co robić?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

co robić?

przez Marciaax3 28 lis 2012, 12:31
Witam..

Długo zastanawiałam się z napisaniem tego tutaj. Lecz nie widze innego wyjścia sama sobie z tym nie poradzę. Otóż od jakiegoś tygodnia nie umiem w ogóle się uśmiechać. Wypłynęła ze mnie radość całkowicie. Widzę ,że się zmieniłam. Kiedyś non stop chodziłam uśmiechnięta a teraz? Do bani.. Boję się wyjść do ludzi. Kiedyś byłam towarzyska nie umiałam przesiedzieć w domu dłużej niż 2 godziny, ktoś musiał do mnie przyjść lub ja wychodziłam. Teraz boję się nawet wstać do szkoły. W szkole mam problemy uczę się ,staram lecz nauczyciele tego nie doceniają. Ciągle jestem zła zarzucaja ,że nic nie robie. To jest jeszcze gorsze niż gdybym faktycznie nic nie robiła. Od poniedziałku nie ma mnie w szkole. Nie umiem po prostu tam pójść lęk przed nią jest silniejszy. Nie daje rady po prostu. Wieczorem rozmyślam co zrobić żeby było lepiej. Nie wymyślę nic, tylko płaczę. Ciągle chce mi się płakać. Nie chce mi się jeść. Przeleżałabym resztę życia najchętniej. Wiem ,że spadła moja samoocone. Kiedyś uważałam siebie za silną dziewczynę. Teraz to się zmienia. Wiem ,że nie poradzę sobie z tym.. Mimo tego,że probuje myśleć pozytywnie nie umiem. Chcę porozmawiac o tym z mamą ale jakoś tak się boje albo wydaje mi się to bez sensu. Złości się na mnie ,że nie chodę do skzoły. Ale ona nie wie jeszcze dlaczego. Boję się z kimkolwiek o tym porozmawiać. Boję się teraz świata. Urwałam nawet kontakt z ludźmi. Nie odbieram telefonów lub ciągle mówie ze nie mam nic na koncie żeby odpisać albo nie mam czasu na spotkanie. Wolę zostać w domu i zamulać. Jakieś rady macie?
Oddychaj. To koi umysł
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
28 lis 2012, 12:22
Lokalizacja
Chelm

co robić?

Avatar użytkownika
przez babol440 30 lis 2012, 23:12
Witaj!
Zastanawiające są dla mnie przyczyny Twojego smutku i lęków, ponieważ piszesz w taki sposób, jakby wzięły się one znikąd. Być może masz do czynienia z depresją sezonową, która charakteryzuje się występowaniem właśnie w okresie jesienno-zimowym. Oczywiście prawidłową diagnozę może postawić jedynie specjalista (ja nim nie jestem). Co do rozmowy z mamą: nie powinnaś się jej obawiać lub uważać ją za bezsensowną. Wsparcie osób bliskich w zmaganiu się z problemami, zwłaszcza z tymi natury duchowej ma duże znaczenie w procesie zdrowienia (tym bardziej, jeśli nie potrafisz sama z siebie wykrzesać odrobiny pozytywnego myślenia). Poza tym im dłużej będziesz ukrywać co Ci dolega, tym trudniej będzie Ci dojść do porozumienia z Twoją mamą. Będziesz zatajać co Ci leży na wątrobie, mama nie będzie świadoma rzeczywistych przyczyn i tak w kółko. W końcu się pogubisz. No i przede wszystkim nic nie tracisz na rozmowie z nią, a możesz tylko zyskać.
Wspomnień kalejdoskop kłóci się z teraźniejszością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
16 lis 2012, 00:32
Lokalizacja
Kraina Nadwiślańska

co robić?

Avatar użytkownika
przez Entienne 01 gru 2012, 19:43
Myślę, że najlepsza będzie na początek wizyta u psychiatry... później będzie tylko trudniej i trudniej z tego wyjść.
Poczołgałam się z powrotem do łóżka [...] wtuliłam twarz w poduszkę, żeby stworzyć złudzenie, że jest noc.
Zastanawiałam się nad tym, czy nie należałoby może wstać, ale nie mogłam znaleźć żadnego powodu.
Nic na mnie nie czekało.


Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
25 lis 2012, 16:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

co robić?

przez Marciaax3 08 sty 2013, 18:07
Przyczyna tego jest. Zostałam zgwałcona. Ale wszystko już jest na dobrej drodze. Porozmawiałam z mamą. Ona zadzwoniła do psychologa ze szkoły i również mi pomaga. :) Mam terapie u psychologa w Poradni oraz zawsze do tego w szkole też mogę pójść. Problemy ze szkołą też się rozwiązały. Uczę się w domu. Skończyły się tylko leki i znowu mnie dopada taka nerwowość, brak sensu w czym kolwiek i takie tam. Ale jutro lekarz i bedą leki. Narazie wszystko jest na dobrej drodze. Zobaczymy jak będzie to dalej. Wspardzie u rodziny i przyjaciółki mam więc wszystko wyszło na prostą!
Oddychaj. To koi umysł
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
28 lis 2012, 12:22
Lokalizacja
Chelm

co robić?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 09 sty 2013, 08:12
Marciaax3, minie jeszcze sporo czasu,zanim zaczniesz odzyskiwać równowagę.Dobrze,że masz wsparcie i pomoc psychologa.To bardzo ważne.Im szybciej zacznie się nad tym pracować na terapii,tym lepiej.Wiem sama po sobie,że nie warto z tym czekać.Wiem też,jak bardzo to wszystko boli i jakie jest trudne.Trzymam za Ciebie mocno kciuki.
Tutaj są linki,które mogą Ci się przydać:
http://www.nerwica.com/powrot-do-rownowagi-po-traumie-t39552.html
http://www.nerwica.com/jak-pomoc-ofiarom-gwa-tu-t39640.html
http://www.nerwica.com/mo-liwe-reakcje-na-przemoc-seksualn-t39340.html
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

co robić?

przez Marciaax3 09 sty 2013, 15:13
Dziękuję Ci bardzo Lilith :)
Oddychaj. To koi umysł
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
28 lis 2012, 12:22
Lokalizacja
Chelm

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do