Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 23 sty 2013, 22:43
Kinky Kylie, tulę mocno nerwusie kochany.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7314
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez pisanka 23 sty 2013, 22:51
zaczyna się u mnie myślotok, napalanie się na nowe pomysły, skrajna euforia, która znając życie skończy się jutrzejszym masakrycznym dołem :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez omeeena 23 sty 2013, 22:52
nieboszczyk, no proszę, a rżeli ze mnie, że zadaję goopie pytania!
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez moyraa 23 sty 2013, 23:01
pisanka, ciekawa jestem, czy jakimś cudem da się uciec od takich konsekwencji :bezradny: . U mnie też za każdym razem po górce nachodzi dół. :roll: I jak tu się cieszyć z "mega samopoczucia", jeśli wiadomo jak się to skończy. Sama ta świadomość powoduje, że gdzieś pod skórą czuję tego doła i walczę sama ze sobą, aby nie pozwolić dojść temu do głosu i być wciąż "na górze". :?
Ostatnio edytowano 23 sty 2013, 23:03 przez moyraa, łącznie edytowano 1 raz
Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
438
Dołączył(a)
10 cze 2012, 14:07
Lokalizacja
Śląsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 23 sty 2013, 23:03
moyraa, taka kolej rzeczy, ani górka ani dołek nie są naturalne.
Stabilizatory welcome to, ale żeby jeszcze faktycznie tak działały, jak w ulotce jest napisane... :roll:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7314
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez moyraa 23 sty 2013, 23:07
chojrakowa, w dodatku większość podobno wpływa na wagę. Obiło mi się o uszy (a raczej oczy).
Jestem tak zagrzebana w swoim świecie, że już nie wiem co jest naturalne, a co nie. :silence:

Pozostaje mi tylko domyślać się, że wpadanie z totalnego doła z czarnym scenariuszem w górkę z brakiem koncentracji i w ogóle byciem "gdzieś indziej" i wspaniałymi pomysłami na swoje życie (wszystko widziane przez podwójnie różowe okulary) nie należy do naturalnego stanu rzeczy psychiki.
Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
438
Dołączył(a)
10 cze 2012, 14:07
Lokalizacja
Śląsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Abbey 23 sty 2013, 23:10
chojrakowa, jeszcze mnie trzepnij w łeb, może coś da :mrgreen:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez pisanka 23 sty 2013, 23:26
moyraa napisał(a):pisanka, ciekawa jestem, czy jakimś cudem da się uciec od takich konsekwencji :bezradny: . U mnie też za każdym razem po górce nachodzi dół. :roll: I jak tu się cieszyć z "mega samopoczucia", jeśli wiadomo jak się to skończy. Sama ta świadomość powoduje, że gdzieś pod skórą czuję tego doła i walczę sama ze sobą, aby nie pozwolić dojść temu do głosu i być wciąż "na górze". :?


no właśnie chyba się do końca nie da :( to jest taki ping - pong, odbijanie piłeczki z jednego stanu w drugi, w dodatku zbyt długo nie może być po jednej stronie, bo przegrywasz. echhhh chyba trzeba się do tego przyzwyczaić i nauczyć się z tym żyć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez freya 23 sty 2013, 23:27
Dramat. :why:
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez moyraa 23 sty 2013, 23:31
pisanka napisał(a):
moyraa napisał(a):pisanka, ciekawa jestem, czy jakimś cudem da się uciec od takich konsekwencji :bezradny: . U mnie też za każdym razem po górce nachodzi dół. :roll: I jak tu się cieszyć z "mega samopoczucia", jeśli wiadomo jak się to skończy. Sama ta świadomość powoduje, że gdzieś pod skórą czuję tego doła i walczę sama ze sobą, aby nie pozwolić dojść temu do głosu i być wciąż "na górze". :?


no właśnie chyba się do końca nie da :( to jest taki ping - pong, odbijanie piłeczki z jednego stanu w drugi, w dodatku zbyt długo nie może być po jednej stronie, bo przegrywasz. echhhh chyba trzeba się do tego przyzwyczaić i nauczyć się z tym żyć

Albo natrafić na dobre leki. :roll: Stany "na górze" są jednak kuszące. Muszę przyznać. Z tym, że ostatnio coraz mniej ich. Przeważają depresyjne. No nic. Muszę czekać na wizytę u psychiatry. Trochę sobie poczekam... :? A do byle kogo iść nie chcę.
Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
438
Dołączył(a)
10 cze 2012, 14:07
Lokalizacja
Śląsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 23 sty 2013, 23:32
moyraa, dlatego mimo, iż powinnam, nie biorę. Nawet psychiatra przy moim zdrowiu nie zdecydowała się. Nie mogę sobie pozwolić na żadne rzyganie, mam obrzydliwie zniszczony przełyk, żołądek i resztę tego gówna, a to by się działo zapewne, gdybym zaczęła tyć i tak się działo w przeszłości :-|

Kinky Kylie, całuję w czółko :angel:

freya, czo się ształo? Chodź, już tyle się nacałowałam i naprzytulałam wszystkich strapionych, że i ciebie nie ominie. *tuli mocno mocno do serducha*
A głaskanie brzuszka było?
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7314
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Abbey 23 sty 2013, 23:35
freya, co się dzieje?
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez moyraa 23 sty 2013, 23:35
chojrakowa napisał(a):moyraa, dlatego mimo, iż powinnam, nie biorę. Nawet psychiatra przy moim zdrowiu nie zdecydowała się. Nie mogę sobie pozwolić na żadne rzyganie, mam obrzydliwie zniszczony przełyk, żołądek i resztę tego gówna, a to by się działo zapewne, gdybym zaczęła tyć i tak się działo w przeszłości :-|

Tego się właśnie najbardziej obawiam... :-| . Musiałabym mieć pewność, że takie zabawy mnie po tabletkach nie czekają. W innym przypadku nie łyknę, bo wiem jak to się skończy.
Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
438
Dołączył(a)
10 cze 2012, 14:07
Lokalizacja
Śląsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 23 sty 2013, 23:39
moyraa, otóż to.
Wcześniej nawet zdarzało mi się czytać w necie o lekach, wybierać te, które powodują utratę masy ciała i wyłudzać je od lekarza (miałam psychiatrę konowała idiotę).
A teraz po prostu nie chcę problemów.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7314
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do