Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Michuj 21 sty 2013, 20:29
siostrawiatru napisał(a):Ja nawet wirtualnie nie umiem zawierać znajomości :(

chcę się z Tobą zaprzyjaźnić :P
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Kiya 21 sty 2013, 20:29
kasiątko, nie masz tylko rodziny. Może poświęcasz swoim znajomym za mało czasu, by zrodziło się z tego coś głębszego?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 21 sty 2013, 20:31
Michuj, z takim nieudacznikiem? Nie żartuj :?
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Michuj 21 sty 2013, 20:32
Michuj, z takim nieudacznikiem?

czemu tak twierdzisz?
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez ty_tez_mozesz 21 sty 2013, 20:32
kasiątko napisał(a):Kiya, trochę się boję bliskich,dłużysz znajomości i to utrudnia.
to jest problem, ale trzeba nad tym pracować. coś wewnątrz jest poblokowane, ze sie boisz. ja mam cos podobnego. ale jestem otwarty na prace z tym i mysle, ze bedzie lepiej i zaczne budować tez głębsze relacje. tzn juz takie pojawiają sie u mnie. dopiero, gdy chodzi o uczucia, wtedy ta bliskosc jest dla mnie za duża

to nie jest tak, ze Ty nie chcesz blizskich realacji
"ludzie cierpią często dlatego, że czują się sami. sami bo są samotni lub bo czują się samotni wśród ludzi"
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
22 gru 2008, 00:13

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 21 sty 2013, 20:34
Michuj, no bo jestem nieudacznikiem, nic mi się w życiu nie udało i w ogóle bezsens. Szkoda gadać.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Michuj 21 sty 2013, 20:35
nic mi się w życiu nie udało i w ogóle bezsens.

Co się miało udać, a się nie udało?
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 21 sty 2013, 20:38
Chodzi o to że nic mi się nie udało. I do tego jeszcze jestem tępa.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Michuj 21 sty 2013, 20:45
I do tego jeszcze jestem tępa.

pisałem gdzieś, że jeden genialny spycholog zdiagnozował u mnie niedorozwój, bo swojego czasu byłem tak rozwalony nastrojem, że się wysłowić nie potrafiłem ( co nie znaczy, że nie umiem :evil: (jebany ciul) )

;)
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 21 sty 2013, 20:49
Michuj, ja cały czas czuję się jakbym była niepełnosprawna. Trochę to chyba przez tą pieprzoną nieśmiałość. Sama już nie wiem.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Anna Maria 21 sty 2013, 20:51
siostrawiatru, a próbowałaś swoich sił jako modelka w reklamie.Moim zdaniem świetnie się do tego nadajesz.Jesteś śliczna i bardzo fotogeniczna.
Anna Maria
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Michuj 21 sty 2013, 20:53
Michuj, ja cały czas czuję się jakbym była niepełnosprawna. Trochę to chyba przez tą pieprzoną nieśmiałość. Sama już nie wiem.

przy lepszym nastroju inaczej się ocenia całe życie i nawet jeśli było pasmem niepowodzeń, to tym bardziej ''jest łatwiej'', bo może być tylko lepiej.
Ale pracujesz... Myślę, że to bardzo duży + przy kiepskim stanie psychicznym.
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 21 sty 2013, 20:58
kasiątko, dziękuję, ale bez przesady!! Wcale nie jestem ładna.
Michuj, masz rację, ale każde wyjście do pracy to dla mnie taki stres jakbym nie wiem co miała robić. Nie wiem ile jeszcze wytrzymam w takim stresie.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez mrs.grey 21 sty 2013, 21:07
Z powodu odwołanej sesji czuję się koszmarnie. :oops: Nie pamiętam kiedy ostatni raz tak się czułam. Nie będę się już starać skoro i tak nic nie zależy ode mnie. Zawsze kiedy wydaje mi się że już wracam powoli do jako takiej równowagi coś musi się posypać. Nienawidzę świata za to. Nienawidzę siebie. Albo przynajmniej chcę bo jestem pieprzoną egoistką. Jeszcze ta dołująca samotność. Niedługo chyba naprawdę zwariuję. Nie daję już rady. Teraz widzę że bez wsparcia jakie dałaby mi jutrzejsza sesja nie podołam temu tygodniowi. :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
14 sty 2013, 21:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do