Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez slow motion 22 maja 2013, 18:29
tak, że leżę cały dzień w łożu.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Sophia S. 22 maja 2013, 19:30
Niby sobie radzę i jest nawet stabilnie, ale mam wrażenie, że czegoś brakuje, że coś się gubi po drodze...
Sophia S.
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez eviq 22 maja 2013, 19:59
Witam . Kiedyś już odwiedzałam to forum Dzieki ze nadal jestescie. Mam 46 lat z depresją walcze od 26lat. Raz ona wygrywa raz ja
Dziś
Czuję się podle. Nie chce mi sie juz żyć a zabić sie nie mam odwgi. Nie mam przyjaciół ani kogos z kim mogę porozmawiac o swoim problemie. Mąż nie chce słyszeć nawet o mojej chorobie a dzsieci? No własnie dzieci......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
22 maja 2013, 19:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez freya 22 maja 2013, 20:23
Źle...
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez deader 22 maja 2013, 20:39
eviq napisał(a):Witam . Kiedyś już odwiedzałam to forum Dzieki ze nadal jestescie. Mam 46 lat z depresją walcze od 26lat. Raz ona wygrywa raz ja
Dziś
Czuję się podle. Nie chce mi sie juz żyć a zabić sie nie mam odwgi. Nie mam przyjaciół ani kogos z kim mogę porozmawiac o swoim problemie. Mąż nie chce słyszeć nawet o mojej chorobie a dzsieci? No własnie dzieci......

Tyle lat walki - to ty twarda jesteś :) Jak cię w domu nie rozumieją to wbijaj do nas :) Ja swojej rodzinie się nie przyznaję do choroby, nie chcę ich martwić a po drugie obawiam się że mogliby nie zrozumieć, mój ojczulek pewnie dałby mi jakąś genialną radę typu "weź dupę w troki" i tylko by mi wytykali że jestem francuski pudelek :P
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 22 maja 2013, 20:46
freya, a co się dzieje?
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez eviq 22 maja 2013, 20:48
deader napisał(a):
eviq napisał(a):Witam . Kiedyś już odwiedzałam to forum Dzieki ze nadal jestescie. Mam 46 lat z depresją walcze od 26lat. Raz ona wygrywa raz ja
Dziś
Czuję się podle. Nie chce mi sie juz żyć a zabić sie nie mam odwgi. Nie mam przyjaciół ani kogos z kim mogę porozmawiac o swoim problemie. Mąż nie chce słyszeć nawet o mojej chorobie a dzsieci? No własnie dzieci......

Tyle lat walki - to ty twarda jesteś :) Jak cię w domu nie rozumieją to wbijaj do nas :) Ja swojej rodzinie się nie przyznaję do choroby, nie chcę ich martwić a po drugie obawiam się że mogliby nie zrozumieć, mój ojczulek pewnie dałby mi jakąś genialną radę typu "weź dupę w troki" i tylko by mi wytykali że jestem francuski pudelek :P

moj mąż mowi ze do nie ma czegos takiego jak depresja to według niego czubek a jak czubek to trzeba zamknać. Właśnie rodzina... przeze mnie syn sie chce wyprowadzić bo ja nie akceptuje jego pogladów szerzenia nienawisci do innych Wczoraj powiedziałam o słowo za dużo słuchajac co on myśli o gejach Powiedziałam że zaluje ze takie coś urodziłam i rozpętałam piekło. On nie odzywa sie do mnie mowi ze powie ojcu jak ja go traktuje i on zrobi w koncu ze mna porzadek a ja płacze od wczoraj i mam juz tego dość
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
22 maja 2013, 19:50

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez deader 22 maja 2013, 21:04
eviq napisał(a):moj mąż mowi ze do nie ma czegos takiego jak depresja to według niego czubek a jak czubek to trzeba zamknać. Właśnie rodzina... przeze mnie syn sie chce wyprowadzić bo ja nie akceptuje jego pogladów szerzenia nienawisci do innych Wczoraj powiedziałam o słowo za dużo słuchajac co on myśli o gejach Powiedziałam że zaluje ze takie coś urodziłam i rozpętałam piekło. On nie odzywa sie do mnie mowi ze powie ojcu jak ja go traktuje i on zrobi w koncu ze mna porzadek a ja płacze od wczoraj i mam juz tego dość

No, mój tatko tez uważa że psycholodzy to oszuści i szarlatani :P Może dlatego że on jest ścisłowcem, fizykiem, traktuje wszystko "matematycznie". Jemu się to sprawdza a i nie powiem, mi też trochę takiego podejścia przekazał i jestem mu za to wdzięczny. Ale ty masz zgoła inną sytuację. Niestety sporo ludzi nie uważa depresji za realną chorobę, tylko za "wymysły". Trochę im zazdroszczę, bo to znaczy że nigdy sami jej nie doświadczyli. Co do sprawy z twoim synem to kompletnie nie wiem co doradzić, ja miałem odwrotną sytuację - mój brat okazał się gejem. Jak się "ujawnił" to najpierw go chcieli wykląć i wydziedziczyć ale szybko przyszło zrozumienie i pogodzenie się z nową rzeczywistością. Ale że twój syn ma nienawistne poglądy to musi być dla ciebie przykre jeśli ich nie podzielasz. Tyle chyba możesz sobie tylko szczerze powiedzieć że to nie przez ciebie taki jest, skoro z tolerancją nie masz problemów. Najpewniej przejał poglądy od ludzi z którymi się obraca, a nienawiść do odmienności jest dosć powszechna. A tak w ogóle, to to aż takie złe że się chce wyprowadzić? Dorosły jest? Da sobie radę "na swoim"?
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez eviq 22 maja 2013, 21:10
deader napisał(a):
eviq napisał(a):moj mąż mowi ze do nie ma czegos takiego jak depresja to według niego czubek a jak czubek to trzeba zamknać. Właśnie rodzina... przeze mnie syn sie chce wyprowadzić bo ja nie akceptuje jego pogladów szerzenia nienawisci do innych Wczoraj powiedziałam o słowo za dużo słuchajac co on myśli o gejach Powiedziałam że zaluje ze takie coś urodziłam i rozpętałam piekło. On nie odzywa sie do mnie mowi ze powie ojcu jak ja go traktuje i on zrobi w koncu ze mna porzadek a ja płacze od wczoraj i mam juz tego dość

No, mój tatko tez uważa że psycholodzy to oszuści i szarlatani :P Może dlatego że on jest ścisłowcem, fizykiem, traktuje wszystko "matematycznie". Jemu się to sprawdza a i nie powiem, mi też trochę takiego podejścia przekazał i jestem mu za to wdzięczny. Ale ty masz zgoła inną sytuację. Niestety sporo ludzi nie uważa depresji za realną chorobę, tylko za "wymysły". Trochę im zazdroszczę, bo to znaczy że nigdy sami jej nie doświadczyli. Co do sprawy z twoim synem to kompletnie nie wiem co doradzić, ja miałem odwrotną sytuację - mój brat okazał się gejem. Jak się "ujawnił" to najpierw go chcieli wykląć i wydziedziczyć ale szybko przyszło zrozumienie i pogodzenie się z nową rzeczywistością. Ale że twój syn ma nienawistne poglądy to musi być dla ciebie przykre jeśli ich nie podzielasz. Tyle chyba możesz sobie tylko szczerze powiedzieć że to nie przez ciebie taki jest, skoro z tolerancją nie masz problemów. Najpewniej przejał poglądy od ludzi z którymi się obraca, a nienawiść do odmienności jest dosć powszechna. A tak w ogóle, to to aż takie złe że się chce wyprowadzić? Dorosły jest? Da sobie radę "na swoim"?

tak da sobie rade tylko dlaczego zawsze od lat tak sie dzieje ze jak cos sie dzieje w domu złego to ja jestem winna. Mam juz dosc oskarżen
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
22 maja 2013, 19:50

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Candy14 22 maja 2013, 21:15
super :D zrobilam dzis potrzebne zakupy. moje kochanie zrobilo mi niespodzianke i wczoraj juz zjechalo. przygotowalam jeden pokoj od a do z. w sobote grill z moimi kochanymi swirami :yeah: :yeah: :yeah:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez deader 22 maja 2013, 21:22
eviq napisał(a):tak da sobie rade tylko dlaczego zawsze od lat tak sie dzieje ze jak cos sie dzieje w domu złego to ja jestem winna. Mam juz dosc oskarżen

Nie doceniają cię, niestety. A może jak się syn wyprowadzi to się zmieni na lepsze? Zniknie ci z domu jeden czynnik stresogenny, synkowi po "odstawieniu od cycka" może wrócić trochę oleju do głowy także. Ja widzę po swoich rodzicach, że od kiedy i ja i mój brat się wyprowadziliśmy, to im się zaczęło niemalże nowe życie, odżyli jakby. Aż fajnie ich widzieć odmienionych.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez eviq 22 maja 2013, 21:27
mam nadzieje ze i moje dzieci kiedys pomysla o mnie ciepło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
22 maja 2013, 19:50

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez deader 22 maja 2013, 21:35
eviq napisał(a):mam nadzieje ze i moje dzieci kiedys pomysla o mnie ciepło.

Ja swoim kiedyś prosto w twarz krzyczałem że ich nienawidzę, a teraz? Dorasta człowiek, mądrzeje, wybacza.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Goska08 22 maja 2013, 21:47
eviq napisał(a):mam nadzieje ze i moje dzieci kiedys pomysla o mnie ciepło.

Witaj ,ja mam 41 lat z depresją borykam się 13 lat i podobnie jak ty raz jest lepiej raz gorzej i tak w koło ,czasem jestem silniejsza czasem nie ,i też z chorobą jestem sama no oprócz lekarza .Pozdrawiam
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 22:13
Lokalizacja
Łódz

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do