Jestem już potwornie zmęczona .... :(

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jestem już potwornie zmęczona .... :(

Avatar użytkownika
przez nemesis 15 wrz 2012, 13:05
Leczę się 7 miesięcy, po około 4 miesiącach brania leków i psychoterapii zaczęło się poprawiać na tyle, że mogłam wyjść sama z domu bez obawy, że stracę przytomność. Z ojcem mojego dziecka nie jestem już ponad 7 lat, za to mam wspaniałego męża, który bardzo wspiera mnie w chorobie. Na resztę mojej rodziny też mogę liczyć, w chwilach załamania to moja mama jeździła ze mną do lekarza, bo ja niestety nie przyswajałam podstawowych informacji, nie rozumiałam tego co się do mnie mówi, zapominałam o wielu rzeczach. Tata na zmianę z moim mężem woził mnie co tydzień do psychoterapeuty, przerabiali ze mną ćwiczenia zalecane w ramach psychoterapii. Moja rodzina okazała mi wiele wyrozumiałości i wsparcia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
238
Dołączył(a)
11 wrz 2012, 18:43

Jestem już potwornie zmęczona .... :(

przez Migawka 15 wrz 2012, 19:24
Cudownie, aż zazdroszczę,że masz tyle osób obok siebie które rozumieją, pomagają ...syn,rodzice,kochający mąż pomagają Ci z tego wychodzić. Mnie się tak nie poszczęściło, mam w sumie fajną rodzinkę,męża ,dzieciaczki,ale nikt nie umie zrozumieć tego co się we mnie kotłuje. Chciałabym znaleźć psychoterapeutę ...dobrego,mądrego, u siebie nie mam ich zbyt wielu , kilku już przerobiłam z najstarszą córką-psychologowie w moich oczach raczej marni z nich byli . Sama zaś chodziłam na rozmowy do młodej psycholog,ale juz w trakcie wywiadów miałam dość ,jakoś zraziła mnie swoim nieumiejętnym podejściem do pacjenta, denerwowała mnie wręcz .Chciałabym znaleźć jakiś autorytet dla mnie , z pewnością musi być to ktoś znacznie starszy ode mnie, być moze wówczas przekonam się do tych terapii i zacznę regularnie na nie uczęszczać.

Jestem dzisiaj znów zmęczona ....:(
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
11 sie 2012, 19:12

Jestem już potwornie zmęczona .... :(

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 17 wrz 2012, 18:23
Migawka, mam nadzieję, że przekonasz się w końcu do psychoterapii i trafisz na kompetentnego specjalistę, który będzie potrafił Ci pomóc. Podczas dochodzenia do zdrowia ważne jest niezmiernie wsparcie bliskich, na które mogła liczyć nemesis. Mając świadomość, że jest ktoś blisko, kto rozumie i wesprze, łatwiej walczyć i nie poddawać się w chwilach słabości. Tobie jest na pewno trochę trudniej, bo czujesz się nierozumiana, może nawet trochę te niezrozumienie dla Twojej choroby interpretujesz jako ignorowanie Ciebie i Twojego samopoczucia. Być może Twoja rodzina nie ma złych intencji - może oni po prostu naprawdę czują się bezradni i nie wiedzą, jak Ci pomóc. Tym bardziej właśnie powinnaś rozważyć konsultację u dobrego terapeuty. Trzymam kciuki!
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem już potwornie zmęczona .... :(

przez Migawka 19 wrz 2012, 12:52
Uffff. . . . dotarłam, znaczy mój mózg chyba dotarł do decyzji . Zapisałam się dziś do terapeuty, najbliższa wizyta w następną środę . Pani psycholog konkretna, podczas umawiania się na wizytę ze mną przeprowadziła króciutki aczkolwiek treściwy wywiad, tak aby była przygotowana na terapię ze mną , o ponoć dobra specjalistka, a ja uczepiłam się rękami i nogami myśli, że ta terapia mi pomoże . Trzymajcie kciuki kochani, to Wy ostatecznie przekonaliście mnie do próby terapii .
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
11 sie 2012, 19:12

Jestem już potwornie zmęczona .... :(

Avatar użytkownika
przez nemesis 19 wrz 2012, 14:53
Super! Będę mocno trzymała kciuki, żeby Ci się powiodło :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
238
Dołączył(a)
11 wrz 2012, 18:43

Jestem już potwornie zmęczona .... :(

przez Migawka 19 wrz 2012, 15:01
Dzięki wielgachne :***
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
11 sie 2012, 19:12

Jestem już potwornie zmęczona .... :(

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 19 wrz 2012, 15:47
Migawka, gratuluję, że dojrzałaś do decyzji o podjęciu terapii! Mocno trzymam kciuki i życzę powodzenia! :great:
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Jestem już potwornie zmęczona .... :(

przez Migawka 19 wrz 2012, 21:29
Wskoczę pewnie na forum opisać pierwsze wrażenia .Trochę się boję, ale z tego co wiem ta pani psycholog jest bardzo taktowna i dosyć już doświadczona.

-- 27 wrz 2012, 13:50 --

Hej wszystkim .
Jestem po pierwszej wizycie u pani terapeutki . Wydaje mi się , że to będzie owocna współpraca, choćby z faktu, że kobieta naprawdę potrafi słuchać, ponadto nie ocenia oraz nie udziela rad. Była bardzo dobrze przygotowana do spotkania ze mną , a ja czułam swobodę w jej obecności, nie byłam ani spięta, ani też zdenerwowana. Będę na terapii raz w tygodniu, jak długo jeszcze nie wiem .
Jutro mam znów wizytę u mojej psychiatry. Ta natomiast jakoś działa mi na nerwy, nie wiem dlaczego ... To dosyć dziwna osoba,ale nie chcę zmieniać lekarza, bo póki co rozumie o co chodzi .
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
11 sie 2012, 19:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do