Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez jasaw 22 sty 2013, 16:04
omeeena, ale są przypadki, gdy czujesz, że ktoś potrzebuje tej pomocy bardziej niż ty...niczego na siłę nie robię również. Już wyrosłam z tego ;)
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez omeeena 22 sty 2013, 16:08
jasaw, żeby była jasność, pisałam o ewentualnych partnerach, nie ogólnie o wsparciu potrzebujących
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez jasaw 22 sty 2013, 16:10
omeeena, rozumiem...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Arhol 22 sty 2013, 16:13
Ta zimna nienawiść,zgorzknienie pod kątem samego siebie,otoczenia...
Dziwny to stan samopoczucia.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32436
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez mark123 22 sty 2013, 16:16
Dziwnie... źle to może za dużo powiedziane, ale niedobrze będzie chyba najodpowiedniejszym określeniem.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez waldekwi 22 sty 2013, 16:36
hehehe wspaniale! :)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
22 sty 2013, 16:14

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 22 sty 2013, 17:05
L.E., ja mam właśnie to samo, jeśli chodzi o seks.
Ale zanim zaczęłam brać paroxetyne ZAWSZE dochodziłam, ZAWSZE, za każdym razem jak się kochaliśmy.
A teraz co? Gówno.
Wchodzę w rolę napalonej kochanki i podczas stosunku napawam się podnieceniem K, a po wszystkim i tak czuję się jak wykorzystana dziwka :bezradny:
Lesbijskie porno wzięło się zapewne z tego, że chcąc nie chcąc jestem biseksualna (nawet tu nie mogę się "przyporządkować" sic!). Ale mimo, że jestem DDA pociągają mnie pijane, wykorzystywane przez facetów laski, chociaż sama nie chciałabym tego doświadczyć. :bezradny:
No to się nagadałam o swojej żałosnej seksualności, albo jej braku.
Tak poza tym - dno.
Miałam w planach poprasować, podmienić wodę w akwarium i poćwiczyć, chociaż z hula - hopem. I czuję, że gówno z tego będzie. :-|
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7307
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez HarajukuAino 22 sty 2013, 19:31
Czuje się tragicznie.Mam wrażenie jakby świat się zawalił a ja nie wiem czy z tym wszystkim skończyć czy może nie.I tak bm tego nie zrobiła.
- I'M MY OWN PRISONER -

* * *

Jedno dziecko dostaje „prezent od losu”, drugie już w momencie narodzin także
dostaje od losu, ale… nóż w plecy!Życiowa „ruletka szczęścia".
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
03 sty 2013, 14:52

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez omeeena 22 sty 2013, 19:33
O rany, porzygam się!!! Obiad na słodko, a na deser wielkie lody!!! Mdli mnie, jak po teście obciążającym glukozą!!!
Kiedy ja się nauczę panować nad bezgranicznym łakomstwem???
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez pisanka 22 sty 2013, 20:55
L.E. napisał(a):pisanka, a co się dzieje?
Ja kiedyś tak miałam, że poszłam na siłownię, ale nie doszłam do drzwi, bo stwierdziłam, że wszystko jest bez sensu i poszłam kupić sobie wino :mrgreen:


no własnie nie wiem ;/ panika? chcialam, tak bardzo chciałam tam isc, ale zabraklo mi fizycznych sil i zawrocilam. gdy doszlam do domu sily mi wrocily. czemu tak? ;(

L.E. napisał(a):
Codziennie kocham się z mężem (nie dochodzę), i aż wstyd przyznać, ale dzisiaj od rana włączyłam sobie lesbijskie porno, żeby sobie ulżyć. (doszłam)


Widzę, że nie jestem jedyną taką powaloną osobą.
Może lesbijskiego porno to nie oglądam, ale takie inne mocno dziwne rzeczy to jak najbardziej.
I często mam tak, że seksu mi się w ogóle nie chce, a chce sobie zrobić dobrze z wyobrażeniami w mojej głowie.
Przeraża mnie to.


witajcie w klubie. ja tez mam z tym problem i do tego mecza mnie wyrzuty sumienia, bo kocham mojego p :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez black swan 22 sty 2013, 21:11
Ścisnął mi się żołądek i myślałam że zwymiotuję na minutę przed sprawdzeniem wiadomości od mojego faceta. :? A to dlatego że mnie mdli na myśl o jego zachowaniu. Po cholerę kupiłam tę jebaną kamerę 2 tygodnie temu... Żeby móc z nim rozmawiać jak jest tam i dobrze o tym wie, a rozmawialiśmy tylko raz i to z mojej inicjatywy, 2 dni po tym jak ją kupiłam. Mdli mnie na myśl o tym, że nie ma go wieczorami, że najwidoczniej nie chce ze mną pogadać, że wyśle mi jakiegoś smsa w stylu "co u ciebie, ja siedzę w pracy" raz na kilka dni. I co on myśli, że to wystarczy?! :!: Chyba mózg mu przegrzało. :evil: W ciągu dnia staram się o nim nie myśleć i się nie denerwuję, ale wieczorem jak siadam do sprawdzania tych wiadomości to rzygać mi się chce. :evil: Jak tak dalej będzie, to nie widzę żadnej wspólnej przyszłości. Nawet go to nie interesuje jak mi idzie szukanie pracy, czy odpisali mi na jakieś wysłane cv, nawet nie wie, że tak odpisali mi i że będę jechać na drugi koniec Polski na rozmowę kwalifikacyjną BO TAK MI SIĘ CHCE i mam w dupie sugerowanie się tym, że jemu tam będzie nie po drodze, jak do Polski będzie przylatywać raz na kilka miesięcy lub rzadziej. NIECH MU JEST NIE PO DRODZE, mam to gdzieś. On się mną nie sugerował wyjeżdżając do pracy za granicę. I się mną w ogóle nie sugeruje mówiąc mi, że nie ma ochoty wracać do pracy do pl, że prędzej poszuka pracy w innym kraju i będzie tak sobie kto wie ile lat pracował po całej Europie. Co jemu się wydaje?! Że ja będę na niego czekać na miejscu jak jakaś idiotka, a on będzie ganiał za bogactwem?! W dupie mam pieniądze!!! W dupie mam to, że jemu jest niewygodnie robić ze mną jakiekolwiek dalekosiężne wspólne plany! Bo jedyne na czym mu tak naprawdę zależy to kasa. Być bogatym, po to, żeby być, żeby kupować sobie różne rzeczy, spełniać zachcianki, po prostu być bogatym. Jego jedyne wielkie marzenie. Siedzieć w robocie całe dnie, a potem mieć znikomą ilość czasu na wydawanie kasy. Ciekawe czy będziesz szczęśliwy jak już to osiągniesz? Ciekawe. Chociaż w sumie nie - g*wno mnie to obchodzi, rób sobie co chcesz. Od tej pory mam serdecznie dość starania się o ten związek - jak ty się nie będziesz starać to zdechnie.


Żeby nie było, nie czuję się źle, po prostu jestem wku*wiona. Wręcz rozpiera mnie energia życiowa. :evil:
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez pisanka 22 sty 2013, 21:23
też bym się wkurzyła :/ a daleko wyjechał? nie myślałaś, żeby jechać z nim? może tam znalazłabyś też pracę i bylibyśmy przy okazji razem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez slow motion 22 sty 2013, 21:32
Bede chora. Boli mnie gardlo i kicham co rusz, a jutro mam randkę...
poza tym za tydzien zaczynam nowe leki, a od 4 lutego terapie DDA
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Absinthe 22 sty 2013, 21:33
slow motion, to już nie bierzesz citabaxu?
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do