Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Anna Maria 13 lip 2013, 19:44
U mnie wszystko pijane :why:
Anna Maria
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 13 lip 2013, 19:45
kasiątko, Kasiu, tulę:*
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez pink_hope 13 lip 2013, 19:45
amelia83,bo po co głosic utarte slogany...wystarczy być i czasami pomysleć o innym użytkowniku...wiedząc,że on-ona również cierpią z niemocy bytu i walcza ze swoimi demonami..
Raz tylko w zyciu człowiek może być szczęśliwym.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 paź 2012, 13:27
Lokalizacja
Częstochowa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez amelia83 13 lip 2013, 19:46
kasiątko, Kasieńka również tulę
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 13 lip 2013, 19:50
chyba nigdy nikogo nie przeskoczę,

dobrze ,że "chyba". Nie takich jełopów widziałem i dawali sobie radę w tym posranym świecie.
Tymczasem Ci , którzy mysleli ,że sa panami świata i wszystkich mieliw dupie , oraz patrzyli na nich z góry dziś nie stoja tak dobrze.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9024
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez idle 13 lip 2013, 19:55
kasiątko, :( przykro mi, trzymaj się!
watch me disintegrate
Avatar użytkownika
Offline
Posty
675
Dołączył(a)
20 maja 2012, 08:11

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Anna Maria 13 lip 2013, 20:20
Dzieki

Matka leżąca na stole.Widok traumatyczny.
Anna Maria
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez amelia83 13 lip 2013, 20:23
kasiątko, :*
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Pieprz 13 lip 2013, 20:33
przespałem się i czuję się o niebo lepiej
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez amelia83 13 lip 2013, 20:45
Mushroom, no to git
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 13 lip 2013, 20:45
kasiątko, współczuję...
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez ala1983 13 lip 2013, 20:47
kasiątko napisał(a):Dzieki

Matka leżąca na stole.Widok traumatyczny.

:shock: Uciekaj z tamtąd.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez anger 13 lip 2013, 22:55
Hej. Jestem nowy :) Raczej przechodzę przez jakieś załamanie nerwowe po rozstaniu z moją lubą. Nie wiem co mam ze sobą począć ;] Czuję się jakbym wpadł pod tira i przeżył. Wreszcie znalazłem miejsce gdzie mogę o tym powiedzieć.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
13 lip 2013, 22:53
Lokalizacja
Bydgoszcz

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Monar 13 lip 2013, 23:01
kasiątko napisał(a):U mnie wszystko pijane :why:


u mnie matka.
wczoraj musiałam udawać, że dzwonię na Policję, bo inaczej sąsiedzi by pewnie zadzwonili i skończyłoby się na izbie... kurator mówił, że sąsiedzi WIEDZĄ. w poprzednich mieszkaniach, blokach, wieżowcach, udawali, że nic się nie dzieje, że nic nie wiedzą. TU chociaż jest inaczej. nie wiem, z jednej strony się z tego cieszę, z drugiej nie, bo mi wstyd

dziś przynajmniej jej nie widziałam w jakim jest stanie, bo się położyłam, gdy tylko przyszła, by właśnie uniknąć kolejnych awantur, a jak wrócili inni domownicy, ja wstałam, to moja matka poszła potulnie do łóżka. czasem zdarza jej się właściwa reakcja - jestem pijana, nie robię awantur, idę spać.

także współczuję z całego serca, nie wiem czy lubisz te słowo, bo ja nie, ale co tu w sumie innego powiedzieć, nie? :/

-- 13 lip 2013, 23:09 --

nazywam się niewarto napisał(a):Monar, a jaką masz teraz pracę? Wypłata zawsze cieszy :smile:


W sumie nie wiem, jak to nazwać... Sprzedaję bajeczne zapałki jako dziewczynka z zapałkami. 8)
Dziś facet się śmiał, że musi mi coś wrzucić, bo jeszcze zmarznę i co będzie :D
W sumie jest śmiechowo, fajnie tam mi mija czas.
Praca marzenie, naprawdę. Nieważne, że mało zarabiam - byłoby wiecej, gdyby to była codzienna praca, a niestety tylko 3 dni w tygodniu. Tam taka miła atmosfera... Z kasjerkami w jednym markecie jestem już na Ty, chciały mnie na kasę posadzić :P Ale ja się nie dam. Nie chcę na kasie, cały czas jakieś problemy z kodami, gdzie tam, nie na moje nerwy :P Więcej bym zarobiła... Ale cóż :) W sumie i tak teraz już niedługo szyk na studia, więc nie mogę wpadać w wir pracy takiej 'stałej', nie wiem nawet czy uda mi się dostać jakąś dodatkową, drugą pracę - w końcu do połowy września tylko mogę pracować, potem czasu już nie będzie. Ale się rozpisałam :P
Naprawdę kocham tą pracę. Nigdy nie widziałam NIKOGO by był tak szczęśliwy ze swojej pracy.
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 15 gości

Przeskocz do