Za granica

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Za granica

przez trOnk12 18 lis 2012, 13:37
Witam panstwa,

Jak niektorzy wiedza z poprzedniego tematu mieszkam za granica. Od pewnego czasu , czuje sie jakbym tracil cenne sekundy z mojego zycia bedac tutaj - w Holandii. W Polsce jestem co poltora miesiaca . Minimalnie na 12 dni. Oczywiscie podczas wakacji letnich tez wyruszam do Polski.


Lecz pojawil sie problem, gdy rano wstaje wydaje mi sie jakbym tracil kolejny dzien. Wydaje mi sei ze to co tutaj robie jest takie nudne i bezsensu ze szkoda tutaj czasu marnowac i lepiej wracac do Polski. Gdzie zycie bylo by ciekawsze. Oczywiscie mam tutaj znajomych i spotykam sie z nimi co tydzien.

Jestem w kropce. Nie wie jakie miec podejscie do tej sytuacji. Rozum mowi mi , zostan. Serce mowi wroc.

W zasadzie patrzac na to czysta logika, moi rowiesnicy w Polsce, rownie czesto siedza w domu. I rownie malo interesujacych rzeczy robia. Przynajmniej tak mi sie wydaje. No ale sa w kraju.

Jeszce inaczej mowiac, bedac w Polsce gdy mam wolne. Bardzo fajnie spedzam ten czas, gdzie oni chodza do szkoly. Wiec w przeciagu roku wiecej sie dzieje w "moim" zyciu.

... Tylko ze jakos nie potrafie sobie tego wmowic.
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
28 paź 2012, 11:16

Za granica

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 18 lis 2012, 14:58
trOnk12, mieszkałem kiedyś za granica a do Polski jeździłem 1-2 w roku na tydzień i też miałem odczucie że marnuje sobie życie, tez uważałem że wszystko co robię jest nudne i bez sensu miałem niby nawet sporo znajomych tam ale na dłuższą metę mnie wszyscy, wszystko nudziło.

Od półtorej roku znowu jestem w Polsce i wcale nie jest lepiej, nawet gorzej bo tam przynajmniej prace miałem, prawda jest taka że nie ważne gdzie byśmy nie byli jak jesteśmy nieszczęśliwi to zmiana miejsc niewiele da, tylko się myśli o jakbym mieszkał, pracował gdzie indziej to by było lepiej a w większości przypadków to gówno- prawda, same pieniądze szczęścia nie dają. Wiele osób za granica mimo że zarobki są wyższe życie jest niby łatwiejsze nie czuje się szczęśliwych cześć wraca i znowu rozczarowuje się Polską tam i tam nie czujemy się sobą.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Za granica

przez trOnk12 18 lis 2012, 21:06
Chcesz powiedziec , ze nawet gdybym wrocil do Polski. Wszystko by tak samo wygladalo ? To az straszne ze gdziekolwiek bym nie byl bylo by tak ch*** ... :) Czasami jest dobrze, nie powiem. Ale chcialbym sprobowac zycia w Polsce... Tak na dluzej. Owszem podczas wakacji , dwa miesiace w Polsce jest pieknie. Ale obowiazkow - zero.

Czyli mozna powiedziec ze skoro dobrze sie czuje w Polsce, jak mam wolne. Zyje mi sie lepiej jak 99 % ludzi mieszkajacych w Polsce ? Reszta czuje to co ja, tylko ze codziennie. Bez przerw ?

Mozna wnioskowac ze wlasnie to ja powinnien sie cieszyc tym ze dobrze czuje sie w Polsce, w swoim miescie ?
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
28 paź 2012, 11:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Za granica

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 18 lis 2012, 21:28
trOnk12, na 100% tego nie stwierdziłem, być może w Polsce byś się czuł lepiej nawet mimo gorszych zarobków. Nie jestem tobą i nie wiem jak by u Ciebie to wyglądało znam przypadki ludzi co wrócili do Polski i są zadowoleni bo na obczyźnie się męczyli, to indywidualna sprawa music dowiedzieć się czy źródłem Twojego złego samopoczucia psychicznego jest praca, pobyt na obczyźnie czy coś innego niezależnego od miejsca.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Za granica

przez trOnk12 19 lis 2012, 21:52
Szczerze, zrodlem mojego nieszczescia jest po czesci samotnosc. Po drugie to ze mam kobiete w Polsce. A po trzecie to prewnie przez to ze tutaj mam obowiazki , a w Polsce rozrywke ... :S Ciezka sprawa :)
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
28 paź 2012, 11:16

Za granica

przez marian446 20 lis 2012, 15:43
Witam

Drogo autorze wątku, co stoi na przeszkodzie, aby się rozwinąć tam w Holandii? Nauka języka, jakieś hobby, nawiązywanie kontaktów z holendrami. Przecież na litość boska, Holandia daje znacznie większe możliwości niż Polska.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
24 cze 2012, 11:17

Za granica

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 20 lis 2012, 16:11
trOnk12 napisał(a):Szczerze, zrodlem mojego nieszczescia jest po czesci samotnosc. Po drugie to ze mam kobiete w Polsce. A po trzecie to prewnie przez to ze tutaj mam obowiazki , a w Polsce rozrywke ... :S Ciezka sprawa :)

no ta dziewczyna w Polsce trochę tłumaczy Twoje niezadowolenie znałem mnóstwo osób co pracowali za granica a mieli żony, rodziny w Polsce i byli w ciągłym rozkroku zostać czy wracać do Polski do żony, dzieci i klepać biedę. No i samotność za granicą też robi swoje trudne wybory, decyzje bo zawsze zyskanie czegoś będzie kosztem czegoś utraty. A dziewczyna rozumiem ni chce wyjechać za granicę by żyć tam z tobą.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Za granica

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 20 lis 2012, 17:21
Ja wyjechalem za granice i nic mnie do Polski nie ciagnie, dziewczyne mam w Polsce ale widujemy sie w miare czesto i nam to wystarcza. Pojecie nostalgii jest mi calkowicie obce, a tu zyje mi sie sto razy lepiej niz siedzac i nic nie robiac w Polsce. I nie ma we mnie zadnego rozdarcia wewnetrznego- byc moze dlatego, ze nie mam- i nie zamierzam miec rodziny.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

Za granica

przez trOnk12 22 lis 2012, 18:39
Rodziny tez nie mam. Jest to tylko moja dziewczyna :) W przyszlosci, kiedy skoncze studia zamierzam wrocic do Polski moze na stale a moze tylko na chwile. A napewno juz na wymiane studencka czyli za niestety 3 lata bede w Polsce. Ale to 3 lata w perspektywie czasu. No ale coz tutaj poruszam juz inny temat . Tesknota straszna sprawa :) W Polsce tak jak wspomnialem jestem co poltora miesiaca/ miesiac na min. 12 dni i oczywiscei wakacje latem 2 miesiace tez spedze w Polsce. ALe czasami tesknota bierze gory i cholernie chce do Polski. Narazie staram sie zapominac o odleglosci i wmawiam sobie ze co ma byc to bedzie . Wmawiam sobie ze jezeli przetrwamy te 3 lata nic nam juz nie stanie na przeszkodzie. No ale coz , nie zawsze mi to wychodzi. Moze macie jakies pomysly :) CO innego probowac sobie wmowic.
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
28 paź 2012, 11:16

Za granica

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 22 lis 2012, 18:51
A studiujesz w Polsce czy w Holandii bo jakoś tego nie rozumiem. I ciekawi mnie czemu tak często jesteś w Polsce w pracy Ci wolne dają czy to jakaś dorywcza praca, albo tymczasowa, czy tylko studiujesz.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Za granica

przez trOnk12 23 lis 2012, 20:44
Tylko studiuje w Holandii :) A wiec jakies pomysl :)

-- 23 lis 2012, 19:45 --

W Holandii studiuje. GOwniarz jestem :) 19 lat dopiero :) Z dziewczyna jestem 4 lata :) sporo przezylismy razem :)
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
28 paź 2012, 11:16

Za granica

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 24 lis 2012, 10:51
trOnk12, wcześniej myślałem że pracujesz, bo mi się z tym Holandia raczej kojarzy bo wiem że nawet są tam takie systemy pracy 8 tygodni pracy zjazd do Polski na 2 tygodnie i znowu 8 tygodni pracy w Holandii tak aby nie nabyć jakiś praw pracowniczych i być tańszym pracownikiem tymczasowym. Jeżeli tam studiujesz po co chcesz wracać do Polski tam studia i znajomość języka dają na pewno większe możliwości niż w Polsce gdzie każdy ma studia, no ale to Twoja decyzja,ale na pewno rozłąki z dziewczyna Cie bolą ale wiedziałeś na co się decydujesz idąc tam na studia.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Za granica

przez trOnk12 24 lis 2012, 17:34
Poznalem ja niestety juz podczas studiow. Nie mam pojecia jak mam zyc z ta mysla ze jeszcze cholerne 3 lata odleglosc nas bedzie dzielic. Strasznie mnie to boli. Ja napewno wroce do Polski po studiach tego jestem pewien. I tutaj sie pojawia pytanie, czy sens ma studiowanie tutaj w tej chwili ? Jezyk holenderski znam perfekcyjnie.

Nie wiem jak do tego podchodzic, typu : W Polsce gdybym studiowal moze bysmy nie byli w jednym miescie ? I rowniez byl by to zwiazek na odleglosc ? ... nO nie wiem , potrzebuje jakiegos nakierowania.
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
28 paź 2012, 11:16

Za granica

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 24 lis 2012, 17:53
trOnk12, myślę że studiowanie w Holandii jest lepsze jak w Polsce, w sumie jak znasz holenderski tak bardzo dobrze to dziwi mnie że widzisz swą przyszłość w Polsce ale to już Twoja decyzja, na pewno w holenderskiej firmie w Polsce mógłbyś też pracować. Twoim największym i głównym problemem jest ta dziewczyna w Polsce i jej brak no ale to musisz sam zadecydować co chcesz robić nikt za Ciebie decyzji nie podejmie, ja jakbym znał dobrze jakiś obcy język bym w życiu w Polsce nie siedział ale to ja a nie Ty.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do