Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez deader 31 lip 2013, 09:02
Zajebiście wyspany (przypadkowe 14 godzin snu robi swoje) :yeah:
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez fatuma03 31 lip 2013, 09:09
Słabo znów
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 31 lip 2013, 09:12
aaaa!!!!!! jestem zła!!!!
nie wiem co mam zrobić :bezradny:
okazje mi koło nosa uciekają
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 31 lip 2013, 11:18
Jakby mi ktoś przywalił pałką. Innymi słowy nadal kiepsko.
Mam dość tego zawieszenia, ciągłej niepewności i tego, że mimo usilnych starań guzik mogę z tym zrobić...
Najgorsze, co może być, to życie pod znakiem zapytania, praktycznie z dnia na dzień.
Na dźwięk telefonu na chwilę zapala się iskierka nadziei, że to początek końca tego przeklętego stanu, etapu, czy jakkolwiek inaczej to nazwać. Ale po chwilowej nadziei kolejne oczekiwanie, stan napięcia i tak w kółko...
Jak się czuję? Czuję się parszywie.
Mam ochotę zrzędzić i narzekać, rozwalić coś, wykrzyczeć, że świat jest urządzony do bani, o ile w ogóle można tutaj użyć słówka "urządzony". Razi mnie ten przebrzydły wszechobecny materializm, gdzie człowiek jest sprowadzany do poziomu papierowego świstka o najmniejszej wartości. Nie ma prawa robić czegoś dla samych wartości, dla kogoś. Wszędzie tylko forsa, forsa i forsa! Aż się niedobrze robi. I ten brak zrozumienia, kiedy mówi się o zrobieniu czegoś dla kogoś a nie za coś. Obłęd. Powalona rzeczywistość krwiopijców i miłośników mamony. Zakichany wyścig szczurów, który odbiera to, co powinno być najważniejsze- człowieczeństwo. Nie potrafię tego pojąć, zrozumieć, jak można traktować człowieka jak przedmiot, zabawkę bez uczuć, myśli, dojną krowę, na której można się dorobić. A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że ten "porządek" świata wielu odpowiada i bardzo go bronią, kiedy ktoś próbuje wyjść z tych ram. Zakichana pazerność :evil: Nienawidzę tego :evil:
Ech...
Wygląda na to, że skoro dla mnie najważniejszy jest człowiek, a nie kasa, to jestem reliktem, dinozaurem, przeżytkiem dawno zapomnianej rzeczywistości. Ale mam to w nosie. Przynajmniej mogę w lustrze spojrzeć sobie bez wyrzutów w oczy i powiedzieć, że postępuję w zgodzie z własnym sumieniem i zasadami. Może z tego, co robię nie mam korzyści materialnych, ale jestem z tego dumna jak z niczego innego. Przynajmniej wiem, że to jestem ja, a nie jakiś wytwór bzdurnej pogoni za pseudo-szczęściem, które podobno daje mamona...
Jestem wściekła i rozżalona, bo mam wrażenie, że walczę z wiatrakami. A należy dodać, że nie przepadam za donkichoterią. Nie mogę wyjść z podziwu, jak bardzo można ocenić intencje ludzi nawet ich nie znając. Brawo! Wiwat ocenianiu książki po okładce! :roll: Społeczeństwo rozumne psia mać :? Chyba ludzie z epoki kamienia łupanego zrozumieliby więcej. Wszędzie ten fałsz i dwulicowość. Niedobrze się robi...
I jak tu czuć się dobrze?
Oczywiście nie wszyscy są materialistami, ale niestety- ludzie, którzy myślą inaczej, próbują zrozumieć, mają swoje zasady, cenią człowieka za to, jaki jest, są niewielkim wycinkiem tego czegoś, co się śmie nazywać "społeczeństwem". A szkoda...bo gdyby było tych ludzi więcej, to może to forum nie byłoby potrzebne...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 31 lip 2013, 11:51
Lilith, napisałaś się. Rzadko ktoś otwarcie pisze manifest przeciwko ręce która go "karmi". Masz gdzie mieszkać, co jeść, nawet w TV masz rozrywkę, czego chcieć więcej? :D

Ślepy opór, idziesz ulicą jak lodołamacz, świadomy ludzkich intencji. Chwila słabości i już jesteś ich. Też czuję się jakbym walczył z wiatrakami.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Abbey 31 lip 2013, 11:54
Masz gdzie mieszkać, co jeść, nawet w TV masz rozrywkę, czego chcieć więcej? :D

Ironia, serio? Powiedz, że ironia...

Nijak się czuję. Jak taki pies przywiązany do drzewa.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez freya 31 lip 2013, 11:56
Znowu wymiotuję po każdym posiłku...
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 31 lip 2013, 11:57
masakra. Chyba wyp*^^%e za granicę :why:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Auman 31 lip 2013, 11:58
I'm full of hate and I love it
Wreszcie czuję że żyję.
Auman
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 31 lip 2013, 11:58
monk.2000, nie pisałam o konkretnych osobach, ale o tym, co ostatnio rzuca mi się w oczy. Pewnie to skutek tych ostatnich przebojów z szukaniem pracy, bo jak widzę, w jaki sposób traktuje się ludzi, to mnie szlag trafia :roll: Stosunek potencjalnych pracodawców do potencjalnych pracowników jest po prostu karygodny. Czasami człowiek czuję się jak ścierka do podłogi i chciałby potrząsnąć tymi typami, ale tak jak napisałam- to walka z wiatrakami :roll:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 31 lip 2013, 12:04
Lilith, wyjaśniam że ironia była jak najbardziej.

Jak idę ulicą i widzę ludzkie spojrzenia to odczuwam że jestem dla nich nikim. Ale to tylko podskórna wibracja. Kopa dostać można gdy pełnym ambicji wyruszy się do szkoły by wiedzą zmienić Polskę, albo pracą przysłużyć się do społecznego dobrobytu. A tu nagle zaczynają się igrzyska Nerona. Ok przesadzam, nikt nie wysyła na mnie lwów. W naszym świecie garniturowców (niczym agentów z filmu Matrix), przemoc odbywa się inaczej, np poprzez mobbing.

Nigdy nie dostałem takiego kopa od życia, jak próbując studiować mechanikę oraz zapisując się do pracy.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Siddhi 31 lip 2013, 12:11
Nie najgorzej, mam co robić, nie umieram, jest nieźle.

Marcin20.04 napisał(a):I'm full of hate and I love it
Wreszcie czuję że żyję.

A co się stało, że Ci się tak odmieniło?
Siddhi
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 31 lip 2013, 12:11
Lilith, znam ten ból.
Może nie tyle w sprawie szukania pracy, bo dopiero się za to zabieram, ale życia w ciągłej niepewności co do najbliższej przyszłości.
A w temacie szukania pracy mogę tylko powiedzieć, że rzygam już tym wyścigiem szczurów w moim otoczeniu...przecież Ci ludzie 3 tygodnie temu złożyli egzamin dyplomowy, nawet nie mają prawa wykonywania zawodu w ręku, a atmosfery jaką wprowadzają nie da się wytrzymać.
Nie ma to jak składać podania o prace czym prędzej (czyli dzień po obronie, a zdarzyły się i takie 'kwiatki' co złożyły jeszcze przed egzaminem dyplomowym, a egzaminu nie zdały), jakby o dostaniu pracy nie decydowały rozmowy kwalifikacyjne, ocena na dyplomie czy co tam jeszcze, tylko kolejność zgłoszeń :roll:
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 31 lip 2013, 12:14
monk.2000, wiem, że to była ironia. Nic dziwnego, że człowiek, który myśli innymi kategoriami popada w depresję. Ja osobiście nie potrafię się odnaleźć w tym świecie. Przeraża mnie jego krwiożerczość. Żeby cokolwiek osiągnąć, przeżyć, trzeba rywalizować z innymi, często posuwać się do rywalizacji nieuczciwej, ataku. Bez sensu. Jak w takim świecie ma być dobrze, skoro jeden drugiemu najchętniej wbiłby nóż w plecy? Zadziwia mnie, że tak wielu nie potrafi zrozumieć, że czasami można i trzeba podac komuś pomocną dłoń, dać szansę, pomóc się pozbierać, zrozumieć, wysłuchać. Nie po to, żeby coś zyskać, ale dlatego, że wszyscy jesteśmy ludźmi i każdy może się kiedyś znaleźć w sytuacji, gdy będzie potrzebował pomocy i wtedy to własnie on będzie liczył na czyjąś pomoc...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ofi i 11 gości

Przeskocz do