Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Monar 03 lip 2013, 02:26
koszykova, w jaki sposób Cię zmanipulował ?
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez koszykova 03 lip 2013, 02:34
Monar, nastawil mnie przeciw matce, ktora ma problem z alkoholem. Wcisnal mi rozne bzdury na jej temat. Ona potrzebuje pomocy, a on zneca sie nad nia psychicznie. Owinal mnie latwo w okol palca, jest mi wstyd.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Monar 03 lip 2013, 02:36
Ona potrzebuje pomocy, on zneca sie nad nia psychicznie.

Jak konkretnie wygląda sytuacja? Jak zachowuje się matka pod wpływem, a jak ojciec zachowuje się jak ona wypije?

U mnie jest taka sama sytuacja. Matka pije. Z tymże ona robi się agresywna, więc i "znęcanie psychiczne" ojca nad nią jestem w stanie zrozumieć. W końcu ona nas tak samo wykańcza... Mnie czasem też poniesie i powiem o dwa słowa za dużo. Raz nawet ją uderzyłam (spoliczkowałam)
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez koszykova 03 lip 2013, 02:43
Monar, wina nigdy nie jest po jednej stronie. Sytuacja jest tak ciezka do opisania, ze nawet nie jestem w stanie sprobowac tego zrobic. Dowiedzialam sie dzisiaj, ze mama przedawkowuje leki na sen. Dzisiaj z nia gadalam pierwszy raz od bardzo dlugiego czasu. Powiedziala mi ze chciala zasnac, odejsc, ze ma dosc.

Wspolczuje Ci, ze do czegos takiego musi dochodzic w domu, na pewno nie jedno widzialas i moze wiesz o czym teraz mowie. Sytuacje bez wyjscia.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Monar 03 lip 2013, 02:46
Sytuacje bez wyjscia.

O tak...

moze wiesz o czym teraz mowie

zapewne... :?

wina nigdy nie jest po jednej stronie

dlatego często myślę, że to moja wina i że beze mnie czasem byłoby lepiej.

ale doprowadziłam do tego, ze moja matka dostała kuratora (doszło do sprawy w sądzie) i teraz chodzi na terapię.
co prawda nic nie pomaga, nawet jest gorzej - przerzuciła się na spirytus, i nawet już pół dnia nie wytrzymuje bez %, ale jak człowiek pije przez pół swojego życia, to co tu się dziwić...

szkoda, że nie chcesz opisać swojej sytuacji, chętnie bym wysłuchała.
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez koszykova 03 lip 2013, 02:53
Jedyne to co sobie powtarzam dzien w dzien to to, ze wlasnie nie jestesmy niczemu winni. To nie my - dzieci - powinnismy rozwiazywac problemy rodzicow. To nie tak powinno byc!
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Monar 03 lip 2013, 03:15
koszykova, o tak codziennie słyszę od matki, że "ona jest dorosła, i nie mam jej kontrolować, że jej życie jej sprawa, ona jest wolnym człowiekiem i mam się nie wtrącać do jej życia i żyć swoim"... z tym, że ja nie mogę patrzeć na to jak się stacza, a wraz z nią cała nasza rodzina, łącznie ze mną. ponadto póki z nią mieszkam, nie będę pozwalać na te wieczne "imprezy", wyzywanie, szarpanie, znęcanie się. O nie. Kiedyś byłam mała, nie umiałam się obronić, teraz jest i będzie inaczej. Przynajmniej swoim zachowaniem doprowadziłam do tego, że ktoś próbuje nam pomóc (kurator społeczny i zawodowy)
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez koszykova 03 lip 2013, 03:59
Monar, wiem, tez teraz potrafie sie bronic. Najgrosze jednak jest to, ze to MY jestesmy teraz te złe... bo zmieniamy sytuacje, które dla nich sa wygodne, bo pierd... wszystko w okół i nic nie musza robic.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez buszujacywtrawie 03 lip 2013, 09:25
Ataki paniki już miałem, to przerażenie jest kilkusekundowe ale zdarzały się okresy, że te ataki były w sumie wielomiesięczne - byłem jeszcze dzieckiem i nikt mi nie wierzył...
Posty
388
Dołączył(a)
07 maja 2013, 21:45

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez deader 03 lip 2013, 09:38
Naenergetyzowany i podkurwiony
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Arhol 03 lip 2013, 09:59
Nie jest źle.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 03 lip 2013, 10:02
smutno mi :(
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6821
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Kiya 03 lip 2013, 10:04
Staram się pocieszać wmawiając sobie, że od poczucia pustki gorszy jest smutek.
Kolejny dzień, brak chęci do czegokolwiek, pustka.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Monar 03 lip 2013, 11:20
koszykova napisał(a):Monar, wiem, tez teraz potrafie sie bronic. Najgrosze jednak jest to, ze to MY jestesmy teraz te złe... bo zmieniamy sytuacje, które dla nich sa wygodne, bo pierd... wszystko w okół i nic nie musza robic.


Dokładnie :roll:

czuję przybicie
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do