bezradnosc

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

bezradnosc

przez Saraid 23 paź 2012, 13:46
depresyjny21lat napisał(a):to wszystko kreuje we mnie agresje, nienawiść do ludzi
może ja sam powinienem być tą niesprawiedliwością świata
nie walczyć z tym tylko stać się tym

Masz nauczyć sie kochać siebie,wypełnic sie pozytywnymi emocjami a nie nienawiścią,która rodzi nienawiść etc..w ten sposób sam sobie szykujesz piekło na ziemi.
Saraid
Offline

bezradnosc

przez depresyjny21lat 23 paź 2012, 14:05
piekło to już jest!!!
depresyjny21lat
Offline

bezradnosc

przez Saraid 23 paź 2012, 14:09
depresyjny21lat napisał(a):piekło to już jest!!!

To tylko od Ciebie zależy czy chcesz w nim nadal tkwić czy cos z tym zrobić.
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

bezradnosc

przez depresyjny21lat 23 paź 2012, 14:13
próbowałem, walczyłem ale ja jestem w tym uwikłany
depresyjny21lat
Offline

bezradnosc

przez Saraid 23 paź 2012, 14:15
depresyjny21lat napisał(a):próbowałem, walczyłem ale ja jestem w tym uwikłany

chodziłes na terapie chodzisz?kazdy jest uwikłany w jakieś swoje emocje.
Saraid
Offline

bezradnosc

przez depresyjny21lat 23 paź 2012, 14:23
Svafa, to mi nie pomoże, to nie tak funkcjonuje
depresyjny21lat
Offline

bezradnosc

przez Saraid 23 paź 2012, 14:37
depresyjny21lat napisał(a):Svafa, to mi nie pomoże, to nie tak funkcjonuje

Skoro sam wiesz lepiej nic już nie napisze,ale zamiast narzekać warto by cos zrobić jakość naszego życia zależy od nas.
Saraid
Offline

bezradnosc

Avatar użytkownika
przez coccinella 23 paź 2012, 14:43
nakręcasz się złymi myślami, to takie proste i wygodne... Ktoś kiedyś napisał, że prosto jest być nieszczęśliwym, a bycie szczęśliwym jest trudne, bo wymaga aktywności, zmieniania się, nieustannych prób i walk.
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

bezradnosc

przez depresyjny21lat 23 paź 2012, 15:11
Wy nie znacie mojej sytuacji!

Svafa, dziękuje ci za poradę w sprawie terapii ale nie wierze ze to coś pomoże bo problem ma inne podłoże, sama świadomość lepszego stanu psychicznego nic nie wskóra, to nie tak zwalcza się takie problemy
depresyjny21lat
Offline

bezradnosc

Avatar użytkownika
przez Bonus 23 paź 2012, 15:20
Sam wiem co to znaczy czuć się bezradnym w swoim życiu, bo czuję tak się każdego dnia. W tej bezradności czuję, że prawie ze wszystkim jest mi ciężko, a jest to spowodowane nieodpowiadnią sytuacją i brakiem pewnych możliwości na życie. Wiem, co czujesz, stary...
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

bezradnosc

przez depresyjny21lat 23 paź 2012, 15:26
Bonus, idealnie to określiłeś, piętno tego jest wszędzie i zawsze, dzięki za zrozumienie.....

-- 23 paź 2012, 15:54 --




-- 23 paź 2012, 15:59 --




-- 23 paź 2012, 16:08 --


depresyjny21lat
Offline

bezradnosc

Avatar użytkownika
przez Bonus 23 paź 2012, 16:19
Doskonale Cię rozumiem, bo to czuje się wszędzie i to cholerny ciężar...
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

bezradnosc

przez depresyjny21lat 23 paź 2012, 17:13
Bonus, dokładnie, trzymaj się stary.....
depresyjny21lat
Offline

bezradnosc

Avatar użytkownika
przez Bonus 23 paź 2012, 17:55
Ja oprócz bezradności, to odczuwam jeszcze: smutek, zrezygnowanie, zagubienie, często gdzieś błądze myślami...Jest to bardzo trudne w życiu i człowiek musi sobie jakoś z tym radzić, a czasami już nie daje rady i sam nie zawsze sobie poradzi.

-- 24 paź 2012, 08:51 --

Tutaj rzeczywiście nie jest proste zmienić tego problemu, bo bezradnośc bierze się z nieodpowiedniego życia, ze złej sytuacji, a jeszcze do tego nie ma bliskich ludzi, którzy mogliby wspierać, pokazać dobrą drogę, jakoś pomóc. Ja niby byłem na turnusie rehabilitacyjnym nad Morzem, miałem tam zajęcia, szkolenia i rozmowę z psychologiem, ale to jakoś nie zmieniło mojej sytuacji i jest tak samo jak było. Tylko przez dwa tygodnie było wesoło, fajnie, nie czułem się już tak samotny, przebywałem w grupie, rozmawiałem tam z ludzmi. Psycholog (a była to kobieta) powiedziała mi wiele mądrych rzeczy i w wielu sprawach zgadzała się ze mną, ale to była tylko rozmowa i nic więcej. Można być naprawdę bezradnym w życiu, zagubionym i nie mieć wewnętrznej siły, ani energii do działań i to nie musi być depresja.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do