Czy ktoś pokonał depresję?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez Yantar 20 sty 2007, 15:49
No faktycznie iwka ma racje, jak widac nastapilo spore nasilenie w ostatnich miesiacach po tym co cie spotykalo. Terapia mogla by pomoc.
No i zobaczysz czy po lekach lepiej sie bedziesz czuc za jakis czas :)
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
15 sty 2007, 05:36

Czy z tego da sie wyjsc...???

przez Yoanna 12 lut 2007, 12:15
Co jakis czas, od dziecka, pakuje sie w dziwne problemy... najpierw jakies dziwne lęki, potem anoreksja, teraz co chwila koszmarne doły... i ciągle sie czegos boje i zamartwiam....
Czy mam szanse byc kiedys normalna??? Czy też to bedzie wracać???
Czy z tego da sie wyjsc...???
... tak na zawsze

czasami wolalabym nie być
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
12 lut 2007, 00:58

Czy ktoś już się wyleczył?

przez 83alicja 27 mar 2007, 19:36
Czy jest tu ktoś, kto się wyleczył z depresji? Jak długo walczyłeś/-aś z chorobą?
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
26 mar 2007, 18:02
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Martusia 27 mar 2007, 19:40
Ja wciąż walczę, ale wiem, że są osoby, które odeszły z forum, bo pokonały to paskudztwo.
Nam też się uda!
Nie da się skasować wspomnień, ale da się z nimi szczęśliwie żyć.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

przez justynak26 27 mar 2007, 19:41
Alicja, uważam że jestem na dobrej drodze do wyzdrowienia. Leczę się od lutego, ale w moim przypadku terapią jest praca. Sam fakt, że mam obowiązki a czasami ich nadmiar sprawia że nie mogę sie użalać nad sobą i że muszę żyć normalnie.
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
10 lut 2007, 21:40
Lokalizacja
Ostróda

Witam.

przez milka24 31 mar 2007, 21:30
Witam.Lekarz stwierdzil u mnie depresje.zaczelo sie od tego ze siedzilam sobie pewnej nocy i cos sie stalo dostalam ajkiegos ataku latalam to tu to tam, balam sie czegos ze cos zrobie itd.przeszlam mnostwo badan naprrawde mnostwo az poszlam do psychiatry, bralam haloperidol nie pomagal moglam plakac caly dzien , ciagle ucieklam do kogos przy kim sie lepiej czulam, mialam wrazenie ze caly swiat toczy sie tylko wokol mnie , ze tylko ja jedna istnieje, wiec poszlam znowu dostalam coaxil, nie wyje po nim juz tak jest troszke lepiej, ale jest ten ciagly taki niepokoj, nie umiem byc taka"normalna" jak kiedys mam wrazenie ze wszystko sie wokol mnie toczy, albo ktos pstryknie palcem i sie obudze z tego "dziwnego swiata"dni sie wydaja mi taaaakiiee dlugie mam wrazenie czasami ze jeden dzien to jakby byy 2 dni nie mam takiej" rachuby czasu"noc czy dzien to jedno.Spie normalnie biore na noc hydroxyzyne ale rano wstane i sie mecze az do poludnia kiedy maz przyjedzie z pracy i jest troszke lepiej , bo jestem z kims(jest mie lepeij z kims )Mam coreczke kochajaoco i czsami mi najdzie takie uczucie kto ja wychowa jak ja nie wyjde z tego:(mam wrazenie czsami ze "oglupieje"chcialabym juz byc taka jak kiedys mam takie uczucie jakbym nie mogla sie przyzwyczaic do tego ze jestem juz matka i zono,mysle jak bedzie jak bede miala 50 lat i jak to wtedy bedzie nie moge zyc terazniejszoscia tylko co bedzie pozniej itd.Moze jescze lek nie dziala biore tydzien,albo nie jest odpowiedni. Czy ja wyjde z tego???
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
08 lut 2007, 17:13

Czy można wyleczyć depresję?

przez Użytkownik12345 04 maja 2007, 17:54
Od ok. 8 miesięcy zaczełem odczuwać smutek, zmeczenie, znuzenie. Myslałem ze mi przyjdzie. Myślałem ze moze za duzo stresu, ze wystarczy odpoczynek. Lecz nie przechodziło. Było coraz gorzej. Ostatnio byłem u lekarza psychiatry stwierdził depresje i przepisał mi Fluoksetyne. Jem ją juz 4 tygodnie i jakos nie pomaga, tylko nasila lęk. Niedługo mam nastepna wizyte u psychiatry, powiem mu zeby przepisal mi cos innego. Boje sie ze juz z tego nie wyjde. Naczytałem sie ze na długo trwającą, nieleczoną depresja leki nie działają. Czy ktoś z was zaczął sie leczyć na depresje po bardzo długim czasie ??? Czy ktoś z was moze teraz sie cieszyc zyciem i chce mu sie wszystkiego. ODPISZCIE TO DLA MNIE WAŻNE!!!
Posty
4
Dołączył(a)
04 maja 2007, 17:22

Avatar użytkownika
przez 331ania 04 maja 2007, 18:06
Użytkownik12345-oczywiście że będziesz zdrowy:) i wiem jak jest to dla Ciebie ważne by ktoś Ci pomagał i wspierał-a tu właśnie taką pomoc otrzymasz:)Witaj wśród osób które maja takie same problemy.Nie zamartiwj się że leki nie działają bo jeśli byłeś w ciężkiej depresji to może tak być że lek nie zadziała od razu,ale moim zdaniem trzeba by go zmienić bo szkoda czasu na czekanie czy pomoże czy nie-skoro lęki się nasilają.Uważam że lek jest zle dobrany.Brałam floxetynę i wyleczyłam nią depresję ale to jest naprawdę indywidualna sprawa z lekami,dlatego też powiedz lekarzowi co się dzieje a z pewnością zamieni lek na antydepresant przeciwlękowy-w moim przypadku był to na początku leczenia seroxat-on wyciągnął mnie z największych lęków,ale co do Ciebie to oczywiście zdaj się na lekarza-on Ci doradzi i pomoże czego Ci życzę i 3mam kciuki bo wiem że będzie dobrze:)tylko potrzeba czasu i Twojej walki ;) Pozdrowionka :smile:
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

przez cinnamon_inspiration 04 maja 2007, 18:54
Ja zaczelam sie leczyc po 7 latach i teraz jestem zdrowa (zdrowienie zajelo mi rok),
Posty
273
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:18

Avatar użytkownika
przez Tales 04 maja 2007, 19:53
Jeśli chodzi o mnie to byłem kilka razy u psychiatry i nie stwierdzono u mnie depresji, i chyba raczej jej nie mam ale wcale wszystkiego mi się nie chce, można było by to porównać raczej do lenistwa :oops: niż do depresji... Poza tym chciałbym się dowiedzieć czegoś na temat depresji dwu-biegunowej tzn. jak długo się ją leczy i przede wszystkim czy można ją wyleczyć i z jakim skutkiem jest ona leczona.
Czas nie leczy ran lecz przyzwyczaja do bólu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
03 maja 2007, 20:21

przez Użytkownik12345 05 maja 2007, 22:58
Dziękuje wam, a szczególnie 331ani. Wsparliście mnie na duchu. Mam nadzieje że wszyskim nam uda sie z tego wyjść. Pozdrowienia.
Posty
4
Dołączył(a)
04 maja 2007, 17:22

Avatar użytkownika
przez Mona75 05 maja 2007, 23:16
Ja nie leczyłam mojej deprechy 7 lat, potem zaczęłam i teraz jest zdecydowanie lepiej
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

przez Użytkownik12345 06 maja 2007, 01:02
Pytanie do cinnamon_inspiration i Mona75.

Jak wy tak długo wytrzymałyście z depresją ?? Dlaczego tak późno zaczełyscie ja leczyć ??
Posty
4
Dołączył(a)
04 maja 2007, 17:22

przez cinnamon_inspiration 06 maja 2007, 10:59
Użytkownik12345 napisał(a):Jak wy tak długo wytrzymałyście z depresją ?? Dlaczego tak późno zaczełyscie ja leczyć ??



Zachorowalam jako 11 latka , a zaczelam sie leczyc jako 18 latka, wczesniej psychiatra kojarzyl mi sie z obciachem, dlatego sie nie leczylam.
Posty
273
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do