depresja

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

depresja

przez kosikura2 03 lis 2012, 11:10
Witam jestem mężatką od prawie 10 lat mam 27 lat mam trójkę dzieci. Od jakiegoś czasu nic mnie nie cieszy wręcz przeciwnie z mężem sie nie dogaduję jak on wychodzi z domu to ja placze nie pracuje calymi dniami siedze sama w domku lub na dworze z dzieci nie mam kolezanek ani przyjaciół więc jest mi strasznie ciężko jakież daw miesiace temu połknełam 50 tabletek i zasnełam myslałam że się już nie obudzę ale sie obudzilam i chodzialm naćpana przez daw dni myślałam że maż choć troszkę sie przejmie i jakoś to będzie a on zaczoł się ze mnie smiać i upokarzać mnie zrobiło mi sie przykro i od tamtego czasu ciagle placze nie moge sobie dac rady nawet nie cieszy mnie to jak syn przychodzi ze szkoly z dobrymi ocenami wiem że dlugo tak nie wytrzymam pozdrawiam.....
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
03 lis 2012, 10:47

depresja

przez Saraid 03 lis 2012, 12:47
kosikura2, witaj leczysz się u psychiatry?
Saraid
Offline

depresja

Avatar użytkownika
przez monk.2000 03 lis 2012, 13:01
Gdybym siedział tylko na tym forum, to rzeczywiście nieźle mógłbym się zdołować. Ale szczęśliwi ludzie też chyba istnieją. Jest jakieś forum dla szczęśliwych ludzi? Może znacie?

A wracając do twojego zmartwienia kosikura2 polecam przejść się do psychologa. Z tego co piszesz nie radzisz sobie z problemem. Napisałbym więcej, ale sam w tej chwili czuję się źle, więc wątpię w swój talent "helpera".
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

depresja

Avatar użytkownika
przez Artemizja 04 lis 2012, 13:36
kosikura2, myślę,że w Twoim przypadku psychiatra i pójście na terapię,to punkt wyjścia.A co z zainteresowaniami?Może jest coś,co dawniej sprawialo Ci przyjemność,co mogłabyś rozwijać?A co z pracą?Nie masz możliwości,żeby się gdzieś zaczepić?Przydałby się jakiś punkt zaczepienia poza domem...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

depresja

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 04 lis 2012, 17:35
kosikura2, myślę, że warto spróbować czymś się zająć, żeby nie myśleć. Będzie to trudne, zwłaszcza na początku, ale ciągłe myślenie może doprowadzić do pogorszenia Twojego stanu. Tak jak napisała Lilith, sprawiaj sobie małe przyjemności, pomyśl o sobie, bo w tej chwili to Ty jesteś najważniejsza.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

depresja

przez lekopawel 05 lis 2012, 22:57
Według mnie po pierwsze psychiatra i diagnoza. Leki, jeśli to konieczne. Później wypadałoby pójść na jakąś terapię. Może będziesz tą szczęściarą, której jedna terapia pomoże i wszystko będzie dobrze. Może się też okazać, że to początek długiej drogi, ale bądźmy dobrej myśli.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
14 maja 2009, 12:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do