tęsknota, jak sobie z nią radzić ?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

tęsknota, jak sobie z nią radzić ?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 17 paź 2012, 13:39
majaks napisał(a):cudak, ale dlaczego to robią? nie wiem, ja jestem otwarta na swiat, ludzi i nowości. Cieszy mnie jak moge sie czegos od kogos nauczyć czy dowiedzieć, szczegolnie jeśli tym kimś jest mój chłopak i moge dzielić z nim jego pasję :/

Zdaje mi się, że powodów może być wiele ... można negować pomysły partnera, żeby mu dogryźć, pokazać, że nie ma racji, albo chcieć narzucać swoją wolę i w ten sposób mieć kontrole nad związkiem. Tylko zgaduję, ale myśle że faceci często mają problem z ustąpieniem ;) może sie tworzyć klincz "kto kogo" . Często tez nie lubią być własnie w sytuacji że mają sie czegoś nauczyć :arrow: no bo wtedy się przyznają, ze czegoś nie potrafią lub nie wiedzą .....
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

tęsknota, jak sobie z nią radzić ?

Avatar użytkownika
przez majaks 17 paź 2012, 13:44
nawet w opcji nauczenia się czegoś przyjemnego? Kwestii : Kochanie pojedziemy na narty spróbujesz i Ci się spodoba to super, nie spodoba to tez dobrze ale spróbować przecież można. Co w takiej sytuacji źle wpływa na męską ambicję?? Ja sie chyba do tego nie nadaje, jakies przepychanki, rywalizacja, walka o teren i to w związku z człowiekiem którego sie ponoć kocha??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
30 wrz 2012, 12:32

tęsknota, jak sobie z nią radzić ?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 17 paź 2012, 14:33
majaks, no własnie związek z gościem który się tak przepycha i próbuje coś udowodnić bez sensu jest. To znaczy może jest i dobry dla kobiet, którym to odpowiada, dla których facet to pan i władca, a one siedzią cicho byle jego męskiej dumy nie urazić :mrgreen: na szczęście nie każdy koleś musi zaspokajać swoje ego w ten sposób... bo jak ktoś ma poczucie własnej wartości to potrafi przyznać: "tego nie wiem", albo "ty wiesz lepiej". Nie poczuje się przez to gorzej, bo przecież i nie jest kimś gorszym. Ale wielu mężczyzn nie potrafi przez to przeskoczyć /no przynajmniej takich, których ja spotkałam :mrgreen: /.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

tęsknota, jak sobie z nią radzić ?

Avatar użytkownika
przez majaks 17 paź 2012, 15:44
cudak, obawiam się, że ja też takich spotkałam. Może właśnie to mnie martwi, że innych nie ma? Pozostaje wybór: życie samotne albo poddańcze? Ciagle nie moge zrozumieć, dlaczego teraz po rozstaniu nagle sie zmienił, o co w tym chodzi??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
30 wrz 2012, 12:32

tęsknota, jak sobie z nią radzić ?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 17 paź 2012, 16:59
majaks, heh, a po co sie zastanawiasz dlaczego sie zmienił ? sorry, to nie powinno Ciebie juz obchodzić. Było minęło. Zeszłoroczny śnieg, nie ma co gdybać. I tak nie dojdziesz, co on ma pod kopułką, szczególnie, że sam pewno nie wie ;) Szkoda czasu i energii na takie rozważania. Lepiej się zorientować na nowy cel :P
A jeśli chodzi o facetów, istnieją i tacy, którzy są dojrzali emocjonalnie i nie muszą niczego udowadniać ... najpewniej byli kobietami w poprzednich wcieleniach :mrgreen: :mrgreen:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

tęsknota, jak sobie z nią radzić ?

przez Unikalny 17 paź 2012, 17:42
majaks napisał(a):Unikalny, myślisz, że taka zmiana jest możliwa i jest długotrwała? Skąd mam wiedzieć, że nie robi tego właśnie po to żebym do niego wróciła a później wszystko wróci do normy??


Wiesz zmiana oczywiście, że jest możliwa czy długotrwała? No jak się zmienił teraz załóżmy to potem też może się zmienić. Tego, chyba nikt oprócz niego nie może wiedzieć ; ) Zawsze możesz spróbować nic nie stracisz lub patrzeć na nowych facetów. Choć czuje, że masz ochotę do niego wrócić tak? ;>
Unikalny
Offline

tęsknota, jak sobie z nią radzić ?

przez betty_boo 17 paź 2012, 19:44
Po raz kolejny zgadzam się z Cudakiem. Ty się już teraz nad tym nie zastanawiaj. Wygląda to tak jakbyś chciała do niego wrócić. A już ta historia że robi to specjalnie żeby Ci coś udowodnić jest chyba nadinterpretacją faktów.

Myślę że po prostu samotność bardzo zajrzała Ci w oczy i w panice chciałabyś wrócić. Ale takiej opcji nie będzie. Zresztą po co?? Przecież wiesz już co tam jest!
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

tęsknota, jak sobie z nią radzić ?

Avatar użytkownika
przez majaks 17 paź 2012, 19:54
to nie jest tak, że czuje sie samotna. Spotykałam sie z kimś ale to nie było to i zrezygnowałam. Po prostu tęsknie za nim, wiem że jesli bym chciała to wrócimy do siebie nie wiem tylko czy to ma sens i co mną kieruje :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
30 wrz 2012, 12:32

tęsknota, jak sobie z nią radzić ?

przez betty_boo 17 paź 2012, 21:59
wiem że jesli bym chciała to wrócimy do siebie


wydaje mi się ze mówisz tak żeby nie przyznać sama przed sobą że to się już definitywnie skończyło
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

tęsknota, jak sobie z nią radzić ?

Avatar użytkownika
przez majaks 17 paź 2012, 22:09
betty_boo, piszę tak bo jestem tego pewna. Kwestia polega na tym, że sama nie rozumiem swoich uczuć, nie wiem czy warto wracać do czegoś z czego sie już raz zrezygnowało, nie wiem dlaczego po roku nagle zaczęłam za nim tęsknic i rozważać sensowność swojej decyzji tu jest problem i patrząc na to z tej strony to masz absolutną rację, nie potrafię sama przed sobą przyznać, że to już sie definitywnie skończyło bo po prostu tego nie czuję.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
30 wrz 2012, 12:32

tęsknota, jak sobie z nią radzić ?

przez bil 28 paź 2012, 15:22
Cześć,ja mam trochę inny problem zostawiła mnie dziewczyna po ponad 7 latach obecnie nie jesteśmy 5 miesięcy myślałem że już się z tym pogodziłem ale chyba jednak nie, tęsknie za nią ponieważ bardzo ją kochałem, chciałbym żebyśmy byli znowu ze sobą chociaż zbytnio nie widzę tego, ogólne funkcjonuje prawie normalnie bo z początku to odechciało mi się dosłownie wszystkiego przez pierwsze 3 miesiące nie jadłem ciągle na tabletkach zero kontaktu z ludnością wszyscy i wszystko mnie denerwowało, schudłem 8kg teraz już odrobiłem 6kg :) także nie jest najgorzej. Zastanawiam się czy kiedykolwiek przestane myśleć o niej bo jak na razie nie ma dnia żebym nie myślał często też mi się śni czuje się jak bym bił się ze samym sobą każdy dzień to walka. jak ma ktoś ochotę pogadać to piszcie na gg 43746793
bil
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
28 paź 2012, 15:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do