Nie myśli samobójcze, ale myśli o śmierci jako o rozwiązaniu

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Nie myśli samobójcze, ale myśli o śmierci jako o rozwiązaniu

przez Kombinerki 10 gru 2012, 20:10
Mushroom napisał(a):to, plus nikt (albo prawie nikt) nie jest tutaj po medycynie czy psychiatrii/psychologii.
Jesteś na FORUM geniuszu, a nie w poradni.


Ta wypowiedź jest tak głupia i żenująca, że aż się sobie dziwię, że odpisuję - geniuszu. To zakłada się forum specjalistyczne, żeby ktoś sobie poudawał specjalistę i pojęczał "ojej ojej weź się w garść" ?! Na forum prawnym tak samo dzieci z liceum udzielają rad? Albo na mechanicznych forach? Fora zakładają i udzielają się na nich specjaliści taka jest IDEA - nie wiesz - pytasz, to jest chyba jedyne w sieci, na którym specjalisty nie ma, albo się nie udziela. Porada 'weź się w garść' albo 'idź do psychologa' to nie porada... TO NIE SĄ RZECZY JAKIE OSOBY Z PROBLEMAMI CHCĄ SŁYSZEĆ, bo takie pierdoły to się słyszy od pani Kasi na kasie w lokalnym sklepie, a nie FORUM SPECJALISTYCZNYM...

Ale dobrze, że znalazłem to forum bo poziom waszych wypowiedzi podniósł mnie na duchu. Do tej pory myślałem, że to ja jestem, jak to się mówi- w ciemnej dupie, ale widzę po was, że inni mają gorzej. Normalnie chyba się ogolę dziś. Tak mnie zmotywowaliście, że chyba sprzedam nerkę i skończę psychologię, bo widać jest wielka nisza w tym zawodzie i specjalistów potrzeba.

Użytkownicy którzy mają 6-8 tysięcy postów, na prawdę udzielają takich "porad" z dziedziny medycyny, w której liczy się ludzkie życie i jego komfort? W głowie się to nie mieści. Ja jak nie mam zielonego pojęcia to się na dany temat nie wypowiadam, bo tak mnie uczyli. Nie udaję tego kim nie jestem.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
22 lis 2012, 01:55

Nie myśli samobójcze, ale myśli o śmierci jako o rozwiązaniu

przez luthien_1 11 gru 2012, 18:30
Dziękuję wszystkim za odpowieź

stracony napisał(a):TEŻ mam ten problem, budzę się rano z myślą, że chcę umrzeć i ta myśl towarzyszy mi cały czas. Jedynie gdy się czymś na prawdę zainteresuję te myśli przechodzą by wrócić od razu gdy nie muszę się już nad czymś skupiać. Jestem tym tak cholernie zmęczony


Własnie tak się czuję, choć może nie potrafiłam wyrazić tego sama.
Jeszcze ta odpowiedź jest jakby przeze mnie napisana:

carlosbueno napisał(a):luthien_1, to co piszesz wygląda raczej na dystymie. Ja też mam praktycznie od 25 lat myśli samobójcze, od dzieciństwa powtarzałem mamie że chce umrzeć, robię to nawet teraz gdy jestem po 30-ce. Oczywiście brak mi odwagi na samobójstwo ale gdy pojawia się jakiś problem, mam podjąć decyzje czy zwyczajnie mam dosyć wszystkiego to zaczynam zwykle myśleć o tym jak fajnie by było nie żyć, nie mieć tych problemów.
A co do tego że inni nie rozumieją Twoich problemów to normalne może jakbyś przestała wychodzić z domu, zaczęła się ciąć itd to by zobaczyli że coś z tobą nie tak( oczywiście tego nie życzę) ale jak się w miarę funkcjonuje, uśmiecha, nie ma żadnej poważnej choroby to nikt nie chce uwierzyć że jest coś z nami nie tak i nie może zrozumieć tego że myslimy, gadamy o tej śmierci ciągle.


Zastanawiam się czy są to juz powody żeby odwiedzić specjalistę? Przecież funkcjonuję, motywacja do działania wciąż tam jakaś jest. Mimo tej rozpaczy, którą noszę w sobie, mierzę się z życiem każdego dnia i jakoś wszystko się kręci.
Tylko jestem już zmęczona, a sama nie potrafię ustawić siebie do piono, juz wiele razy na przestrzeni lat próbowałam. Starałam się nawet polubić tę ciemną stronę mojego charakteru, ale niestety, nie da się.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 gru 2012, 22:08

Nie myśli samobójcze, ale myśli o śmierci jako o rozwiązaniu

Avatar użytkownika
przez Candy14 11 gru 2012, 21:58
Użytkownicy którzy mają 6-8 tysięcy postów, na prawdę udzielają takich "porad" z dziedziny medycyny, w której liczy się ludzkie życie i jego komfort? W głowie się to nie mieści. Ja jak nie mam zielonego pojęcia to się na dany temat nie wypowiadam, bo tak mnie uczyli. Nie udaję tego kim nie jestem.

Dlatego geniuszu odsylamy do specjalisty..to chyba logiczne
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie myśli samobójcze, ale myśli o śmierci jako o rozwiązaniu

Avatar użytkownika
przez kaja123 11 gru 2012, 22:13
Kombinerki napisał(a):. Normalnie chyba się ogolę dziś. Tak mnie zmotywowaliście, że chyba sprzedam nerkę i skończę psychologię, bo widać jest wielka nisza w tym zawodzie i specjalistów potrzeba..

:D no to jednak pomogło co? ale żeby aż taka motywacja ;) Widac potrzebowałeś złości do szybszego działania. Złość to takie paliwo, tylko nie przeginaj bo co za dużo to nie zdrowo :twisted: Powodzenia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Nie myśli samobójcze, ale myśli o śmierci jako o rozwiązaniu

przez Monar 11 gru 2012, 22:19
Użytkownicy którzy mają 6-8 tysięcy postów, na prawdę udzielają takich "porad" z dziedziny medycyny, w której liczy się ludzkie życie i jego komfort?

To, że mają tyle postów, wcale nie oznacza, że są specjalistami, GENIUSZU.
Monar
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do