Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez niewidoczny 14 maja 2013, 21:20
Monar, to zadbaj chociaż najbardziej o siebie i dobrze być czas na to miała...
niewidoczny
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez fatuma03 14 maja 2013, 21:23
Dzień beznadziejny. Z domu nie wychodziłam żeby sobie czegoś nie zrobić
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez sebastian86 14 maja 2013, 21:26
fatuma03, czego nie zrobic?
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Monar 14 maja 2013, 21:29
slow motion napisał(a):Monar, Moj nadaje się tylko na leczenie zamknięte, ale po dobroci nie da rady.
Tak jak i z Twoją mamą, a niestety droga jest długa i ciężka.


Dla niej ta "terapia" to zabawa.
Też nadaje się wyłącznie na zamknięte, ale na takie oczywiście nie pójdzie, a jak wspomnę o odwyku, to od razu zaczyna się awantura.
Ja już nie pokładam swych nadziei w tym, że ona z tego wyjdzie.
Wyjeżdżam z tego miasta na studia, ale po studiach nie mam zamiaru wracać do miasta, w którym oni mieszkają. O nie!
Mogę utrzymywać kontakt telefoniczny, ale nie fizyczny. Tym bardziej jak mam patrzeć przyszłościowo. Ja ich nie widzę w swojej przyszłości. Jakby nastąpiła jakaś zmiana, to oczywiście - mogłabym spróbować odbudować jakoś ten kontakt, ale z tego co widzę, nie ma poprawy, jest coraz gorzej, a ja takim ludziom szansy nie daję, bo już dość łez wylałam i dość nerwów mi popsuli, bym jeszcze się nad nimi rozczulała. Gdyby matka naprawdę się za siebie wzięła... Ale nie, ona tylko daje puste słowa, rzuca je na wiatr, mówi, że "ona widzi poprawę w swoim zachowaniu". K**** ja jakoś nie widzę i coraz bardziej widzę w niej nie tylko alkoholiczkę, ale i tyrana. Ona zachowuje się jak chłop despota, tyran. To ona by chciała wszystkich ustawiać pod ścianę i najchętniej by ich powystrzelała. My jej przeszkadzamy, niszczymy komfort picia i nas nienawidzi. Tylko przekroczy próg domu, może nie wypić, a jest nienormalna.

niewidoczny napisał(a):Monar, to zadbaj chociaż najbardziej o siebie i dobrze być czas na to miała...

w tym domu nie da się dbać o siebie. bo tylko coś dla siebie zrobisz, to wysłuchujesz miesiąc, jakim Ty jesteś niedobrym, egoistycznym człowiekiem.
tu nie da się żyć normalnie.
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Pieprz 14 maja 2013, 21:29
jak monstrum
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez niewidoczny 14 maja 2013, 21:33
Monar, masz toksyczny dom. Dobrze że jest perspektywa studiowania z dala od niego, bo by Cię do końca zniszczył. A tak to jescze masz szansę odżyć...
niewidoczny
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Monar 14 maja 2013, 21:39
Co jest najlepsze, moja matka wpadła wczoraj na taki pomysł, że po studiach poszłabym w Toruniu do pracy do MOPRu, bo ona ma tam znajomą, to by mi załatwiła. O nie, nie, nie!! W życiu. Oczywiście odpowiedziałam jej, że nie zamierzam mieszkać w Toruniu i odeszłam. Wiem, że jakbym poszła do tej pracy po studiach, to nie miałabym życia, nawet jeśli nie mieszkałabym w tym domu, to miałabym na pewno większy kontakt z rodziną niż powiedzmy w Krakowie, i słyszałabym na każdym kroku, że to matce zawdzięczam to, że pracuję. Nie dam się w takie coś wpakować. Nie chcę być zależna od nich. Już za parę lat!!
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez niewidoczny 14 maja 2013, 21:42
Monar, myślę, że coś innego też możesz znaleźć ;)
niewidoczny
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Monar 14 maja 2013, 22:01
niewidoczny, wolę śmieci zbierać niżeli iść do pracy załatwionej przez mamuśkę. ;)
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez niewidoczny 14 maja 2013, 22:04
Monar, tak, ale jest na pewno jeszcze inna alternatywa ;)
niewidoczny
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez coma 14 maja 2013, 22:17
Poraz kolejny udowodnilam ze jestem bardzo slabym czlowiekim, nie zniose tego dluzej...
coma
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez niewidoczny 14 maja 2013, 22:23
coma, i pewnie nie raz upadniesz. Ale ważne by wstać. I to ma wartość.
niewidoczny
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez coma 14 maja 2013, 22:32
niewidoczny, tylko ze ja juz nie mam sily aby sie podniesc
coma
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez niewidoczny 14 maja 2013, 22:33
coma, pomóc?
niewidoczny
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 18 gości

Przeskocz do