Potrzebuję pomocy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Potrzebuję pomocy

Avatar użytkownika
przez Sangathrina 26 wrz 2012, 00:47
Ja z chęcią porozmawiam na pw.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 15:07

Potrzebuję pomocy

Avatar użytkownika
przez omeeena 26 wrz 2012, 15:28
Kaja123, mój lekarz też mówi, że na to trzeba czasu. I na razie ani słowa więcej, bo za krótko biorę lek.
Ale ile? Miesiąc? Kwartał? Rok?
Czy prochy się bierze i potem odstawia?
Ile trwa odstawianie?
Czy jest bezproblemowe?
Czy można wrócić do pracy podczas kuracji?
itp....
Nic nie wiem, napiszcie, jak u Was to było. Proszę.
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Potrzebuję pomocy

Avatar użytkownika
przez GRACJA 26 wrz 2012, 16:46
Nie rozumiem twojego lekarza bo na psychoterapię troszeczkę się czeka.
Zapisz się do innego lekarza, przecież można zmienić lekarza /nie mów że chodzisz już do kogoś/ i poproś o skierowanie na psychoterapię.
W Warszawie jest PZP w Szpitalu Wolskim. Jeśli zapiszesz się przez internet to będziesz miała bardzo krótki termin.
https://ssl.przychodnia-internetowa.pl/ - dla pacjentów pierwszorazowych.
Najbliższy wolny termin jest 4 października.
Ja tam się leczę od półtora roku. Lekarz nie robiła żadnego problemu ze skierowaniem na psychoterapię i nie uzależniała skierowania od czasu brania leku. Są tacy, którzy leków nie biorą i korzystają z psychoterapii. Nie wiem o co chodzi, może się nie znam, ale wiem jak wygląda praktyka.
Na terapię czekałam - parę dni, akurat było miejsce - Oddz. Dz.Psych.Rehabilitacyjny ul. Twarda 1.
Byłam tam ok. 4 miesięcy, postawili mnie na nogi.
Jest też dobry Odd.Dzienny Nerwic -PL WAT -Kartezjusza 2 /Bemowo/ - też parę tygodni.

Bardzo znamiennym objawem w nerwicy jest złe poranne samopoczucie, a lepsze wieczorem. Ja też tak mam.
Leki bierze się w zależności od potrzeby. Może to trwać kilka miesięcy, kilka lat. Każdy inaczej wychodzi z nerwicy, niektórzy leczą się do końca życia.
O odstawieniu leków decyduje lekarz, ponieważ niektóre leki należy odstawiać stopniowo pod kontrolą lekarza.
Można brać leki i pracować. Idzie się do pracy jak się stan zdrowia znacznie poprawi i pozwala na podjęcie pracy.
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Potrzebuję pomocy

Avatar użytkownika
przez omeeena 26 wrz 2012, 19:04
Pisałam, lekarz 1 kontaktu poradził mi psychiatrę i psychologa. Do psychologa dał skierowanie, bo wymagane. Ponieważ objawy były bardzo drastyczne, od razu poleciałam do psychiatry. Nie muszę go zmieniać, przecież mogę poza nim zapisać się na terapię. Ale skoro się zdecydowałam na jego opiekę, to polegam na jego zdaniu. I psychoterapeuci są w tej samej przychodni. Myślę, że przy wyborze terapii (grupowa czy indywidualna) i prowadzącego, również psychiatra będzie pomocny. Dlatego czekam z kolejnymi krokami.

A propos ul. Twardej, to tam już od baaaardzo dawna nie ma przychodni. Jest przeniesiona na Mariańską
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Potrzebuję pomocy

Avatar użytkownika
przez GRACJA 26 wrz 2012, 19:37
Ja nie mówię o przychodni tylko o Oddziale Dziennym Psychiatrycznym Rehabilitacyjnym . Byłam tam do grudnia 2011r.
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Potrzebuję pomocy

Avatar użytkownika
przez omeeena 26 wrz 2012, 21:34
A no jest, racja, wlazłam się tam myśląc, że to przychodnia, w której się leczyłam 11 lat temu ;)
Oddział Dzienny? Na czym to polega?
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Potrzebuję pomocy

Avatar użytkownika
przez GRACJA 26 wrz 2012, 22:22
Pobyt codzienny od 8 do 14, zajęcia - psychoterapia, muzykoterapia, zajęcie plastyczne, techniczne, relaks. Poza tym każdy w danym tygodniu ma przydzielone jakieś zajęcie np podlewanie kwiatów, czy dbanie o porządek w toalecie itp. Są wycieczki które organizują pacjenci - np do muzeum, zajęcia kulturalne też organizowane przez pacjentów. Chodzi o to żeby wyjść z domu, powrócić do społeczeństwa, nauczyć się pracować w grupie.
Podstawą jest praca nad życiorysem każdego pacjenta. Pacjent mówi swój życiorys a grupa potem na jego podstawie szuka przyczyn nerwicy. To jest bardzo dobre bo poznajesz siebie, mechanizmy które Tobą rządzą. Nawet nie zdajemy sobie sprawy dlaczego postępujemy tak czy inaczej, ile zachowań wynosimy z domu rodzinnego. Dowiadujemy się o sobie rzeczy, które nigdy nie przyszłyby nam do głowy. Gdy jakaś osoba opowiada swój życiorys i Ty identyfikujesz się z nim to też dowiadujesz się o sobie.
To naprawdę stawia na nogi. W tej drugiej placówce o której pisałam też praca jest oparta na życiorysie, przynajmniej była kilka lat temu. Na Kasprzaka z kolei nie opowiada się życiorysu, są same zajęcia - podobno, tak mi mówiono. Nieprzyjemnie jest na Dolnej i na Sobieskiego - tak mi mówiono.
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Potrzebuję pomocy

Avatar użytkownika
przez omeeena 27 wrz 2012, 16:15
No to ja zdecydowanie nie potrzebuję aż takiej terapii. Żyję z rodziną, spotykam się z ludźmi, nie mam traum z dzieciństwa. Ewidentnie w depresję wpędziła mnie sytuacja w pracy plus kilka problemów zdrowotnych ujawniających się jednocześnie. No może jakieś pozostałości sprzed 11 lat, ale to nieistotne. Najważniejsze dla mnie jest teraz stanąć na nogi, wrócić do pracy, przestać się bać i odzyskać energię sprzed paru miesięcy.
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Potrzebuję pomocy

przez rafi.zafi 27 wrz 2012, 16:26
Tylko psychoterapia.Leki tylko pomagaj nam przetrwac te trudne chwile i nas odrealniają.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
23 maja 2011, 16:03

Potrzebuję pomocy

Avatar użytkownika
przez omeeena 27 wrz 2012, 17:01
Psychoterapia tak, jak wreszcie dobiorę proszki. Właśnie po to, żeby nie robiły ze mnie warzywa, tylko pomogły.
Bez nich już bym pewno leżała na Sobieskiego. Albo na Bródnie......
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Potrzebuję pomocy

Avatar użytkownika
przez GRACJA 28 wrz 2012, 11:05
omeeena napisał(a):No to ja zdecydowanie nie potrzebuję aż takiej terapii. Żyję z rodziną, spotykam się z ludźmi, nie mam traum z dzieciństwa. Ewidentnie w depresję wpędziła mnie sytuacja w pracy plus kilka problemów zdrowotnych ujawniających się jednocześnie. No może jakieś pozostałości sprzed 11 lat, ale to nieistotne. Najważniejsze dla mnie jest teraz stanąć na nogi, wrócić do pracy, przestać się bać i odzyskać energię sprzed paru miesięcy.


To tylko złudzenia, Osoby z takimi problemami jak Ty też były ze mną na terapii i mówiły tak samo jak Ty, a po pewnym czasie zmieniały zdanie.

Podstawą leczenia nerwicy jest psychoterapia, grupowa jest lepsza od indywidualnej. Leczenie tak jak wspomniał /ła/ moja poprzedniczka jest uzupełnieniem , wspomożeniem.
Nie bądź adwokatem we własnej sprawie.
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Potrzebuję pomocy

Avatar użytkownika
przez kaja123 28 wrz 2012, 18:26
rafi.zafi napisał(a):Tylko psychoterapia.Leki tylko pomagaj nam przetrwac te trudne chwile i nas odrealniają.

Mnie leki nie odrealniają i chyba nie maja tego na celu? (jeśli mowa o antydepresantach). A psychoterapia jak najbardziej TAK ale w tym konkretnym przypadku depresja pojawiła sie z konkretnego powodu jakim jest konkretna praca zawodowa i warunki w niej panujące oraz problemy ze zdrwiem fizycznym. Wizyty u psychologa mogą być wystarczające no i zmiana pracy :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Potrzebuję pomocy

Avatar użytkownika
przez omeeena 29 wrz 2012, 17:19
Też tak myślę, Kaja123. Każdy ma inną historię choroby i jej podłoże. To, że niektórzy się kładą na całe tygodnie do szpitala, nie znaczy, że wszyscy mają tak skończyć. Jednych odrealniają leki, a drugich wpędzi w jeszcze gorszy stan 6 godzin terapii. Jak mówią: każdemu wg potrzeb...

PS. Gracja, Dzienny Oddział przeniesiono z Twardej na Leszno.
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Potrzebuję pomocy

Avatar użytkownika
przez GRACJA 30 wrz 2012, 11:00
Terapia grupowa to nie tylko tygodnie spędzone w szpitalu.
Są też takie grupy w przychodniach i nie trzeba być na zwolnieniu lekarskim.
O czasie terapii decyduje przede wszystkim siła objawów nerwicy.
Dziękuję za informację o oddziale.
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do