Świat mnie nie kochał, jam nie kochał świata

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Świat mnie nie kochał, jam nie kochał świata

przez ryzapotworzyca 22 sie 2012, 20:54
na depresję choruje od zawsze, czyli mniej więcej od 10 lat. rok temu podjęłam leczenie z marnym skutkiem. z pozoru tego nie widać, bo staram się nie płakać i nie użalać nad sobą, ale jest ze mną źle. mam 22 lata, nie mam przyjaciół, znajomych, na studiach zaliczyłam tylko rok (obecnie jestem na urlopie dziekańśkim), nie mam motywacji do dalszego studiowania, bo przyszłość "jawi" mi się jako męka bez końca. od jakiegoś czasu nie potrafię kreatywnie myśleć, przez całe życie wegetowałam w zupełnej izolacji od ludzi, wszelakich rozrywek i takich tam. niejednokrotnie próbowałam wołać o pomoc, ale najbliższe otoczenie (rodzice) pozostają głusi, twierdząc, że mam "trudny charakter". nie dziwi ich, że potrafię przesiedzieć dwa miesiące (sic!) w domu. przez cały dzień śpię (usypiam się tabletkami) lub patrzę w sufit, okno, cokolwiek. obrzydło mi już nawet czytanie książek.

nie mogę tak dłużej żyć. od kilku dni myślę o samobójstwie. nie wiem po co, to tutaj piszę. być może dlatego, że podświadomie chcę żyć, ale nie mam z kim porozmawiać. nie wyobrażam sobie rozmowy z moim psychiatrą.

K.

ryzapotworzyca@gmail.com
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
22 sie 2012, 20:39

Świat mnie nie kochał, jam nie kochał świata

Avatar użytkownika
przez Uciekinier 22 sie 2012, 22:00
Witaj.. dobrze, że Twoja podświadmość nakazała Ci napisać tutaj. Spokojnie, powoli pisz jeszcze więcej o sobie, bo pewnie to tylko wstęp i chciałabyś podzielić się setkami myśli, które zadręczają Twój umysł. Wiadomo, że to nie rozwiąże problemów, ale na początek powinno przynieść ulgę. Przede wszystkim jednak powinnaś wybrać się do psychiatry, jak nie obecnego, to kolejnego.
Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale będzie lepiej.
Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
548
Dołączył(a)
07 maja 2009, 16:05
Lokalizacja
wszędzie źle

Świat mnie nie kochał, jam nie kochał świata

przez abrakadabra37 22 sie 2012, 22:56
Ja tak mam do tej pory z rodzina, patologia emocjonalna ale juz nie mysle nawet o tym za bardzo, w wiekszosci moich bolaczek poradzilem sobie sam

-- 22 sie 2012, 23:07 --

Powierzny Kowal,
widze, ze chyba nie zle sie trzymasz, czesto w postach udziela sie Twoje pozytywne nastawienie i nutka humoru...
abrakadabra37
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Świat mnie nie kochał, jam nie kochał świata

przez abrakadabra37 22 sie 2012, 23:31
ryzapotworzyca,
jak przeczytalem Twoja wiadomosc to tak jakbym czytal kawalek historii swojego zycia, z tym ze ja mialem udane mlodziencze lata, moje problemy zaczely sie po 20-ce, ja tez Ci radze wizyte u psychiatry, psychologa i moze banalnie to zabrzmi ale NICZYM ANI NIKIM SIE NIE PRZEJMUJ, kiedy uda Ci sie wdrozyc ta maksyme w zycie stanie sie ono o wiele latwiejsze
abrakadabra37
Offline

Świat mnie nie kochał, jam nie kochał świata

przez ryzapotworzyca 23 sie 2012, 09:52
z moim pschiatrą jest wszystko w porządku i nie zamierzam go póki co zmieniać. chodzi o to, że nie mogłabym otworzyć się przed kimś, kto za chwilę weźmie ode mnie 70 zł, tudzież mając świadomość, że w poczekalni czeka cała kolejka pacjentów. teraz biorę escitil i fluanxol (maksymalną dawkę) i nic. widzę jak wygląda moje (nie)życie i tabletka tego nie zmieni. szczerze mówiąc jest jeszcze gorzej, bo mam więcej energii, a w środku - mówiąc poetycko - umieram.

wytrzymałam z tym całe całe życie, ale siły ludzkie są ograniczone.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
22 sie 2012, 20:39

Świat mnie nie kochał, jam nie kochał świata

przez Margerita32 23 sie 2012, 12:00
Jak wygląda taka wizyta u psychiatry? ... strasznie się boje tego że zapyta o "niewygodne" dla mnie rzeczy i myśl o niepomyślnej dla mnie diagnozie doprowadzają mnie do panicznego strachu :?
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
22 sie 2012, 18:49

Świat mnie nie kochał, jam nie kochał świata

przez ryzapotworzyca 23 sie 2012, 12:10
Nie musisz mówić o niewygodnych sprawach, jeśli nie chcesz. Wiedz jednak, że może to być ze szkodą dla Ciebie.
O tym co dzieje się w gabinecie, wie tylko psychiatra i Ty.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
22 sie 2012, 20:39

Świat mnie nie kochał, jam nie kochał świata

Avatar użytkownika
przez Agasaya 23 sie 2012, 12:13
ryzapotworzyca, myślałaś o psychoterapii? same leki sprawy nie załatwią...
A69.2, F60.31, F41.2, F50.2, F43.1, F44.0, DDA+DDD, początki F40.290
http://agasayaaa.blog.interia.pl/

Wtłoczona w matnię szukam jej
Bezwiednie tak kołyszę się i zatracam
Ciało uwiera śpią demony złe
Ona to druga ja odbita w lustrze
Avatar użytkownika
Offline
Najlepsze Cycki Na Forum :)
Posty
1386
Dołączył(a)
01 kwi 2012, 21:10
Lokalizacja
Trójmiasto

Świat mnie nie kochał, jam nie kochał świata

przez ryzapotworzyca 23 sie 2012, 12:18
Proponowano mi to, ale nie wiem czy pomoże. Nie potrafię rozmawiać o swoich problemach.
Jak wygląda taka psychoterapia?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
22 sie 2012, 20:39

Świat mnie nie kochał, jam nie kochał świata

Avatar użytkownika
przez Agasaya 23 sie 2012, 12:29
Nie potrafię rozmawiać o swoich problemach.

też mi się tak wydawało a jednak zaufałam mojej terapeutce i poszło jakoś...
gorzej z nową... ;)

na psychoterapii poszukuje się źródeł... lęku, niskiego poczucia własnej wartości, poczucia beznadziei... rozprawia się z nimi... zależy jeszcze w jakim nurcie jest psychoterapia... ja rozprawiałam się z przeszłością np.

nie wiem czy pomoże

jak nie spróbujesz to się nie dowiesz
A69.2, F60.31, F41.2, F50.2, F43.1, F44.0, DDA+DDD, początki F40.290
http://agasayaaa.blog.interia.pl/

Wtłoczona w matnię szukam jej
Bezwiednie tak kołyszę się i zatracam
Ciało uwiera śpią demony złe
Ona to druga ja odbita w lustrze
Avatar użytkownika
Offline
Najlepsze Cycki Na Forum :)
Posty
1386
Dołączył(a)
01 kwi 2012, 21:10
Lokalizacja
Trójmiasto

Świat mnie nie kochał, jam nie kochał świata

przez Lukrecja. 23 sie 2012, 12:58
ryzapotworzyca, miałam tak samo. wszystko było bez sensu a ja sama spedzałam całe dnie w łóżku z lękami
. Często płakałam ze swojej beznadziejnej sytuacji. Z łóżka wyciagneły mnie tabletki solian. Jest lepiej. Ale myślenie że wszystko nie ma sensu zostało. Walcze z tym każdego dnia.
Lukrecja.
Offline

Świat mnie nie kochał, jam nie kochał świata

przez nomorewords43 01 wrz 2012, 13:52
ryzapotworzyca- jesteś z Krakowa, tak?
Zatem potrzebujesz terapeuty z nurtu CBT (terapia behawioralno- poznawcza)
a w Krakowie tacy chyba są. Podlinkować Pani któregoś?
Dlaczego CBT? - bo to terapia krótkoterminowa i skuteczna.
W żadnym razie się nie poddawać.
Zrób Sobie test na depresję Becka:
http://www.psychiatria.com/skala_depresji_becka.htm
Jest taki cały wątek na forum właściwie.
Co do samobójstwa to odradzam, bo, kto jest na tyle wrażliwy,
by rozważać samobójstwo, właśnie ten zasługuje na życie
.
Tak ja to widzę -nomorewords43
nomorewords43
Offline

Świat mnie nie kochał, jam nie kochał świata

Avatar użytkownika
przez tahela 01 wrz 2012, 14:08
Powietrzny Kowal napisał(a):Od 4 stycznia b/r biorę Eliceę. Od 3-4 miesięcy zaczyna się coś zmieniać na lepsze. Po raz pierwszy od 4 lat leczenia różnymi lekami zresztą. Ale wcześniej blisko byłem kilka razy drugiej strony - bardzo blisko...

dobrze,że jest lepiej, u mnie tak sobie ,ale leki wyciągnęły mnie z potwornego i ogromnego doła bez dna, ale poczucia sensu dalej nie ma tak jak u Lukrecji , niestety
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Świat mnie nie kochał, jam nie kochał świata

przez ryzapotworzyca 01 wrz 2012, 21:49
nie, psychoterapia to zbyt droga impreza jak dla mnie. daje sobie jeszcze miesiąc, jeżeli nic się nie zmieni, to 'żegnaj okrutny świecie'. same leki i pschoterapia nie pomogą, aby wyzdrowieć trzeba mieć warunki. ja ich nie mam.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
22 sie 2012, 20:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do