak kocha swoją rolę. Mężowi się nie dzieje krzywda? A kto w ogóle pozwala mu się krzywdzić. Słyszałaś pojęcie jak grzech cudzy? Okej może nie jesteś wierząca. Ale chodzi o idee. Pozwolić się skrzywdzić, prowokować, to być współwinnym. Nie wiem jakie masz wzorce. Joanna D'Arc (okej, schizofreniczka, ale to forum dla chorych) założę się, że nie pakowałaby się w chore związki. Kto teraz wytyka swoje żale wśród obcych ludzi, kto mówi że twój mąż to tyran. Kto wzywa obcych ludzi by krzyczeć przed nimi jaka krzywda ci się dzieje? Myślisz że nie widzę ludzkiej krzywdy? Jestem bezduszny? Tak. Bo to wszyscy ludzie tworzą piekło na tej planecie i są po równi winni. Ja czułbym się winny gdybym tego nie powiedział. Bo to może trwać 10 lat może trwać 30, a nikt nic nie zrobi by to przerwać. Nawet się nie zastanowi czy da się inaczej żyć.

Wiesz co? Ja i mój kuzyn jesteśmy często krzywdzeni przez kobiety. Wiesz dlaczego? Bo nie jesteśmy agresywni jak twój mąż. Nie umiemy się bić, nie jesteśmy wulgarni i nie upijamy się. Wolimy poezję, literaturę. Nie gramy też w piłkę i nie krzyczymy na stadionach. Żaden z nas też nie jest nazistą, antysemitą ani innym siewcą negatywnej emocji. Ale według tych kobiet jesteśmy słabi.

Chciałaś silnego męża oto masz.

niezycze ci abys chwile przezył to co ja myslisz ze wszyscy faceci to sa tak dobrzy jak ty a kobiety tak złe i ja sie do nich zaliczam mylisz sie i to bardzo.a moze ty jestes damskim bokserem i dlatego tak sie uciagasz.to wg ciebie dobrze i dziecku zrobił nalezało mu sie tak uwazasz bo wg mnie jestes za przemoca

-- 04 sie 2013, 01:38 --

psyche. napisał(a):monk.2000, ale ofiary przemocy mają tzw syndrom sztokholmski nie można określać ich mianem współwinnych bo nic nie robiły. Często ofiary są psychicznie stłamszone przez sprawcę. Schemat na początku alienacja od rodziny i znajomych, stopniowe podważanie opinii, upokarzanie ofiara staje sie bezsilna myśli, ze bez sprawcy samodzielnie nie da rady egzystować...

własnie i tak było ze mna odsunał mnie od rodziny przyjacioł a dzis niemam gdzie szukac pomocy tak samo ma jego matka bo ojciec jest taki sam
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
14 lis 2012, 10:50

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 04 sie 2013, 02:40
Okej nie możesz nic zrobić emi 1402, dzwoń na policję. Mówiłem jak wygląda to z mojej z perspektywy. Z twojej być może to jedyne wyjście i nadzieja na godne życie, na przyszłość dla ciebie i dziecka.

psyche., powołujesz się na psychologię, naukę o zachowaniu człowieka. Może teraz warto się zastanowić czemu nasza forumowa koleżanka potrzebuje tragedii w swoim życiu, teraz jest za późno, czemu się w nią wpakowała. Gdzie zaprowadziło ją to co nazywa się tu miłością. Raz byłem zakochany i ciesze się że nie doszło do skutku. Oddałem się depresji. Słodkiej apatii.

Moja matka też była krzywdzona przez męża pijaka. I wiesz jak to się skończyło? W "trosce" o mnie, zabiła we mnie mężczyznę. Powiedziała twój ojciec (teraz jest dla mnie autorytetem i przyjacielem, mimo że matka wiesza na nim psy), jest zły, to pijak, głupek, nierób.

Takiego losu chcesz dla swojego dziecka, żeby myślał, że to wstyd być mężczyzną?
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 04 sie 2013, 02:41
monk.2000, po prostu nie wierzę w to, co czytam. A nie przyszło Ci do głowy, że tutaj działa mechanizm uzależnienia ofiary od kata? Znasz takie coś? Jeśli nie, to może warto się dokształcić? Może zamiast obrzucać dziewczynę kamieniami, to przydałoby się Jej pomóc wyjść z tej sytuacji, bo sama nie jest w stanie zobaczyć wyjścia? To, co napisałeś, jest myśleniem stereotypami i totalnym brakiem wczucia się w rolę ofiary. TAK- OFIARY. Nikt nie ma prawa podnosić na kogoś ręki, bo drugiemu człowiekowi należy się szacunek. Szkoda, że tego nie widzisz. Sądzę, że słabość nie polega na tym, że czyta się literaturę, ale na zgromadzonych poglądach i stosunku do innych. Brak empatii można utożsamiać ze słabością. Brak poszanowania granic drugiego człowieka można nazwać słabością. Ten, który podnosi na kogoś rękę nie jest silny. Jest zaprzeczeniem siły. Tak naprawdę to mały, żałosny człowieczek, u którego poziom lęku sięga zenitu i musi samego siebie podbudowywać bijąc słabszych fizycznie. Propagowanie przemocy w ramach tego, że niby inne "argumenty" nie trafiają? A co to w ogóle ma być? Epoka kamienia łupanego? Od kiedy przemoc to argument? To raczej jego brak. Az mi się wierzyć nie chce, że jesteś zwolennikiem czegoś takiego.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez emi 1402 04 sie 2013, 02:46
monk.2000 napisał(a):Okej nie możesz nic zrobić emi 1402, dzwoń na policję. Mówiłem jak wygląda to z mojej z perspektywy. Z twojej być może to jedyne wyjście i nadzieja na godne życie, na przyszłość dla ciebie i dziecka.

psyche., powołujesz się na psychologię, naukę o zachowaniu człowieka. Może teraz warto się zastanowić czemu nasza forumowa koleżanka potrzebuje tragedii w swoim życiu, teraz jest za późno, czemu się w nią wpakowała. Gdzie zaprowadziło ją to co nazywa się tu miłością. Raz byłem zakochany i ciesze się że nie doszło do skutku. Oddałem się depresji. Słodkiej apatii.

Moja matka też była krzywdzona przez męża pijaka. I wiesz jak to się skończyło? W "trosce" o mnie, zabiła we mnie mężczyznę. Powiedziała twój ojciec (teraz jest dla mnie autorytetem i przyjacielem, mimo że matka wiesza na nim psy), jest zły, to pijak, głupek, nierób.

Takiego losu chcesz dla swojego dziecka, żeby myślał, że to wstyd być mężczyzną?

wiesz ja chce zeby sie on przestraszył zeby zaczał zyc ze mna tak jak w rodzinie i niepił wiesz gdy zobaczy ze ktos jakis kurator sprawuje nad nim to moze przemysli wszystko a co bedzie jak zabije mnie na oczach dziecka albo ja na moich tak powiedział kurwy i tak was zabije i moge isc siedziec np dziecko zostanie matka w grobie a ojciec w wezieniu i to dziecko wtedy wstydzic sie niebedzie myslisz
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
14 lis 2012, 10:50

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 04 sie 2013, 02:49
emi 1402, obawiam się, że kurator tutaj nic nie wskóra. Wierz mi, jeśli raz uderzył, to nie cofnie się przed zrobieniem tego po raz kolejny. Nie pozwól, żeby nadal Cię krzywdził. Niektórzy nie chcą i nie potrafią się zmienić. Trwanie w takim związku jest systematycznym umieraniem. To trwa już siedem lat. Nie wystarczy?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez emi 1402 04 sie 2013, 03:00
no własnie tak psychicznie mnie uzaleznił od siebie i tak podziwiam to ze wezwałam policje niewiem kazali mi jutro podjechac na komisariat
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
14 lis 2012, 10:50

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 04 sie 2013, 05:06
emi 1402, to jedź, bo naprawdę nie zasłużyłaś na takie traktowanie. Walcz. O siebie i o dziecko...

-- 04 sie 2013, 05:29 --

emi 1402, zerknij jeszcze do tego tematu: http://www.nerwica.com/aspekty-prawne-przemocy-domowej-t39639.html
Może coś Ci się z tego przyda.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez marimorena 04 sie 2013, 07:07
od kilku dni dochodzą mi nieznane lęki z którymi nie potrafię sobie poradzić bo to coś nowego. termin u psychiatry odległy i nie wiem jak dotrwam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 04 sie 2013, 07:10
marimorena, kiedy masz wizytę?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez marimorena 04 sie 2013, 07:15
za ponad tydzień :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do