Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez finalriot 12 maja 2013, 12:53
Kestrel, to nie jest takie proste bo mam wrażenie że krzywdy innych ludzi stają się sensem mojego życia. "Lubię" jak mnie krzywdzą? Nie wiem, wiem wtedy że miałam rację.
"Talitha kum, mówię Ci dziewczynko wstań, wcale nie umarłaś lecz śpisz, jeszcze życie wyjdzie Ci."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
26 mar 2013, 22:18

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Arhol 12 maja 2013, 12:54
finalriot, Syndrom jak to nazywam "Matki Teresy" może doprowadzić do większego cierpienia,ale rozumiem że to niełatwe, zmienić myślenie.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez jasaw 12 maja 2013, 12:56
Zdecydowanie lepiej niż ostatnio, po prostu jest chłodniej :D , a to znacznie poprawia moje samopoczucie.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Saraid 12 maja 2013, 12:58
jasaw, To się ciesze u mnie akurat odwrotnie :bezradny:
finalriot, moze poprzez pomaganie innym masz poczucie ,ze jesteś bardziej wazna zauważalna?potrzebna?
Saraid
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez finalriot 12 maja 2013, 13:14
Kestrel, jak chodziłam jeszcze do psychologa to nazwała to podświadomym dążeniem do tego co boli bo znam to i dla mnie to "codzienność", niż wybieranie szczęścia którego nie znam. I generalnie zabrzmiało to tak że prawdopodobnie wybiorę sobie męża z jakimś nałogiem czy cholera wie czym. I całe życie na krawędzi.

Saraid, pomagam na siłę, tam gdzie pewna osoba tej pomocy nie chce, mimo że tkwi w totalnym bagnie. Ja nie mogę na to patrzeć, do tego czuję że nie jestem potrzebna a moje wysiłki idą na marne. Chyba co chwile czekam by znów zaśpiewać: "znowu w życiu mi nie wyszło..."
"Talitha kum, mówię Ci dziewczynko wstań, wcale nie umarłaś lecz śpisz, jeszcze życie wyjdzie Ci."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
26 mar 2013, 22:18

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 12 maja 2013, 13:23
Lilith napisał(a):New-Tenuis, długo pozostaniesz poza Polską? Martwię się o Ciebie. Co się dzieje?

Do połowy lipca. Muszę znaleźć jakiegoś psychiatrę tu, na miejscu.
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2087
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 12 maja 2013, 13:29
Czuję się dość dobrze. Nie jest to życie które znałem przed chorobą, ale jak zaczynam o nim myśleć to widzę brodatego czarodzieja, który mówi: "Nie przejdziesz!"
Z przyjemnych spraw to taka, że medytacja przynosi rezultaty i potrafię czuć się częścią otoczenia, takie coś zmniejsza wyobcowanie.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Saraid 12 maja 2013, 13:36
finalriot, nie da się pomóc komuś jak samemu się jest słabym dlatego należy zacząć od siebie Ty teraz jestes najwazniejsza.
Saraid
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Rafka 12 maja 2013, 14:20
zimno mi
Rafka
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Saraid 12 maja 2013, 14:26
Rafka, cześc dlaczego?no to sie ubierz cieplej?
Saraid
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Lux24 12 maja 2013, 14:32
Znów dobrze, tylko pogoda psuje mi plany.. Co za wiosna swoja drogą, jak nie pada to ciemno, jakby za chwilę miało padać..
Offline
Posty
202
Dołączył(a)
14 kwi 2013, 15:28

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez jasaw 12 maja 2013, 14:41
finalriot, kiedyś myślałam i funkcjonowałam podobnie, ale otoczenie wyleczyło mnie z tej przypadłości. Oczywiście nie jestem zupełnie obojętna, interesuję się, co dzieje się u najbliższych mi osób, ale przestałam angażować się, na siłę, jak się później okazywało, "uszczęśliwiać" innych. Wiem, że wiele moich prolemów jest skutkiem odrzucenia, bagatelizowania mojego zaangażowania, bo zdałam sobie też sprawę, że pomagając, podświadomie, oczekuję wdzięczności, niestety, kiedy nie otrzymałam choćby drobnego sygnału, że ktoś widzi moje "serce na dłoni", cierpiałam. teraz żyję też dla siebie, bo terapia przypomniała mi, że moje życie jest przede wszystkim dla mnie...

-- 12 maja 2013, 13:43 --

Saraid, :( , czy z konkretnego powodu, czy tak w ogóle...?
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez creamy.gda 12 maja 2013, 14:46
Fatalnie, czuję, że zawiodłam na każdej lini, jestem absolutnie bezwartościowa. Od pon poszukam terapi na nfz, najlepiej indywidualnej, niestety nie stac mnie na prywatną. Narazie nie bede szukała pracy bo nie mam absolutnie siły żeby sie ruszać, postaram sie jakoś ogarnąć, wychodzić do ludzi. Może jakoś się coś polepszy. I chciałabym zeby lekarka zmniejszyła mi leki bo czuje sie jak zombie. Zawsze bylam ambitna, nie spodziewałam sie po sobie, ze osiągne dno. Jeszcze zajadam stresy przez co znowu moge sie wpakowac w ED. Boże prosze pomóż mi bo nie wiem co robić dalej. Czemu ciagle jest zle i nie moze byc normalnie?
60 mg seronil
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
09 gru 2010, 21:45

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez jasaw 12 maja 2013, 14:51
monk.2000, ja też stosuję relaksacje, medytacje, które bardzo mi pomagają. Ostatnio znalazłam dość ciekawą dotyczącą pokonywania lęków, pobrałam z chomika. Interesująca, bo uświadamia mi, że sama katują się negatywnym myśleniem, a to dużo. Choć teorię mam dość dobrze opanowaną / terapia, intuicja własna, podobno dość dobra/, ale z tym nie mogłam sobie poradzić, mam niezwykłą zdolność /jak większość z nas/ do wymyślania i straszenia siebie. Po czterach relaksacjach coś zaczyna się dziać, "skorupa pęka", może zmienię w końcu swoje myślenie.....
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 13 gości

Przeskocz do