Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 24 sty 2013, 16:56
kasiątko, Saiga, freya, dzięki za ciepłe słowa. Na razie powstrzymuje mnie to, że ordynator był kiedyś moim lekarzem prowadzącym, i niestety nie popisał się.
Terapeuci też nieciekawi, z połową miałam kontakt na prywatnych wizytach.
Poza tym K bardzo mnie wspiera.
Chciałabym spróbować bez leków, chyba porozmawiam o tym z psychiatrą 23.01.13 mam wizytę...
Doskwiera mi też paskudne kastracyjne działanie paroxetyny, chociaż biorę 20mg mniej, a seks potrafi rozładować napięcie, rzecz jasna jeżeli kończy się orgazmem :roll:

Dziękuję wam pyszczki moje najmilsze za wsparcie i ciepłe słowa, i tulę wszystkich, mimo, że jestem zasmarkana i chrypiąca.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7307
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Candy14 24 sty 2013, 17:11
Wczoraj miałam znów myśli samobójcze, wstrętne i obślizgłe.

chojrakowa, kapciem je! Insekty zwalczamy
Obrazek
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 24 sty 2013, 17:24
Candy14, hah, aż się uśmiechnęłam :mrgreen:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7307
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez omeeena 24 sty 2013, 17:28
Pieką mnie poliki z niewyspania! O 6.30 już daaaawno nie wstałam
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 24 sty 2013, 17:56
omeeena, ale może dzięki temu dzisiaj przyłożysz głowę do poduszki i zaśniesz.
Też bym tak chciała...
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7307
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez pisanka 24 sty 2013, 17:58
dostałam szału, dostałam takiego szału, że rzucałam kapciami, piłkami, i skopałam szafkę do butów tak, że chyba zrobiłam sobie coś z dużym palcem u stopy ;( cały dzień złość, żal, a wszystko przez drobną sprzeczkę o głupotę :/

poza tym jutro mam spotkanie z szefem w sprawie przedłużenia umowy i nowych warunków. wiem, że ją przedłuży, bo to już ustaliliśmy, ale ja nie wiem czy chcę ją przedłużać ;( poza tym egzaminy w weekend :o masakra.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez moyraa 24 sty 2013, 18:07
pisanka, trzymam kciuki za egzaminy :D. Masz kopa w tyłek na szczęście!

Czuję się nadal źle. Wciąż dolinowato.
Ale z jedzeniem na plus. Mimo zjedzenia trochę więcej niż było w planach - wyrzutów sumienia brak, a i z chęcią objadania się wygrałam. Zobaczę co będzie rano jak wstanę. Obym dalej normalnie myślała na temat jedzenia. Byłoby świetnie. Ogromną ulgą byłoby brak problemów i obsesyjnego przejmowania się tymi sprawami. Wydaje mi się, że tu nie o sam wygląda chodzi (tak. odkryłam Amerykę!) i złe sampoczucie nie rodzi się z myśli na te tematy, przeciwnie - skrajne emocje doprowadzają do złego podejścia do jedzenia. Leci jedna cegła, to cały fundament sobie znika :? .
Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
438
Dołączył(a)
10 cze 2012, 14:07
Lokalizacja
Śląsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 24 sty 2013, 18:07
pisanka, *całuję w bolącą płetewkę i bolącego paluszka*
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7307
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez pisanka 24 sty 2013, 18:41
dziękuję dziewczyny jesteście Kochane :* od razu mi lepiej:) tylko co ja mam z tą pracą jutro zrobić? jestem taka rozdarta ;( co lepsze: pieniądze czy spokój psychiczny? :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 24 sty 2013, 18:42
pisanka, pół etatu?
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7307
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez pisanka 24 sty 2013, 19:03
ugadałam się już tak, że pracuję w domu w dowolnych godzinach, więc niby "żyć nie umierać", ale i tak to mnie tak przygniata, bo w tej firmie pracują sami idioci. szef napala się na pomysły na temat ktorych nie ma zielonego pojęcia i chce efekty po jednym dniu. to jest ponad moje siły, bo chodzę ciągle wściekła :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez black swan 24 sty 2013, 19:31
co lepsze: pieniądze czy spokój psychiczny?

Z poprzedniej pracy zrezygnowałam, bo wybrałam to drugie. Nadal nie żałuję. :smile: Z tym, że to nie praca była wtedy głównym problemem, lecz mój irracjonalny stres z nią związany (choć typ pracy przy biurku cały dzień też mi nie odpowiadał). Zawodowo ciągle szukam siebie. Chyba mało kto jest ogólnie zadowolony ze swojej pracy, może w innej firmie byłoby lepiej pisanka?
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez omeeena 24 sty 2013, 19:44
chojrakowa napisał(a):pisanka, *całuję w bolącą płetewkę i bolącego paluszka*

fujjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj :hide:
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez pisanka 24 sty 2013, 19:51
black swan napisał(a):
co lepsze: pieniądze czy spokój psychiczny?

Z poprzedniej pracy zrezygnowałam, bo wybrałam to drugie. Nadal nie żałuję. :smile: Z tym, że to nie praca była wtedy głównym problemem, lecz mój irracjonalny stres z nią związany (choć typ pracy przy biurku cały dzień też mi nie odpowiadał). Zawodowo ciągle szukam siebie. Chyba mało kto jest ogólnie zadowolony ze swojej pracy, może w innej firmie byłoby lepiej pisanka?


no właśnie, zwłaszcza, że cały czas mam wrażenie, że szef mnie wykorzystuje. płaci mi nie jakoś super dużo, a pracuję chyba na 5 stanowiskach na raz :/ do tego stres, bo nie czuję się tam stabilnie, szef wymyśla kolejne rzeczy, gdyby chociaż pozwolił mi swobodnie je realizować to byłoby ok, a on chce wszystko z dnia na dzień, najlepiej w 2 sekundy wszystko! poza tym mam tyle skrajnie różnych obowiązków, że nie wiem już nawet czym ja się zajmuję :/ nie jestem w stanie nazwać nawet mojego stanowiska ;( myślałam, że jak będę pracować w domu to będę miała większy spokój, a tym czasem jest jeszcze gorzej.
zobaczę co jeszcze mi jutro zaproponuje, ale powiem mu, że przede wszystkim ma określić zakres moich obowiązków, bo tym czasem co chwile mi dochodzą nowe rzeczy, a ja nie potrafię powiedzieć NIE, a jak tylko pokażę jakieś niezadowolenie, to on robi miłą minę i mówi, że to jest tylko krótkie zlecenie, na szybko do zrobienia, nie na stałe... taaaa
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do