Nie umiem żyć własnym życiem.. stoję na rozdrożu

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Nie umiem żyć własnym życiem.. stoję na rozdrożu

przez migottka 19 wrz 2012, 22:05
Witajcie. Piszę na forum, bo już nie daję rady... Mam złożony problem. Jestem DDA. Właściwie to nie wiem po co żyje. Chciałabym, ale nie potrafię żyć własnym życiem. Jestem bezrobotna i mogłabym wyjechać za granicę, ale boję się zostawić rodziców samych a szczególnie mamy. Boję się,że jak będę daleko to coś jej się stanie,albo że sobie bez niej sama nie poradzę. Bardzo mnie to przeraża. A z drugiej strony dzisiaj po kłótni z mamą zapragnęłam samodzielnego życia.Tylko wtedy przychodzi taka refleksja,że to egoistyczne. I tak się ogromnie miotam sama ze sobą. Nie umiem żyć sama dla siebie a moim chyba jedynym celem jest wspieranie mamy w chwilach, gdy nie może liczyć na ojca,który ma problem z alkoholem.
Czasem, kiedy patrzę jak ludzie odchodzą z powodu choroby,którzy mieli cele i pasje w życiu to jest mi żal,że oni- cieszący się życiem odchodzą a ja, która tak wegetuje wciąż żyje..
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
19 wrz 2012, 21:36

Nie umiem żyć własnym życiem.. stoję na rozdrożu

Avatar użytkownika
przez pysiunia 19 wrz 2012, 22:13
Migottka, Nie wiem ile masz lat, ale czas być wolną - żyć swoim życiem i robić to, co dobre dla Ciebie.
Nawet jak wyjedziesz za granicę, możesz wspierać mamę. Za granicą /gdziekolwiek będziesz/ można kupić kartę, by dzwonić tanio do Polski.

Ja cierpię na nerwicę lękowo-depresyjną z napadowym lękiem i agorafobią od wielu, wielu lat.
Miałam poczucie, że jeśli nie pracuję, nie zarabiam, to jestem "darmozjadem". Byłam uzależniona psychicznie od męża.
W końcu postanowiłam to zmienić i wyjechałam za granicę. Radziłam sobie świetnie. Zjechałam do Polski rok temu i teraz nerwica wróciła.

Walcz o swoje marzenia, realizuj je. Na pewno poczujesz się dowartościowana. Polepszy się też Twój stan zdrowia :-)
Żyj tak, by Tobie było dobrze. Jeśli Tobie będzie dobrze - pomożesz, wesprzesz mamę.
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, wierz w siebie, nie szukaj udanej osobowości i powielaj jej.
Jestem sobą, bo oryginały są więcej warte niż kopie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
277
Dołączył(a)
14 mar 2010, 12:48
Lokalizacja
Poland

Nie umiem żyć własnym życiem.. stoję na rozdrożu

przez Pracownia 19 wrz 2012, 22:29
Pracownia Terapeutyczna, Częstochowa
To miejsce gdzie uzyskasz pomoc i wsparcie.

Poradnia specjalizuje się w pomaganiu dzieciom, młodzieży, dorosłym indywidualnie i grupowo.

Przyjmujemy pacjentów z różnego rodzaju rozpoznaniem z grupy zaburzeń i chorób emocjonalnych i psychicznych.

Zajmujemy się także pomocą dla dzieci i młodzieży z problemami szkolnymi (dysgrafia, dysortografia, dysleksja, dyskalkulia, zaburzenia uwagi i koncentracji).

Pomagamy w stresach i kryzysach szkolnych, problemach z dojrzałością szkolną dzieci.

Kierujemy także zajęcia warsztatowe do osób, które potrzebują zwykłej rozmowy lub ciekawego spędzenia czasu.

Każdy kto zgłosi się do pracowni jest konsultowany indywidualnie.
Kontakt: 691 401 336

https://www.facebook.com/settings?tab=a ... ction=name

Zapraszamy
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
19 wrz 2012, 22:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie umiem żyć własnym życiem.. stoję na rozdrożu

przez migottka 19 wrz 2012, 22:44
mam 25 lat, żyć w taki sposób, aby mi było dobrze przeraża mnie i zaraz myślę, że to egoistyczne. Nie wiem może to jakaś forma psychicznego uzależnienia od mamy i jej zdania? Nie wiem naprawdę, ale tak jak pisałam ogarnia mnie lęk
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
19 wrz 2012, 21:36

Nie umiem żyć własnym życiem.. stoję na rozdrożu

Avatar użytkownika
przez pysiunia 19 wrz 2012, 22:59
Tak, żyć aby Tobie było dobrze najpierw ! Troszczyć się o siebie, o swoje dobro.
Jeśli Tobie będzie dobrze, to pomożesz mamie tym, że będziesz ją wspierać.
Człowiek musi być w jakiś sposób egoistą.

"Szanuj bliźniego swego, jak siebie samego" - najpierw poszanuj siebie samą, a wtedy szanuj innych tak jak siebie.

Wiem co czujesz, bo dla mnie przez tyyyyyyyyyyyyyyyyyyle lat zawsze inni byli ważniejsi, inni zasługiwali na moją miłość, pomoc.
Nie myślałam o sobie wcale. Dziś wiem, że tak nie mogę. Staram się dbać o siebie, pokochać siebie, choć przede mną jeszcze długa droga.
Twoja mama już przeżyła trochę życia. Ty masz życie przed sobą. Zadbaj o siebie :-)
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, wierz w siebie, nie szukaj udanej osobowości i powielaj jej.
Jestem sobą, bo oryginały są więcej warte niż kopie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
277
Dołączył(a)
14 mar 2010, 12:48
Lokalizacja
Poland

Nie umiem żyć własnym życiem.. stoję na rozdrożu

przez Pracownia 19 wrz 2012, 23:01
migottka, jesteś już dorosłą osobą i jak widac odpowiedzialną, rozsądną i dojrzałą, ale musisz zdać sobie sprawę z tego, że to Ty kierujesz swoim życiem. Zapewne doświadczenia życiowe doprowadziły do takiej sytuacji, ale musisz to zmienić. Przede wszytskim musisz podjac pracę. Mama ma swoje życie, a Ty swoje. Absolutnie nie ma w tym nic egoistycznego. A nawet powiem więcej. Gdyby mama zobaczyla, ze pracujesz, ze potrafisz zorganizowac sobie pracę, życie, tez nabralaby wiecej pewności i spokoju. Rozmawiajcie. Trzymam kciuki :)

-- 19 wrz 2012, 23:02 --

i fajnie byloby, gdybys skorzystala z poradni DDA w swoim miescie. To naprawde pomaga
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
19 wrz 2012, 22:21

Nie umiem żyć własnym życiem.. stoję na rozdrożu

przez migottka 20 wrz 2012, 12:45
Byłam na konsultacji dla DDA. Wiązałam z tym ogromne nadzieje na pomoc, ale urocza Pani po 15 minutach rozmowy stwierdziła, że terapia jest dla osób z pogłębionym DDA a ja się do takich nie kwalifikuje. I że skoro mam perspektywy to najlepiej jak wyjadę i na miejscu sobie poszukam pomocy(!) Nawet nie zapytała jak sobie radzę w swoim życiu itd. poczułam się jak się uczennica u szkolnego pedagoga.. :((
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
19 wrz 2012, 21:36

Nie umiem żyć własnym życiem.. stoję na rozdrożu

przez montechristo 20 wrz 2012, 12:57
To trafiałaś na cymbała.
Poszukaj innego miejsca i terapii. To krok pierwszy do zdrowienia.
A mama jest dorosła i jak ma problem z pijącym mężem to niech też szuka pomocy dla osob współuzaleznionych bo takową niewątpliwie jest.
Tobie nic do tego - Ty możesz powiedzieć mamie gdzie ma sie udać i to wszystko, jeśli mama nie skorzysta widocznie jej jest dobrze w takiej sytuacji.

Jak masz możliwość wyjechac i zarabiać - to nie wiem na co czekasz. Kupuj bilet pakuj się i hej.
Nie ma co bić piany
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Nie umiem żyć własnym życiem.. stoję na rozdrożu

Avatar użytkownika
przez bittersweet 20 wrz 2012, 12:59
migottka napisał(a):mam 25 lat, żyć w taki sposób, aby mi było dobrze przeraża mnie i zaraz myślę, że to egoistyczne. Nie wiem może to jakaś forma psychicznego uzależnienia od mamy i jej zdania? Nie wiem naprawdę, ale tak jak pisałam ogarnia mnie lęk

Oczywiście, ze można się uzależniać od innych osób. Jesli nie wyobrażasz sobie życia bez Mamy, to czy to nie jest własnie uzależnienie ?
Poza tym zastanów sie jak będzie wyglądała Twoja przyszłość jeśli dalej będziesz tkwiła przy rodzicach ? Co Cię czeka ?
Jestem ciekawa, co Twoja Mama myśli o Twoim ewentualnym odejściu z domu /wyjeździe . Rozmawiacie na ten temat ?
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Nie umiem żyć własnym życiem.. stoję na rozdrożu

przez migottka 20 wrz 2012, 15:54
Pewnie tak się dzieje, ponieważ na ojca nigdy nie mogłam liczyć i właściwie to mama jest mi najbliższa stąd ta obawa. Chciałabym znaleźć pracę tu w Polsce bo tu mam znajomych itd. Wtedy mogłabym z powodzeniem zamieszkać osobno (mam taką możliwość tylko musiałabym mieć regularną pensje) Przeraża mnie ten mus wyjazdu za granicę.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
19 wrz 2012, 21:36

Nie umiem żyć własnym życiem.. stoję na rozdrożu

przez montechristo 20 wrz 2012, 16:33
Trochę się gubię w tym co Ty chcesz :) i o co Ci chodzi.
Najpierw podejmij decyzję jak dorosły człowiek następnie ją zrealizuj.

A mama i tata - no cóż - Ty ich nie zmienisz - znam to bo sam próbowałem.
Zajmij sie swoim życiem i weź za nie odpowiedzialność.
Jak przeraża Cie zagranica - to szukaj pracy w Polsce, wyprowadź się i zacznij żyć.

Użalanie się nad sobą nic tu nie da - choć wiem że mozna tkwić w tym stanie się paplać - ale to nic nie zmienia NIC.

Powodzenia w działaniu.
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Nie umiem żyć własnym życiem.. stoję na rozdrożu

Avatar użytkownika
przez tahela 20 wrz 2012, 16:38
migottka, zachowujesz sie jakbys sie bała a mama jest tylko wymowka , tak to odbieram
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Nie umiem żyć własnym życiem.. stoję na rozdrożu

Avatar użytkownika
przez halenore 20 wrz 2012, 16:46
montechristo napisał(a):Najpierw podejmij decyzję jak dorosły człowiek następnie ją zrealizuj.

Fantastyczna rada. :?

migottka, boisz się. To normalne. Możesz "odejść" z domu, ale musisz odpowiedzieć sobie na pytanie czego naprawdę chcesz od życia. Strachu i obaw nie da się wyeliminować. Będą zawsze...
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Nie umiem żyć własnym życiem.. stoję na rozdrożu

Avatar użytkownika
przez tahela 20 wrz 2012, 16:55
halenore,
takie rady zawsze sa najlepsze
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do