Poczucie traconego czasu - jak przestać marnować czas?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Poczucie traconego czasu - jak przestać marnować czas?

przez quiedro 22 lis 2012, 21:50
Uczucie marnowania czasu towarzyszy mi od dłuższego już czasu. Czuję, że powinienem się czymś zająć, ale nie mam motywacji żeby zrobić ze sobą coś pożyteczniejszego, niż ślęczenie przed komputerem. Poniekąd szukam towarzystwa ludzi, ale coraz bardziej przekonuję się, że i w ten sposób nikogo nie poznam - ludzie mają mnie gdzieś, a sam pierwszy nie wyciągnę ręki do nikogo, gdyż traktowałbym to ze swojej strony jako narzucanie się komuś. Czuję się niemile widziany, gdziekolwiek bym się pojawił.

Ale nie o tym chciałem pisać... może ktoś by mi podrzucił jakiś pomysł, jak sobie powinienem zorganizować czas, żebym nie miał wyrzutów sumienia, że nic ze sobą nie robię? Jestem osobą o niskiej samoocenie i problem stanowi nawet wyjście z domu, ale muszę z tym jakoś walczyć. I chyba muszę się przestawać udzielać na forach wszelakich, bo to bez sensu. Ktoś ma jakiś pomysł, może ktoś miał podobnie i zaczął sobie jakoś układać grafik dnia? :roll:
quiedro
Offline

Poczucie traconego czasu - jak przestać marnować czas?

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 22 lis 2012, 21:57
spróbuj udać się na zlot z tego forum.kiedy spotkasz się z użytkownikami to naprawdę będziesz pewny czy jesteś mile widziany czy nie. tylko praktyka czyni mistrza.a taki zlot naprawdę wzmacnia.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Poczucie traconego czasu - jak przestać marnować czas?

przez quiedro 22 lis 2012, 22:05
Nawet rozmawiać z ludźmi na żywo nie potrafię :bezradny: Zawsze mnie zastanawiało, że ludzie z problemami, kompleksami, fobią - bez większego trudu potrafią się udać na taki zlot i do tego jeszcze się nieźle bawić. Ja chyba nie potrafię :roll: A chciałbym zrobić coś dla siebie, pracować nad swoim czasem. Ehh, może zacznę od wcześniejszego kładzenia się spać i wstawania rano.... a ludzie, cóż. Najwyraźniej jestem aspołeczny :smile:
quiedro
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Poczucie traconego czasu - jak przestać marnować czas?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 22 lis 2012, 22:11
quiedro, też miewałem poczucie traconego czasu. Myślę, że to dobry znak, bo doceniasz jego wartość. Inaczej byś przeżył życie i nawet się nie zorientował kiedy. Dla mnie jest dobre zrozumienie, że nie da się zrobić wszystkiego co by się chciało, np. zmienić świat na lepsze. Taka postawa "na zbawcę świata" jest dosyć niewydajna i w końcu nic się nie zrobi. Znać swoje miejsce i robić tyle ile można, czyli drobne plany. Moje ostatnie to np. ćwiczyć medytację (udało się, osiągnąłem jakiś sukces i np. wiem jak to jest spędzić 5 minut bez żadnej myśli), teraz gram w szachy, bo za miesiąc chciałem jechać na turniej. Lubię też oglądać np. kwejka czy demotywatory, tam czasem są takie różne złote myśli odnośnie tego jak nie zmarnować czasu. To tyle ode mnie.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Poczucie traconego czasu - jak przestać marnować czas?

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 22 lis 2012, 22:17
rozumiem.na forum można bez krępacji pisać o swoich najgłębszych problemach bo widać tylko nick i wiadomości tekstowe.zlot to prawdziwa szkoła życia.zupełnie coś innego dla kogoś kto od lat siedzi w 4 ścianach domu i zdziczał na dobre.jeśli ci się uda to możesz być z siebie dumny.zlot to naprawdę b.duży krok do przodu.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Poczucie traconego czasu - jak przestać marnować czas?

Avatar użytkownika
przez Arhol 22 lis 2012, 22:19
quiedro, Spędzaj więcej czasu na tym co lubisz,lub co cie interesuje,poświęć się temu,często przez zainteresowania można kogoś poznać...
Spróbuj czasem się gdzieś wyrwać,gdziekolwiek (sam też mam spory problem z tym).
Pomysł z snem jest ok.

Złotej recepty nie mam, param się z identycznymi problemami od lat.
Z 2 strony,wiele razy sam siebie przekreślam przy jakimś wyjściu,czy nie wykazuje chęci..
czy nie jest tak,że twoja aspołeczność wynika trochę z własnego wyboru?
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Poczucie traconego czasu - jak przestać marnować czas?

przez quiedro 22 lis 2012, 22:19
Dzięki za poradę, monk.2000. Każda jest dla mnie cenna. Zbawić świata nie mam zamiaru, aczkolwiek kiedyś łatwiej przychodziło mi pomaganie komuś samą rozmową, gdy ktoś tego potrzebował. Teraz nawet tego nie potrafię. Dopóki nie pomogę sobie i nie zrozumiem całkowicie przyczyny własnych problemów, nie będę czuł się dobrze, nawiązując z kimś kontakt.

Co do spędzania czasu, może powinienem więcej czytać, może powinienem się zająć sprawami niezdanej matury, może w końcu powinienem się wziąć za bieganie, za tenisa w którego chciałem się nauczyć grać :mrgreen: :roll: Dużo ludzi pisze o metodzie małych kroków i realizowaniu poszczególnych celów...może to jest jakiś pomysł, bo póki co niczego nie ogarniam :-| Jak się ogarnę i zaakceptuję siebie samego to wtedy spróbuję kogoś poznać, na razie nie ma to żadnego sensu... tylko się narażam pewnie, bo wszyscy myślą "ale dziwak" :mrgreen: :roll:
quiedro
Offline

Poczucie traconego czasu - jak przestać marnować czas?

Avatar użytkownika
przez Arhol 22 lis 2012, 22:31
quiedro, Nikt nie myśli,patrząc pod tym kątem,każdy jest tu "dziwakiem" :mrgreen:
Pomysłów wiele,chęci by realizować...
ni chooja,podobnie jak u mnie .
Jak zrozumieć siebie,nie mam pojęcia niestety.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Poczucie traconego czasu - jak przestać marnować czas?

przez quiedro 22 lis 2012, 22:34
Saiga napisał(a):quiedro, Spędzaj więcej czasu na tym co lubisz,lub co cie interesuje,poświęć się temu,często przez zainteresowania można kogoś poznać...
Spróbuj czasem się gdzieś wyrwać,gdziekolwiek (sam też mam spory problem z tym).
Pomysł z snem jest ok.

Złotej recepty nie mam, param się z identycznymi problemami od lat.
Z 2 strony,wiele razy sam siebie przekreślam przy jakimś wyjściu,czy nie wykazuje chęci..
czy nie jest tak,że twoja aspołeczność wynika trochę z własnego wyboru?



Trochę z własnego wyboru na pewno :roll: Nie chcę już nudzić i ciągle tego samego pisać, co w innych tematach, które poruszyłem... Ale przekonałem się jacy bywają ludzie. Strasznie się zawiodłem na swoim otoczeniu, dawnych znajomych - z którymi i tak nie mam kontaktu od lat, tylko się czasami mijamy :roll: Sam zacząłem się wycofywać, ale nie widziałem żadnej wartości w kontaktach, które wtedy miałem... Ciekaw jestem jaki byłbym dzisiaj, gdybym się nie zaczął izolować - kolejnym cwaniakiem, materialistą, nie mającym szacunku do pozostałych ludzi? Bo w otoczeniu takich właśnie żyję. Ale pewnie wszędzie jest tak samo a ja może znowu "generalizuję" i wrzucam wszystkich do jednego worka. :roll: A kończąc temat, izolacja zaczęła się w gimnazjum i trwa w zasadzie do dzisiaj. Od jakichś ośmiu lat nie wyszedłem nigdzie w tzw. "celach towarzyskich". Co gorsza, niczym przez ten czas się nie zajmowałem, opuściłem się w nauce, wolałem się użalać nad sobą, chciałem ze sobą skończyć. Chyba przeszedłem wszystkie etapy depresji :roll:


A jakiś czas temu zrozumiałem, że jeśli chcę coś zmienić, to muszę działać jak najszybciej - nie mam zamiaru siedzieć do 30-stki w tym stanie, bo wtedy może być już w ogóle za późno na cokolwiek. Musze zaakceptować siebie, pozbyć się kompleksów chociaż w jakimś stopniu, postawić przed sobą jakieś cele... bo na razie nie mam celu w swoim życiu. nawet nie wiem czym ja do końca się interesuję, co chciałbym w życiu robić. To też nieciekawa sprawa :roll:


nieboszczyk - nad zlotem pomyślę, ale musi minąć sporo czasu, zanim bym się na to zdecydował.

-- 22 lis 2012, 21:37 --

Saiga napisał(a):quiedro, Nikt nie myśli,patrząc pod tym kątem,każdy jest tu "dziwakiem" :mrgreen:
Pomysłów wiele,chęci by realizować...
ni chooja,podobnie jak u mnie .
Jak zrozumieć siebie,nie mam pojęcia niestety.



Saiga, mimo wszystko często czuję się jak totalny debil i mam wrażenie, że piszę same brednie :P

Tak, pomysły są, ale są też nieraz przeszkody, żeby za coś się wziąć. I nie jest to tylko problem motywacji...choć to akurat oczywiście główna przyczyna.
quiedro
Offline

Poczucie traconego czasu - jak przestać marnować czas?

Avatar użytkownika
przez Arhol 22 lis 2012, 22:42
quiedro, Ja też niejednokrotnie,wałkując tu jedno i to samo,ciągle, i ciągle,nadal nic nie robiąc, i uznając to za brednie.

"Przeszkody"...niech zgadnę, większość z nich wytwarza umysł? :bezradny:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Poczucie traconego czasu - jak przestać marnować czas?

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 22 lis 2012, 22:45
ja też się bałem spotkania w realu.a mimo to udałem się na jeden z takich zlotów.dobrze wspominam zdjęcia,zmianę miejsca i grę w scrabble.i nie tylko.to zawsze pozostanie w mojej pamięci.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Poczucie traconego czasu - jak przestać marnować czas?

przez quiedro 22 lis 2012, 22:49
Saiga, ja dodam, że nie jest to moje pierwsze forum, na które trafiłem... Zacząłem się udzielać na takowych już 4 lata temu i - jak widać - do tej pory nic nie zmieniłem. Zmieniło się tylko to, że już nie mam siły nawet wylewać żali... :smile: Trzeba w końcu zacząć działać, a nie ciągle pisać. Nie można całe życie oczekiwać na cud, czy znalezienie jakiegoś złotego środka na problemy. Trzeba się ruszyć z miejsca :roll: Najtrudniejszy jest chyba pierwszy krok.


Saiga napisał(a): "Przeszkody"...niech zgadnę, większość z nich wytwarza umysł?



Można tak powiedzieć. Bo oprócz braku odpowiedniej motywacji, pojawiają się różne negatywne myśli : to bez sensu, i tak nic się nie zmieni, jestem do niczego, mój wysiłek pójdzie na marne.... JAkoś się nie mogę pozbyć takiego myślenia. Niestety, mam się za dno niemal totalne i nie jest łatwo uwierzyć w jakieś swoje możliwości i sens działań.
quiedro
Offline

Poczucie traconego czasu - jak przestać marnować czas?

Avatar użytkownika
przez Arhol 22 lis 2012, 22:58
quiedro, Znam te myśli,wszystkie, każda z nich, dzień w dzień mnie "odwiedza" któraś z nich.
Też mam się za dno,niejednokrotnie się zastanawiając czy to lenistwo czy też faktycznie tak myślę..czy też oba czynniki mają na to wpływ.

Zapewne da się jakoś wyjść z takowego myślenia, (nie wiem jak :<),ba nawet trzeba...
1 krok...od lat się nie udaje,podobnie jak u ciebie,moja izolacja zaczęła się od gimbazy.
Gadać sobie możemy że trzeba się ruszyć...
Ale przeczuwam że i tak będzie z tego wielki /cenzura/,nadal będziemy gdybać tu i w innych miejscach,gówno robiąc :-|
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Poczucie traconego czasu - jak przestać marnować czas?

przez quiedro 22 lis 2012, 23:15
Saiga , u mnie to chyba były oba te czynniki ;) Ale te negatywne myśli o wiele bardziej zawiniły. Gdybym miał się za co "zabrać" to bym to zrobił, za lenia się nie uważam... zresztą nudzi mnie już ta rutyna, to siedzenie w domu. Marnuję sobie życie. I pytam ile jeszcze to potrwa? Nie wiem...mam nadzieję, ze jak najszybciej coś zacznę robić :P


Tak...gimnazja, szczególnie te wiejskie :P Nie wiem po co to wymyślili. Etap życia, który mnie zniszczył i spowodował, że jestem w tym miejscu;) :roll:

Mam podobne przeczucia, ale nie musi tak być. Jutro się pochwal co Ty zrobiłeś na drodze do poprawy, a ja zrobię to samo :D Kto zrobi mniej, ten baran :mrgreen:
quiedro
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do