Depresja a SEKS....

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez Szumwiatruoporanku 30 gru 2006, 03:49
Depresja oczywiście moze być przyczyną tego, że niema ochoty się z tobą kochać, niema wogóle ochoty na sex. To że na nią naciskasz też jest tego przyczyną, pomyśl jak ona się czuje gdy tak robisz. Jak chcesz się z nią kochać to bądź delikatny, jak nie ma ochoty to ją przytul i powiedz że oki. Wiesz ja miałem podobnie jak ty ale jednak zmobilizowałem się żeby...wyjśc na spacer, i od tamtej pory codziennie robię jakieś 3 kilometry spacerkiem, co jest zdrowe i uzupełnia trochę zapotrzebowanie na ruch, którego tobie potrzeba. A na dziewczynie się nie wyładowywuj, jak już masz jej robić awanturę to lepiej wyjdź własnie na dwór. Jak ona będzie się obwiniać za to, to jej po prostu powiedz, ze wychodzisz bo nie cchesz robić awantury i ja mocno przytul. Mam tez pytanie, czy ty z nia wogóle rozmawiałeś? Ale tak szczerze i głęboko na temat tego, co przeżywa, czy ty jej jakoś pomagasz zapewniasz ją że będziesz przy niej zawsze i wszędzie, z tego co napisałeś odnosze wrażenie że chociaż ci na niej cholernie zależy to krzyczysz na nia jestes zaborczy o sex robisz awantury, ona moze mowic ze to nic ale pewnie jest smutna. Moze poszukasz jakis porad? Np link

http://www.diamentowadroga.pl/dd37/najw ... na_sciezce
Posty
9
Dołączył(a)
28 gru 2006, 01:25

seksuolog? psychiatra? jak najlepiej pomóc sobie? pomóżcie

przez Angie 09 sty 2007, 15:45
Hej. Po przeczytaniu paru wątków zauważyłam że jest tu wiele osób z różnymi problemami które korzystały z różnej pomocy, w tym lekarzy czy psychologów. Wychowano mnie tak, że swoje problemy należy zachować dla siebie i nie zasmucać nimi innych bo mają już mnóstwo swoich. Wstydzę się iść do lekarza. Nie wiem, zawsze słyszałam "weź się w garść", "trzeba być silnym", "radź sobie"!

Są jednak sprawy z którymi sobie nie radzę kompletnie od dłuższego czasu. Może nie mam głębokiej depresji ani samobójczych myśli, ale pewien problem ze sobą, a raczej relacjami damsko męskimi. W tego typu relacjach bardzo źle czuję się jako kobieta. Inne dziewczyny noszone na rękach, przepuszczane w drzwiach, bronione i odprowadzane czują się wspaniale, a ja czuję obrzydzenie, którego nie jestem w stanie opanować. Im facet bardziej męski tym bardziej mnie obrzydza. Najchętniej zamieniłabym się rolami, ale cóż chętnych na taką zamianę jak dotąd nie znalazłam i czuję się bardzo samotna i smutna. Mężczyźni delikatni zwykle mnie odrzucali, widząc we mnie jakieś bliżej niezrozumiałe dla mnie zagrożenie. Mam poczucie winy, że jestem jakimś wyrzutkiem i dziwakiem. Nie jestem babochłopem, co prawda lubię samochody, itp, ale lubię też się pomalować, czy ładnie ubrać. Po prostu czuję się okropnie gdy czuję jak obejmuje mnie silne męskie ramię. Mam wrażenie że jestem skazana na samotność.

Chciałam iść z kimś pogadać ale się potwornie wstydzę. Jak to się odbywa? Jak idzie się do psychiatry? A może do seksuologa, ale to chyba już się spalę ze wstydu... :?
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
09 sty 2007, 00:27

Avatar użytkownika
przez korres1 09 sty 2007, 16:28
Psychoilog chyba byłby dobry. Nie chcę być niedelikatna, ale czy masz jakieś złe doświadczenia z dzieciństwa? Molestowane dzieci często reagują agresja na adorację płci przeciwnej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Angie 09 sty 2007, 16:33
Nie. Mam wspaniałych rodziców i świetnego tatę. Nigdy nikt nie mnie uderzył a tym bardziej nie molestował. Nie widzę powodów tego zachowania, to się zaczęło wraz z okresem dojrzewania, zauważyłam że podoba mi się coś innego niż koleżankom, np. faceci w damskich butach czy ciuchach, szczupli a nie umięśnieni, delikatni a nie macho itp itd. Śmieszne to trochę wiem, ale ciężko żyć z tym na codzień. Myślałam że znajdę wariata który mnie pokocha i sam może będzie trochę walnięty. :) Ale nic z tego narazie... Nie wiem trochę co robić.... :?
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
09 sty 2007, 00:27

przez goshka 09 sty 2007, 17:41
przestań!Angie, każdy ma swój gust i upodobania! różni ludzie się nam podobają!ja np.uwielbiam wystające dolne szczęki i przerwy między zębami!!! najgorsze jest, że w sumie to obrzydza mnie nagie, ludzkie ciało! :oops: hehe !
zwróć się o pomoc do specjalisty!tak będzie najlepiej!
a może zwyczajnie wolisz kobiecość (albo kobietę , albo kobiecego mężczyznę)? no ale lepiej porozmawiać z kimś kto się na tym zna!idż do lekarza.żaden wstyd!
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
07 sty 2007, 00:54

przez Angie 09 sty 2007, 18:06
Kobiet nie,ale kobiecych mężczyzn. Nie wiem po prostu jak można widzieć piękno w wielkiej umięśnionej łapie, numerze buta 45, wadze 90 wzroście o głowę większym ode mnie, krzykach przy piłkarskich meczch, a w dodatku wszystko co faceci stosują aby podobać się dziewczynom jest dla mnie ble! Natomiast wiem jak piękne są długie falujące włosy, długie rzęsy, miękkie ruchy, miły głos, może nawet lekka bezbronność... problem w tym, że tacy nigdy mnie nie chcą, tylko znajdują jeszcze bardziej filigranowe osoby za dziewczyny.

Ale Twój post mnie pocieszył bo naprawdę czasem już nie wiem co myśleć, dziękuję.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
09 sty 2007, 00:27

przez goshka 09 sty 2007, 20:47
Angie bo tak to miało podziałać!!! :D i naprawdę nie sądzę, by w tym wszystkim było coś dziwnego..każdy lubi co innego!a z tym macho to różnie bywa!niemal wszyscy moi koledzy uważają za punkt męskiego honoru mieć owłosioną klate i plecy!brrrrrr!!!dla mnie dramat!
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
07 sty 2007, 00:54

Avatar użytkownika
przez hyte 11 sty 2007, 13:31
Angie mnie naprzyklad odrzucaja delikatne dlonie miekkie usta , nie lubie za bardzo kobiecych lasek bo az mi na nerwy czasami dzialaja gwiazdorstwem!nie cierpie piersi damskich bleeeeee!
ale za to lubie sie z takimi laskami posmiac i imprezowac bo nikt nie ma tak glupich pomyslow, ale wole ten typ ktorego ty nie lubisz!moze sprubuj z jakas dziewczyna, moze tam sie odnajdziesz za co chyba nawet dam glowe! ;)
THE ONLY WAY IS UP!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 lis 2006, 21:39
Lokalizacja
londyn

Avatar użytkownika
przez Róża 11 sty 2007, 18:01
Kurcze, Hyte-zasmuciłeś mnie :(
Myślę,że wiem o jakim typie facetów mówi Angie.I oni też są w porządku.Mnie się podobają i tacy i tacy.A mój facet-to połączenie obu typów i jest ok. :D
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez gusia 11 sty 2007, 18:36
:roll: ;) I Love You
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez Róża 11 sty 2007, 20:01
gusia napisał(a)::roll: ;) I Love You
Gusia-kogo?Mnie czy Hyte? :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez korres1 12 sty 2007, 00:10
Angie napisał(a):Nie wiem po prostu jak można widzieć piękno w wielkiej umięśnionej łapie, numerze buta 45, wadze 90 wzroście o głowę większym ode mnie, krzykach przy piłkarskich meczch, a w dodatku wszystko co faceci stosują aby podobać się dziewczynom jest dla mnie ble! .

Nie dyskutuje sie o gustach, chociaż męski facet nie musi być macho, ale to już inna sprawa. Ale nawet przecież delikatny facet może Cię objąć czy przepuścić w drzwiach, a piszesz, że się tego brzydzisz. To teraz nie wiem co Cię odrzuca - pewne rytuały czy owłosieni neandertalczycy?
A w sprawie odrzucania Cię przez delikatnych - tak jest niestety, że babki, które wyglądają na silne wzbudzają zabobonny strach facetów i zazwy7czaj trafiają na przylepki/słabszych facetów. Więc chyba masz szanse :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Do męszczyzn

przez Drachu12 12 sty 2007, 12:59
Czy w depresji wasze erekcje są słabsze, macie zmniejszoną potrzebę uprawiania seksu ?? itp.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
14 gru 2006, 16:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 24 gości

Przeskocz do