tęsknota, jak sobie z nią radzić ?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

tęsknota, jak sobie z nią radzić ?

Avatar użytkownika
przez majaks 15 paź 2012, 14:44
myślę, że każdy z nas przeżył w życiu rozstanie. Rok temu rozstałam się z narzeczonym, brakowało nam 3 miesięcy do ślubu, rozstanie było moją decyzją. Wtedy byłam tego pewna, dziś nie jestem. Minął rok a ja każdego dnia myślę o nim, jest mi tym trudniej, że wydaje mi się że on poszedł już naprzód, nie wraca do tego co było i układa sobie życie beze mnie.

I tu pytanie czy macie jakieś sposoby na tęsknotę, co robić żeby zapomnieć, nie wracać do tego co było, iść naprzód. A może jeśli po upływie tak długiego czasu uczucia nadal są obecne, spróbować jeszcze raz? Czy warto 2 razy wejść do tej samej rzeki?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
30 wrz 2012, 12:32

tęsknota, jak sobie z nią radzić ?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 15 paź 2012, 14:51
majaks, a to był pierwszy Twój poważny związek czy jeden z wielu ? a co z powodami, które Cie skłoniły do zerwania, teraz są już mniej ważne ?
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

tęsknota, jak sobie z nią radzić ?

przez Monar 15 paź 2012, 14:52
A czemu się z nim rozstałaś ?
Monar
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

tęsknota, jak sobie z nią radzić ?

Avatar użytkownika
przez majaks 15 paź 2012, 15:02
nie był to pierwszy poważny związek, ale pierwszy który miał się skończyć małżeństwem.
Odnośnie przyczyn to było ich sporo, dużo mojego strachu, brak zainteresowania z jego strony zarówno mną jaki i naszymi wspólnymi rzeczami, negowanie przez niego mojej terapii, jego życiowe nieogarnięcie i lenistwo , no i problemy łóżkowe - podejrzewałam nawet że może być gejem, negatywne nastawienie do wszystkich moich pomysłów.
Jak się rozstaliśmy byłam pewna swojej decyzji, aż do zeszłego miesiąca gdy spotkaliśmy się żebym oddała mu jego rzeczy i nagle okazało się, że on żyje tak jak chciałam żeby żył ze mną. Myślałam, że mi przejdzie ale minął miesiąc a ja nie umiem się pozbierać, wątpliwości we mnie narastają, i cała pewność którą miałam odeszła. Po raz pierwszy biorę też leki, trochę jakbym z bardzo opóźnionym zapłonem przeżywała żal po rozstaniu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
30 wrz 2012, 12:32

tęsknota, jak sobie z nią radzić ?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 15 paź 2012, 15:36
majaks, z tego co piszesz to nie masz czego żałować. Za dużo tych rzeczy, które nie trybiły między wami. A teraz sie wydaje atrakcyjniejszy, ale to może być złudne. Po pierwsze: zawsze jest dobrze tam, gdzie nas nie ma, po drugie: po jednym spotkaniu trudno wyrokować, jak bardzo sie zmienił.
Dla mnie podstawą zdrowego przejścia rozstania jest abstynencja, brak kontaktów. Zobacz, jak Tobie to spotkanie zamieszało. Teraz będziesz się gryzła i wspominała, a to bolesne. Oprócz tego wyznaje zasadę "klin klinem". Jasne, że nowe znajomości to nie będzie to samo... ale ważne żeby sie oderwac od niechcianych myśli i zrozumieć, że połowa ludzkości to faceci, wielu jest fajnych i wartościowych.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

tęsknota, jak sobie z nią radzić ?

przez betty_boo 15 paź 2012, 18:51
hej. zgadzam się z cudak że powody Waszego rozstania były bardzo poważne.

umiesz sobie siebie dzisiaj wyobrazić w tym związku??

on żyje tak jak chciałam żeby żył ze mną
- co to znaczy?on miał Ci dać jakiś patent, sposób na życie? pod jakim względem? a Ty sama tak nie potrafisz żyć bez niego? dlaczego??

możliwe że przeżywasz rozstanie z opóźnionym zapłonem, tym bardziej że miałaś u siebie jego rzeczy więc tak jakbyś trochę jego miała jednak...

może myślałaś, miałaś nadzieję że w Twoim życiu szybko wydarzy się coś co wypełni tę lukę a nic takiego się nie wydarzyło i teraz niejako stoisz w próżni bo nie wiesz w którą stronę pójść, nic za Ciebie tej sytuacji nie rozwiązało.

pisz więcej. ja myślę ze to jednak była dobra decyzja skoro tak wtedy czułaś
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

tęsknota, jak sobie z nią radzić ?

przez Saraid 15 paź 2012, 18:56
majaks, dobrze zrobiłas ,nie warto dwa razy wchodzic do tej samej rzeki,skoro
nadal o nim myslisz jesteś uzalezniona od niego powinnas to przepracować na terapii.
Saraid
Offline

tęsknota, jak sobie z nią radzić ?

Avatar użytkownika
przez majaks 16 paź 2012, 20:56
- co to znaczy?on miał Ci dać jakiś patent, sposób na życie? pod jakim względem? a Ty sama tak nie potrafisz żyć bez niego? dlaczego??

Nie chodzi o to, że on miał mi życie ogarnąć, wręcz przeciwnie. To ja zawsze wychodziłam z inicjatywą jakiegoś wspólnego spędzania czasu, on nie miał żadnych znajomych, spotykaliśmy się z moimi których i tak ciągle krytykował. Ja chciałam podróżować, poznawać, nauczyłam go jeździć na nartach, nurkować, był ze mną za granicą, ale zawsze wcześniej musieliśmy się o to kłócić zawsze był na nie a później łaske mi robił że jechał czy sie uczył. Nie pamiętam, żeby sam z siebie posłuchał jakiejś ambitniejszej muzy czy obejrzał ciekawszy film.

A teraz pełna zmiana, nagle ogarnia kurs żeglarski, ma nowych znajomych i uczestniczy w różnych festiwalach wszystko mu sie podoba, poznał w końcu miasto do którego się dla mnie przeprowadził. Po prostu żyje tak jak zawsze chcialam żeby żył ze mną a on tego nie chciał.

Też nie chciałam sie z nim kontaktować, bardzo przezyłam nasze rozstanie, ale nie potrafiłam mu odmówić gdy chciał po prostu wpaść po swoje rzeczy. No i doznałam szoku, świetnie mu się zyję a ja po prostu za nim bardzo tesknię.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
30 wrz 2012, 12:32

tęsknota, jak sobie z nią radzić ?

przez betty_boo 16 paź 2012, 21:54
no tak, tylko że wtedy Ty go zmuszałaś żeby się tego nauczył. a teraz sam chce.

Nie pamiętam, żeby sam z siebie posłuchał jakiejś ambitniejszej muzy czy obejrzał ciekawszy film.
- niezbyt milo dla niego to brzmi. tak jakbyś go nie akceptowała i chciała zmieniać.

mi się wydaje że Ty nie tęsknisz za nim tylko po prostu czujesz się samotna.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

tęsknota, jak sobie z nią radzić ?

Avatar użytkownika
przez majaks 16 paź 2012, 22:04
betty_boo, ja nie chciałam go zmienic tylko pokazać mu nowe mozliwości, wydawalo mi się że to dobra cecha ale teraz już nie wiem sama. No i nie rozumiem jak mozna nagle samemu chcieć czegoś czego wcześniej sie odmawiało czy negowało??

Chodziło mi raczej o to, że nagle jara sie rzeczami ktore wcześniej krytykował gdy dotyczyły mnie albo wyśmiewał. Nie narzucałam mu stylu bycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
30 wrz 2012, 12:32

tęsknota, jak sobie z nią radzić ?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 16 paź 2012, 22:08
majaks, czasami partnerzy negują wszystko, co chciałaby lub sugeruje ta druga osoba ... to jest symptom czegoś i znak, że wasza relacja nie była udana :roll:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

tęsknota, jak sobie z nią radzić ?

Avatar użytkownika
przez majaks 16 paź 2012, 22:17
cudak, ale dlaczego to robią? nie wiem, ja jestem otwarta na swiat, ludzi i nowości. Cieszy mnie jak moge sie czegos od kogos nauczyć czy dowiedzieć, szczegolnie jeśli tym kimś jest mój chłopak i moge dzielić z nim jego pasję :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
30 wrz 2012, 12:32

tęsknota, jak sobie z nią radzić ?

przez Unikalny 17 paź 2012, 01:16
Ty się zakochałaś w wyimaginowanym obrazie mężczyzny właśnie takim jakim Twój partner były jest teraz. Chciałabyś teraz być z nim, bo czujesz że jest taki jaki "powinien" być według Ciebie dlatego tęsknisz i się też wkurzasz, bo nie był taki jaki jest teraz jak był z Tobą : )
Unikalny
Offline

tęsknota, jak sobie z nią radzić ?

Avatar użytkownika
przez majaks 17 paź 2012, 09:44
Unikalny, myślisz, że taka zmiana jest możliwa i jest długotrwała? Skąd mam wiedzieć, że nie robi tego właśnie po to żebym do niego wróciła a później wszystko wróci do normy??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
30 wrz 2012, 12:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do