Koniec związku nie radzę sobie - wstyd

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Koniec związku nie radzę sobie - wstyd

przez SeaD 03 gru 2012, 21:27
Przede wszystkim muszę napisać, że wstyd mi się tutaj wypowiadać, nawet nie wiem czy to odpowiedni dział. Jest to moja pierwsza styczność z takim problemem dlatego mam takie opory.

Może piszę zbyt szybko ale wczoraj dowiedziałem się, że zdradziła mnie dziewczyna, sama mi o tym powiedziała (zdarzyło się to we wrześniu) po czym stwierdziła, że ona nie zasługuje na mnie i odchodzi, oczywiście wcześniej poszły wyzwiska z mojej strony za które po chwili przeprosiłem. Powiedziałem jej nawet, że jestem w stanie wybaczyć ale stwierdziła, że nie może już mi w oczy patrzeć i kłamać więc mi o tym powiedziała.
Mam 29 lat planowałem z nią całe życie robiłem wszystko aby związek rozkwitał i nagle zostałem sam jak palec. Dzisiaj chciałem odejść z pracy bo dla kogo mam pracować, zajęcie dorywcze wystarczy abym siebie utrzymał a całe moje plany runęły.
Jestem kłębkiem nerwów, wymiotowałem wczoraj całą noc którą oczywiście nie przespałem, chciałbym się upić ale wiem, że jak zaciągnę to szybko nie skończę.
Ostatni mój dłuższy związek był gdy miałem 18 lat po nim nie potrafiłem dojść do siebie przez 3 lata boję się, że teraz będzie gorzej.
Nie potrafię płakać, wrzeszczeć itp. Męczę wszystko w sobie, a cała noc przede mną.

Trafiłem tutaj bo szukałem psychologa ale nie wiem czy dam radę się do jakiegoś wybrać.
Sam nawet nie wiem co po was oczekiwać ale pisząc to czuję się troszkę lepiej.

Wiem, że minął dopiero dzień ale naprawdę nie wytrzymuję i obawiam się, że popełnię jakąś głupotę której później będę żałował.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 gru 2012, 20:50

Koniec związku nie radzę sobie - wstyd

Avatar użytkownika
przez coccinella 03 gru 2012, 21:33
Witaj,

Strasznie mi przykro, że tak się stało... Wyobrażam sobie jak się czujesz kiedy ktoś, komu tak ufałeś robi coś takiego :( Strasznie to przykre.
Mam wrażenie, że jakiekolwiek rady na nic się zdadzą w tym momencie, bo i tak wszystko wydaje Ci się beznadziejne, ale musi minąć trochę czasu. Ale nie rezygnuj z pracy, pracuj dla siebie, zajmij się czymś, żeby nie siedzieć samemu.
Jakbyś chciał pogadać to pisz do mnie na prv :)
Pozdrawiam ciepło!
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Koniec związku nie radzę sobie - wstyd

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 03 gru 2012, 21:47
Sead ,
wyszło jak wyszło, ale wierzyć mi się nie chce ,że jej argument by nie być z Tobą jest prawdziwy. Myślę ,że albo się jej znudziłeś ,albo znalazła sobie innego faceta. Ty cierpisz ,bo zostałeś sam na lodzie. Masz niesamowitego doła ,co po takim wydarzeniu jest raczej normą u normalnych ludzi. Najważniejsze teraz ,abyś nie palnął jakiejś głupoty ,nie zwalniał się z pracy ,nie pił etc. Czas płynie i z każdym dniem będzie lepiej. W końcu znajdziesz Kobietę Tobie przeznaczoną i podziękujesz Bogu , losowi ,że tak się stało. Ja również miałem podobne sytuacje...a dziś mam dobrą żonę. Pamiętaj tylko ,by nie idealizować byłej dziewczyny. To jej wybór ,że odeszła. Podejrzewam także ,że byłeś niejednokrotnie zdradzany ...
Jeśli masz bliskiego ,zaufanego kolegę pogadaj z nim o tym,wtedy ulży. Ale i tak steruj najszybciej do psychologa.
Pozdrawiam.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Koniec związku nie radzę sobie - wstyd

przez SeaD 03 gru 2012, 21:57
Dzięki wielkie za odpowiedzi postaram się dostosować do rad. Dobrze, że tutaj trafiłem bo jest mi bardzo ciężko.
Myślałem, że jestem twardszy ale to co się stało zwaliło mnie i moje życie z nóg.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 gru 2012, 20:50

Koniec związku nie radzę sobie - wstyd

Avatar użytkownika
przez tahela 03 gru 2012, 22:00
SeaD,
smutno mi , tulam Cie w bólu
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Koniec związku nie radzę sobie - wstyd

Avatar użytkownika
przez Absinthe 03 gru 2012, 22:05
Witaj SeaD, to nie zaden wstyd,to normalne uczucia.Wiem jak to jest trzymaj się tam stary....mi pomogła rozmowa z kimś na ten temat,życze Ci żebyś z tego wyszedł-to jest możliwe
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do