Nie rozumiem

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Nie rozumiem

Avatar użytkownika
przez kaja123 13 paź 2012, 13:43
Depresja to ciężka choroba i wiedzą o tym wszyscy, których ona dotknęła. Trzeba dużo pracy nad sobą, (leki terapia), czasami ma się ochotę komuś wyżalić czy prosić o pomoc.
Jak czytam niektórych to mam takie przemyślenia. Są osoby nowe, na początku swojej drogi do zdrowia, zagubione, zalęknione nie wiedzą jak sobie radzić i proszą o tą pomoc. Każdemu zdarza się lepszy i gorszy nastrój, czasami przychodzi nawrót. Większość ludzi to rozumie i stara się pomóc bo przecież każdego może to spotkać i każdy przechodził przez podobne stany. Natomiast nie rozumie ludzi, którzy „jęczą” że im źle, proszą o pomoc a jak ją dostają to odrzucają i mają tysiąc argumentów, żeby jej nie przyjąć. Rozumie to tak, że z jakiś powodów jest im dobrze w tym stanie jakim się znajdują a zwroty jakie dostają nie mają większego znaczenia. Na pewno jest zainteresowanie (może o to chodzi?) ale szczerze mówiąc po pewnym czasie zainteresowanie maleje bo to staje się hmmm nudne? Jeżeli ktoś z jakiś powodów lubi się użalać nad sobą bezustannie widać czerpie z tego jakieś korzyści i tym samym manipuluje innymi - tak jak alkoholik że się upije, narkoman zaćpa i zawsze jest winien ktoś a nie JA sam. Większość z nas tu przeżyła trudne dzieciństwo, traumy i nadal ma ciężko ale to nie powód, żeby zawsze zwalać winę na kogoś! To nie ktoś przeżyje za mnie życie, to moje życie ! Dziwię się tez osobom które piszą w jakimś temacie i nie próbują pomóc czy zrozumieć ale ich celem jest zwrócenie na siebie uwagi poprzez chamskie zachowanie albo wyśmiewanie, dowalanie czy za wszelką cenę pragną wywołać „burzę w szklance wody” udowadniając swoją rację. Każdy ma swoją rację i ma ją prawo bronić ale na poziomie.
Widać dużo jeszcze nie rozumie ehhh :roll:
Ostatnio edytowano 14 paź 2012, 19:26 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawiono literówkę w tytule wątku
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Nie rozumiem

przez mirek31 13 paź 2012, 19:38
Masz racje ciezko zrozumiec drugiego czlowieka,co mu siedzi w glowie ale wydaje mi sie ze warzne jest dobre poznanie samego siebiebie(,tak wlasnie sam robie po tylu latach waki z samym soba),a potem otwierac sie na innych Pozdrawiam
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
04 paź 2012, 03:07

Nie rozumiem

przez HansKlosz 13 paź 2012, 20:25
niestety, dowalenie komuś to najprostszy sposób dowartościowania się. czasami tak jest, że użalanie się nad sobą i trwanie w tym stanie to najlepszy sposób (?) życia. tacy ludzie zazwyczaj nie mają odwagi, aby coś zmienić w swoim życiu. dlaczego? bo tak jest im dobrze, a jakakolwiek próba zmiany wywołuje u nich paniczny lęk - no bo jak żyć normalnie? przecież nie będzie można już zwalić swoich problemów na chorobę...yyy...o masz! coś mi się wątek urwał :why:
HansKlosz
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie rozumiem

Avatar użytkownika
przez bittersweet 14 paź 2012, 16:59
Tez sie zastanawiałam czemu niektórzy tylko jęcza i użalają się nad swoimi problemami, zamiast coś zadziałać. Szczególnie jeśli inni userzy podają czasami bardzo przydatne tipy w temacie. Te tipy sa najczęściej odrzucane albo ignorowane. Taka to trochę gadka ze ślepym o kolorach ;) no ale jeśli ktos całe życie myslał w określony sposób, to go nie zmieni, tylko dlatego ze ktoś mu coś tam wyjaśni. Poza tym dochodzi lęk przed zmianą. Nawet jeśli to zmiana na lepsze, to ktoś może jej nie chcieć... Z wielu powodów - bo chce sie ukarać, albo czuje sie niewarty niczego lepszego, albo sądzi że "cierpienie uszlachetnia" itd..... a wszystkie te opory mogą być nieuświadomione ;).
Agresja to tez forma obrony, do tego dająca namiastkę poczucia siły ;) i jeszcze sposób żeby zaistnieć.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Nie rozumiem

przez nomorewords43 07 gru 2012, 20:13
Nie rozumiem, czego nie rozumiesz :)
Poczytać o prawidłowym rozwiązaniu swojego problemu w wątku o podobnym problemie
założonego przez inną osobę rok temu, to naprawdę rzadkie zjawisko,
Są osoby, które nie czytają postów w wątkach, które same pozakładały, to faktycznie zadziwia.
Irytujące jest, kiedy Ty Kaja123 zgłębiasz tajniki czyjejś choroby a ta "chora" osoba to olewa to.
Ale nawet z tym da się z tym żyć, jeśli dasz ludziom nieograniczone prawo do bycia egocentrycznym marudą.
"Mam depresję - jestem nieszczęśliwy/ a - zajmijcie się moimi problemami i mną"
- to wołanie o uwagę, a nie wołanie o specjalistyczną poradę.
Po kilku tysiącach postów nauczysz się ignorować egocentryczne marudy zwracające na siebie uwagę przesadnymi opisami
Nie potępiać, ale czasami zignorować i nie angażować się. - pozdrawiam
nomorewords43
Offline

Nie rozumiem

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 gru 2012, 20:17
Po kilku tysiącach postów nauczysz się ignorować egocentryczne marudy zwracające na siebie uwagę przesadnymi opisami

Dokladnie tak
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 14 gości

Przeskocz do