depresja - mocny nawrot w zimie ;'(((

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

depresja - mocny nawrot w zimie ;'(((

Avatar użytkownika
przez nobodyme 18 gru 2012, 09:01
pisze znowu znowu to samo a jest jeszcze gorzej jak kiedys chce ryczec
mam juz dosc tego wszytskiego nie wiem czy to mi sie poprawi pocielam znowu cala reke ale nie chcialam przesadzic zeby ktos nie zauwazyl
mam tyle problemow ze chciala bym sie zabic ale ani zabic sie nie moge ani zyc juz nie moge nie wiem co mam robic czuje ze mnie nie ma , potrafie polozyc sie i patrzyc w sufit godzine o niczym nie myslac
zabic sie nie moge bo nie moge robic problemow innym a zyc tez nie moge bo sama mam dosc swoich problemow i psychoz
paskudnie wygladam figore mam beznadziejna niby normalna a tyle celulitu gorzej jak opasla swinia i to ze cwicze nic nie pomaga nie mam juz sily wszytsko mi sie znowu wali
szkoly pewnie nie zdam chociaz to ostatnia klasa bo jeden nauczyciel sie na mnie zneca
i wgl mam juz wszystko wy%^bane, ludzie s atacy falszywi ciagle sie o tym przekonuje i nie moge zyc z ta swiadomoscia
a kiedys wierzylam ze mam tylu przyjaciol a naprawde wszyscy sa falszywi nikt nie jest 100% nawet sama siebie sie brzydze swojego zachowania jak czasami wychodzi nie tak jak bym chciala i jestem taka jak wszyscy
nie chce w tym syfie uczestniczyc
nie moge wogole sluchac jak moi znajomi cpaja pija pala pierdola sie
moze jestem taka dziwna przez to ze tego nie robie??
ze nie pije nie pale nie cpam
nienawidze do tego facetow bardzo mi dobrze samej zadnemu sie nie podobam i zaden mi sie nie podoba, mialam kilka razy chlopaka czulam sie gorzej jak /cenzura/, i to zgwalcona a na dodatek wolalabym chyba juz zeby mi za ten sex zaplacil bo byl tak beznadziejny..
mam moze faceta przyjaciela chyba 1de prawdziwy ale kto go wie,
chociaz zawsze mi pomaga takie moje bredzenie traktuje lakonicznie zreszta jak komus mowie ze mam depresje to nikt nie wierzy bo ogolnie jestem optymistyczna osoba zewnatrz a w srodku czuje ze sie zaraz rozpadne i poloze na srodku ulicy
ciagle powtarzam sobie ze mam juz dosc i nie moge poprostu ciagle tylko placze tak zeby nikt nie widzial mam w sobie tyle agresji ze nie wiem juz gdzie ja wrzucac to albo tne siebie albo na kims sie wyzywam albo rozwalalm rzeczy i rozbijam ..nikt nic nie wie, nikt pomoc nie chce nikt nawet nie zapyta a jak juz cos to ucieka od tematu i mowie aaa tam dobrze jest...albo ze w dupie mi sie poprzewracalo a to nie prawda bo ja wszytsko czuje 100x mocniej moze ciezko to zrozumiec ale kazda rzecz przemyslam z 30 razy a ludzie maja to gdzies ida na impreze gadaja pala bawia sie niemysla o uczuciach o wolnosci zyja z dnia na dzien tez bym tak chciala, ja nie mog.e.. powiedcie mi cos bo nie potrafie tego zakonczyc chociaz bardzo bym chciala bo wiem ze po mnie by sie chyba wszyscy w domu pozabijali bo nikogo nie maja a i tak ich corka jest ciagle na dnie a smierc jednak chyba gorsza :( a moze walic to wszystko i isc sobie nozem strzelic czy cos nie wiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
17 lis 2010, 00:57

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 17 gości

Przeskocz do