Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Lux24 17 maja 2013, 19:02
Piątkowy wieczór, a ja siedzę sama w domu, w sobotni wieczór będzie to samo. Milion wieczorów mija, nijakich, zmarnowanych. Nie mówię, że marzę o imprezowaniu, po prostu o odrobinie radości. Mówią, że wszystko ma swój czas lub że na pewne rzeczy nigdy nie jest za późno. Tylko kiedy ja zacznę żyć? Po 50-tce? Chce mi się płakać.
Offline
Posty
202
Dołączył(a)
14 kwi 2013, 15:28

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez slow motion 17 maja 2013, 19:03
idle, to po co Ci dziecko?
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez idle 17 maja 2013, 19:12
slow motion, bo to naprawdę fajne dziecko :mrgreen: Z resztą, ja mam na dobrą sprawę kilkanascie lat, powinnam sama być dzieckiem, tylko okoliczności nie sprzyjają :P
watch me disintegrate
Avatar użytkownika
Offline
Posty
675
Dołączył(a)
20 maja 2012, 08:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 17 maja 2013, 19:18
48h po ekstrakcji wyjątkowo kłopotliwego zęba. została z tyłu wyrwa na "pół szczęki", ryj nadal opuchnięty, robię okłady z lodu i jadę na ketonalu forte. takie upały to najgorszy okres na usuwanie zebow. :?
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez slow motion 17 maja 2013, 19:24
idle, "Faceta trzeba sobie wychować"- moja Mama.
Zapamiętaj ;)
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez deader 17 maja 2013, 19:34
Dark Passenger napisał(a):48h po ekstrakcji wyjątkowo kłopotliwego zęba. została z tyłu wyrwa na "pół szczęki", ryj nadal opuchnięty, robię okłady z lodu i jadę na ketonalu forte. takie upały to najgorszy okres na usuwanie zebow. :?


Dolny czy górny ząb? Ponoć te górne potrafią mieć unerwienie podchodzące aż pod oko, kumplowi z pracy kiedyś wyrwano górnego zęba to wyglądał jak maskotka Michelina prawie.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez slow motion 17 maja 2013, 19:48
deader, Dolny ząb, ciężka ekstrakcja i duża dziura. Ból utrzymuje się od dwóch dni. Niestety często nie da się uniknąć opuchnięcia, ale można zminimalizować przykładając lód.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Anna Maria 17 maja 2013, 20:02
Nie mam depresji a nic mi się nie chce.Może to jakaś utajona :bezradny: Nie pamiętam tak ciężkiego okresu że nic mi się nie chce i nie pamiętam tak długiego okresu remisji od depry.
Anna Maria
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 17 maja 2013, 20:04
kasiątko, mi też nic się nie chce, ten stan jest chyba od neuroleptyków, ja mam przynajmniej takie wrażenie.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez deader 17 maja 2013, 20:05
slow motion napisał(a):deader, Dolny ząb, ciężka ekstrakcja i duża dziura. Ból utrzymuje się od dwóch dni. Niestety często nie da się uniknąć opuchnięcia, ale można zminimalizować przykładając lód.


Przerypane. Niniejszym współczuję :uklon: Ostatni raz jazdę z zębem miałem chyba 3 czy 4 lata temu, zimą. "Hodowałem" dziurę przez trzy lata, po tym jak ukruszyłem sobie zęba otwierając piwo. Byłem przekonany że ząb się ukruszył i nic więcej, nie przejmowałem się. Aż któregoś dnia postanowiłem popatrzeć w lusterko i zobaczyłem ziejącą czarną dziurę :D Ale jako że panicznie się bałem dentystów, to czekałem, czekałem... Tak ze dwa lata po ukruszeniu zaczęło mnie boleć, raz na jakiś czas, tak nieznacznie. Łykałem ibuprom i pomagało. Po kolejnym roku zaczął się stały ból. Wiedziałem że muszę isć coś z tym zrobić, ale dalej strach przed dentystą był tak wielki że przez jakieś dwa miesiace jadłem codziennie po 4-6 ibupromów. Aż w końcu nadszedł taki dzień że ból stał się tak nie do zabicia proszkami, że po nieprzespanej nocy spędzonej z głową wystawioną za okno (bo zimno pomagało...) w końcu zapisałem się w "trybie ekspresowym" do dentysty, przyszedłem i zacząłem błagać żeby mi wyrwała tego zęba bo myślałem że oszaleję z bólu. Ale babka popatrzyła, stwierdziła że żadnego rwania nie będzie, tylko leczenie kanałowe. Coś, o czym słyszałem legendy. Że potworne, że straszne, że makabryczne. Zbladłem ze strachu, ale już byłem gotów na wszystko byleby tylko ten ból się skończył. I wiecie co, babka zrobiła mi w czterech wizytach leczenie kanałowe, bez znieczulenia, pełny profesjonalizm, prawie nic nie bolało. I od tamtej pory przeszedł mi całkiem strach przed dentystami :D Jak sobie pomyślałem że "przeżyłem" kanałowe bez znieczulenia, to nic mi juz nie straszne :D Od tamtej pory do dentysty chodzę z uśmiechem i bez stresu.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Anna Maria 17 maja 2013, 20:08
nazywam się niewarto, tak uważasz :? To jest jakiś koszmar.Kiedyś brałam leki i tego nie miałam pomimo to,że gorzej się czułam.Teraz to przechodzi w stan przewlekły.
Anna Maria
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 17 maja 2013, 20:11
kasiątko, ja kiedyś miałam w sobie mnóstwo energii, wszystko sprawiało mi niewypowiedzianą radość i byłam w ciągłym ruchu i aktywności. Odkąd biorę neuroleptyki, muszę się do wszystkiego zmuszać, nie mam już w sobie tej całej mocy, którą miałam. Jakoś się już z tym pogodziłam, chociaż nie wiem, czy można się pogodzić, kiedy każda czynność sprawia taki trud.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Anna Maria 17 maja 2013, 20:29
nazywam się niewarto, no właśnie :( .Miałam podobnie.Teraz ograniczam się do podstawowych czynności a nawet one sprawiają trudność.Teraz wiem,że muszę się za coś zabrać.Zależy mi a i tak nie mogę się zebrać.Kiedyś jak się już wzięłam to mogłam robić i robić,a teraz każda minuta to tortury.Nic nie potrafię,dosłownie nic zrobić. :why:
Anna Maria
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 17 maja 2013, 20:31
kasiątko, rozumiem, bo ja mam podobnie. Potrafię godzinami siedzieć i nic nie robić. A jak już się za coś zabiorę, to idzie, jak krew z nosa. Nawet umycie zębów jest trudne. A co masz teraz do zrobienia?
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do