Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 15 maja 2013, 17:30
New-Tenuis napisał(a):Czuję się wykluczona z grupy

-- 15 maja 2013, 12:55 --

a to jest rzecz, której boję się najbardziej na świecie

niemożliwe.wykluczona z grupy?samotna?przecież masz mocne plecy dzięki którym fajnie ci się siedzi w chorwacji tyle miesięcy i uczysz sie języka,zwiedzasz.ja wolałem od dawien dawna rzucać kamieniami w drzewa,kopać piłkę o ścianę bloku,głaskać kotki,skakać na rowerze,latać samolotami,prowadzić "wybuchy",strzelać z karabinów do puszek na strzelnicy bo ludzi zawsze się bałem i boję.bałem się i boje tego nieodłącznego fałszu i obłudy.głodnemu by wyświetlili diaskopem chleb na ścianie,niech połamie sobie zęby a głupim zabawa.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez tahela 15 maja 2013, 18:04
New-Tenuis,
pokłociłaś sie o coś z ludźmi, jakiskonflikt czy po prostu nie czujesz klimatu tych ludzi, jeszcze niedawno pisałas ,ze jesteś szczęśliwa, tulam szkoda,
ja od dwóch lat nie byłam wcale szczesliwa , a zaczęlo sie i tak juz wczesniejpare miesięcy , ale w maju zaczęlo sie mocno i trwa nadal, obawiam sie ,ze tak moze zostać na zawsze tylko z jakims malym przebłyskiem czasem, jedno wydarzenie moze zupełnie nas wyrzucic z zycia na zawsze
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Monar 15 maja 2013, 19:34
jest naprawę coraz coraz gorzej. naprawdę. wydaje mi się, że kiedyś aż tak źle nie było, a teraz co się dzieje w tym domu to przechodzi ludzkie pojęcie.
matka tylko przekracza próg domu, to zdejmuje maskę szczęśliwej, uroczej, kochanej matki i żony, a nawet osoby i staje się zwierzęciem.
zaczyna rzucać przedmiotami, rozwalać je, rzucać je w naszą stronę, robi na złość.
dziś np. wyszła do mnie z łapami, baaa. pięściami, oczywiście mnie zwyzywała od "wiedźm" i że już nic w domu dla nas nie zrobi (tak po prostu bez żadnego powodu) oczywiście zaczęła mówić, że śpię z ojcem w łóżku (co jest oczywiście nieprawdą) i że jak to robię to mam się nawet teraz z nim położyć.
jak ja się mam bronić przed takimi słowami? jedynie mogę powiedzieć, że bzdury mówi, i że jeśli jestem "wiedźmą" to po kimś to mam, przecież to ona mnie urodziła.
no a jak z pięściami do mnie wyszła, to ja tylko się zasłoniłam i zawołałam tatę, ja nie chcę jej bić, nawet jeśli jest to w obronie własnej, tata broniąc mnie, pobił ją. dość mocno. ja nawet się zastanawiam czy aby nie zacząć matce czegoś dosypywać na sen lub na uspokojenie, bo ja już nie wytrzymuję.
ja tu muszę być jeszcze 5 miesięcy, a naprawdę z dnia na dzień jest coraz gorzej. jest blisko tragedii. naprawdę, obawiam się nie tylko o swoje życie (tak, już nawet o życie, nie tylko o zdrowie) ale też o innych. nie wiem po prostu widzę jak zbliżamy się powoli do jakiejś rzeźni.
nie wiem, co robić, no nie mam gdzie się podziać, a przecież dłużej boję się tu zostać.
jak się mam czuć? jakbyście się czuli na moim miejscu?
jestem pełna obaw... jestem przerażona.

-- 15 maja 2013, 19:36 --

a na Policję z tym nie pójdę. :bezradny:

-- 15 maja 2013, 19:40 --

ps. dziś nie piszę, by się wyżalić, a po prostu dlatego, ze się boję o siebie.
może macie jakieś pomysły, co zrobić.
choć pewnie nie. no bo co możecie poradzić? rodzinę? której nie mam? :bezradny:
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Sad_Bumblebee 15 maja 2013, 20:05
no nie mam gdzie się podziać

Już Ci Monar, mówiłam, że w trudnych, awaryjnych sytuacjach zawsze możesz do nas przyjść, nawet się przekimać jak trzeba.
a na Policję z tym nie pójdę

Ja bym jej niebieską kartę założyła, niech się nią zainteresują, niech się bliżej zaznajomi z dzielnicowym, niech ma interwencje jeśli trzeba, przecież nie muszą jej od razu zabierać na izbę. Krótka piłka - zachowujesz się tak jak się zachowujesz, nas nie chcesz słuchać, może ich posłuchasz. I tak do oporu, tyle interwencji ile trzeba.
dziś nie piszę, by się wyżalić, a po prostu dlatego, ze się boję o siebie

jak się mam czuć? jakbyście się czuli na moim miejscu?

Niedługo praktyki, odpoczniesz trochę:) No i zegar tyka, 5 mcy szybko minie. Nikt nie jest na Twoim miejscu, nikt nie może wiedzieć co czujesz. Jak nie możesz zmienić sytuacji, to staraj się minimalizować straty, wychodź z domu, czytaj ze słuchawkami na uszach itp. A tak by the way, dzie jutro idziemy?:) Lody u Lenkiewicza?
"(...)nikt i nigdy nie będzie nas kochał tak,
byśmy zaznały spełnienia,
dopóki nie kochamy same siebie...
bo kiedy wewnętrznie puste
ruszamy szukać miłości,
możemy znaleźć jedynie pustkę."
Robin Norwood
Avatar użytkownika
Offline
Posty
285
Dołączył(a)
23 lip 2012, 10:22
Lokalizacja
kuj-pom

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Monar 15 maja 2013, 20:18
Lody u Lenkiewicza?

Nieee. Nie mam kasy. Wybacz.

Już Ci Monar, mówiłam, że w trudnych, awaryjnych sytuacjach zawsze możesz do nas przyjść, nawet się przekimać jak trzeba.

No ja wiem, ale tu chodzi o stały pobyt, na te 5 miesięcy. A praktyki póki co wiążą mnie z domem, ale potem muszę pomyśleć. Może jednak pojechać do tej rodizny w Otłoczynie? W końcu oni na mnie ręki nie podniosą, jest to mniejsze zło. Choć wujka nie trawię. :bezradny: I jego teksty są nieznośne, całe szczęście nie muszę z nim rozmawiać. A ciocia jest OK. Babcia też. Kuzyn też pije, ale ponoć nie tak jak matka, że codziennie i robi aż takie burdy, chociaż spowodował wypadek, jak był pijany i ma problem z % ale w życiu mi by nic złego nie zrobił. Sama już nie wiem.

Ja bym jej niebieską kartę założyła, niech się nią zainteresują, niech się bliżej zaznajomi z dzielnicowym, niech ma interwencje jeśli trzeba, przecież nie muszą jej od razu zabierać na izbę. Krótka piłka - zachowujesz się tak jak się zachowujesz, nas nie chcesz słuchać, może ich posłuchasz. I tak do oporu, tyle interwencji ile trzeba.

Ona po wizycie Policji robi się jeszcze bardziej agresywna. No i mamy psa, który z chęcią by zagryzł Panów Policjantów, a nie mamy drzwi, więc zamknąć jej nie możemy nigdzie. Zresztą to wszystko jest już bez sensu. Wydaje mi się, że muszę iść do tego sądu, dowiedzieć się co z tym kuratorem. Bo od rozprawy nic nie przyszło i nic się kompletnie nie dzieje ku dobremu, a jak widać jest jeszcze gorzej.
Ironia losu - kiedyś chciałam się zabić, teraz obawiam się o swoje życie i dalszy los.
Nie chcę umierać. A boję się, że coś może mi się stać. :hide:
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Goska08 15 maja 2013, 20:24
Nawet okey ,jutro do pracy itd i tak w kółko .
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 22:13
Lokalizacja
Łódz

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez bigfish 15 maja 2013, 20:40
Do dupy :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12064
Dołączył(a)
11 gru 2010, 22:34

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez fatuma03 15 maja 2013, 20:42
Trzęsie mnie
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Lux24 15 maja 2013, 21:01
Dobrze, jak mi czas mija szybko to zawsze jest dobrze..
Offline
Posty
202
Dołączył(a)
14 kwi 2013, 15:28

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 15 maja 2013, 21:07
Monar, to patologia co mówię, ale brakowało mi tu twoich opowieści o burdach w domu. Wszyscy jacyś bez motywacji, w letargu, na nic nie mają siły, j.w. ktoś ma "do dupy", kogoś trzęsie etc. U ciebie za to bardzo rzeczowe opisy sytuacji w domu, wraz ze szczegółami. Czytając to można się poczuć jak oglądając "Trudne Sprawy". Ja wciąż myślę sam nie wiem o czym, ćwiczę medytację i ogólnie prowadzę dość ascetyczny żywot. To śmieszne, ale moje życie stało się tak monotonne że aż brakuje mi odrobiny tragizmu. Niby mam go za ścianą u sąsiadów. Spójrz tylko na to z innej strony, nie jest powiedziane że jakbyś żyła tak jak ja: bez burd, w posprzątanym pokoju, gdzie wszystko jest na swoim miejscu, z muzyką z wieży i Coca-Colą to wcale nie byłoby ci lepiej. Wierzymy, że sytuacje nas ograniczają, a często to nie prawda. Bo ograniczenia siedzą wewnątrz nas.

Też chciałbym żyć w kochającym się, rozważnym, mądrym i pięknym towarzystwie. Niestety jestem realistą i wiem, że takie rzeczy to chyba w raju Buddy Amidy albo w Plusie.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Monar 15 maja 2013, 21:38
Czytając to można się poczuć jak oglądając "Trudne Sprawy".

No... Tyle, że to dzieje się naprawdę i nie zapowiada się na happy end.

Wszyscy jacyś bez motywacji, w letargu, na nic nie mają siły

Uwierz mi, też nie mam sił... Cały dzień zbieram siły, by przeżyć kolejną awanturę, a najlepiej regeneruję siły, śpiąc.

Ok zaczną się praktyki będzie fajnie, bo będę coś robić, z tymże niestety będę przychodzić do domu akurat wtedy, gdy oni będą w domu, lub zaraz przyjdą i i tak będę musiała te awantury znosić, ciekawe jak sobie z tym poradzę.
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Lux24 15 maja 2013, 22:00
monk.2000, różnica między Tobą a Monar, polega na tym, że jak brak Ci tragizmu, zawsze możesz sobie go stworzyć, narobić sobie problemów nie jest trudno, za to trudno w drugą stronę - wyprostować sobie życie, kiedy się problemy ma.

-- 15 maja 2013, 22:05 --

Monar, nie wiem, czy to mądre co napisze, bo nigdy nie byłam w podobnej sytuacji, ale skoro musisz wytrwać w tym domu, nie możesz robić tak, by traktować go jak hotel? Wyjścia ze znajomymi, do głupiej biblioteki poczytać, porozwiązywać krzyżówki, byle tylko się uwolnić? Czy tak się nie da uciekać z domu na dłuższą metę?
Offline
Posty
202
Dołączył(a)
14 kwi 2013, 15:28

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Marga_rita 15 maja 2013, 22:17
Mam dość!
Wszystko wróciło...majgorsze jest to,że...
Nie moge wytrzymać sama ze sobą.... :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
211
Dołączył(a)
26 kwi 2013, 09:24
Lokalizacja
Mazowieckie

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Harry Haller 15 maja 2013, 22:25
Monar napisał(a):
Lody u Lenkiewicza?

Nieee. Nie mam kasy. Wybacz.

Się kasą nie przejmuj :) Lubie lody i spacery, zwłaszcza w dobrym towarzystwie. I w piątek po 16ej mam wolne. Mogę się do Was przyłączyć?

Spokojnej nocki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 14:32
Lokalizacja
Kraina Chichów

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do