Wiele przemyśleń, przeczytaj- uważam ,że warto.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Wiele przemyśleń, przeczytaj- uważam ,że warto.

przez domciok13 18 sie 2012, 06:45
Tak myślałem sobie na temat tego co nas ludzi z depresją, hipochondrią, nerwicą i innymi zaburzeniami spotyka...
Chciałbym uprzedzić ,że nie jestem fanatykiem religijnym, który ma zamiar was na siłę nawracać.
Chcę powiedzieć ,że przez moją głowę dziś ,patrząc w słońce wschodzące o piątej nad ranem wpadło wiele ,myślę ,że mądrych przemyśleń którymi chciałbym się podzielić.
Mój temat będzie traktował o wierze. Wierze tej w Boga, jak i ogólnym pojęciu wiary w siebie i we własne siły, i może to zabrzmi strasznie prymitywnie to uważam ,że farmakologia to jedno, psychoterapia drugie, ale istnieje jeszcze jeden bardzo znaczący element bez którego nie damy rady. Jest to wiara w Boga, a co za tym idzie- wiara we własne Ja. Wiara w potęgę siebie. Bóg dał nam niesamowite życie, bezwzględnie czy mamy depresję, raka, udary i inne zaburzenie somatyczne jak i psychiczne. Jeśli głęboko gdzieś w środku pomyślicie sobie ,że Bóg jest przy was i uwierzycie w to, to daję głowę ,że Bóg tego nie pominie w swoim "kalendarzu" , On bez względu na wszystko zawsze będzie przy was, rodzina może was nie zrozumieć w jakim stanie jesteście, rząd, lekarze, nie do końca mogą was zrozumieć ludzie postronni, ale Bóg zawsze. Patrzy na nas wszystkich z góry i uśmiecha się z powodu tego, że ludzie ,którzy niosą ten krzyż są silni, bez względu na to czy skończyło się to tragicznie ,czy nie to i tak w głębi jesteśmy małymi Bohaterami. Małymi? Przepraszam- Wielkimi, może wielu z was pomyśli co ja bredzę, ale tak na prawdę depresja i inne ciężkie zaburzenia psychiczne to jedna wielka batalia o siebie. To wojna przez którą idziemy odziani w najmniej chroniące nas ubrania, bez kamizelek kuloodpornych, to walka gdzie do dyspozycji nie mamy arsenału broni,a jedynie tabletki i wsparcie, może zbyt deprecjonuję tutaj całe to zdanie używając słowa "jedynie" aczkolwiek dumnie kroczymy przez tę wojnę, a On na nas patrzy i wie, że wielu z nas ją wygra, to my sprawiamy ,że istnieje nadzieja na wygranie z tak strasznymi lękami, wie,że los świata i innych ludzi zależy od tych którzy tę walkę wygrają, tutaj pozwolę sobie wstawić tekst Katy Perry "Who Am I living for"- co znaczy "Dla kogo żyję?" Piosenka jest refleksją ,o której mówi już sam tytuł, ale wczytajcie się w słowa, może dodadzą wam otuchy w walce:

Czuję w sobie feniksa
Kiedy maszeruję sama do innego taktu
Powoli przezwyciężając mój strach, tak, tak
I jestem gotowa do podróży nieznaną drogą
Czekam na moją nadchodzącą bitwę
Ten sprawdzian jest moim własnym krzyżem do niesienia
Ale tam będę

Nigdy nie jest łatwo być wybranym, nigdy nie jest łatwo być wezwanym
Stanie na pierwszej linii frontu kiedy zaczynają spadać bomby
Widzę niebiosa, ale nadal słyszę płomienie
Wołające moje imię

Widzę napis na murze
Nie mogę zignorować tej wojny
Na końcu tego wszystkiego,
Dla kogo żyję?

Czuję, że to światło które jest we mnie
Szybko przeistacza się w błyskawicę
Wiem, że jedna iskra może zaszkować świat
Tak, tak
Więc modlę się o łaske jak Esther
Potrzebuję twojej siły, żeby poradzić sobie ze stresem
Wiem, że będą ofiary, ale taka jest cena.

Nigdy nie jest łatwo być wybranym, nigdy nie jest łatwo być wezwanym
Stanie na pierwszej linii frontu kiedy zaczynają spadać bomby
Widzę niebiosa, ale nadal słyszę płomienie
Wołające moje imię

Widzę napis na murze
Nie mogę zignorować tej wojny
Na końcu tego wszystkiego,
Dla kogo żyję?

W końcu, dla kogo żyję?
W końcu, dla kogo żyję?

Głowa, która nosi koronę jest ciężka
Nie pozwól pochłonąć się wielkości

Widzę napis na murze
Nie mogę zignorować tej wojny
Na końcu tego wszystkiego, dla kogo żyję?

W końcu, dla kogo żyję?
W końcu, dla kogo żyję?

Głowa ,która nosi koronę jest ciężka- słyszeliście już to pewnie z tysiąc razy, ale to takie mądre, to my nosimy tę koronę, to my jesteśmy wybrańcami, z każdym dniem przeżywamy kolejną walkę, zamiast być smutnym, zobaczcie ile walk już wygraliście, jak odważni jesteście i ile siły was to kosztowało ,a mimo to żyjemy nadal, przed nami na pewno jeszcze kilka dużych bitew, ale pamiętajcie, On jest i patrzy, On czuwa i wierzy, jest pewien ,że jeśli uwierzymy to zwycięstwo mamy w rękach a korona męczeństwa zmieni się w koronę królewską, musimy tylko iść na przód. Nie traćcie nadziei. Bóg w was wierzy. Nie traćmy tego i dziękujmy za to co mamy. To się liczy i może stracimy kawałek z życia ale da nam to wiele pięknych lekcji. Więc jak Rycerze? Walczymy?
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
11 sie 2012, 18:27

Wiele przemyśleń, przeczytaj- uważam ,że warto.

przez maria06 24 sie 2012, 11:44
Genialna refleksja,pełna nadziei :)
Dążenie do wol­ności jest wielką siłą człowieka. Antoni Kępiński
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
04 cze 2012, 16:06

Wiele przemyśleń, przeczytaj- uważam ,że warto.

przez kaczanov 25 sie 2012, 00:47
Bóg jest genialny ale srogo nas testuje. Niektórzy mają naprawdę przejebane fest, jak się patrzy na niektóre przypadki to ciężko wierzyć...Ja dostałem w cipę od życia dosyć mocno, ale zauważyłem, że to wszystko ma jakąś spójność, nic nie dzieje się przypadkiem. Doszedłem do wniosku, że trzeba przyjmować wszystko co przynosi życie na klatę. No pain, no gain. Żadne półśrodki, alkohol czy nawet samobójstwo niczego nie rozwiązują.
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
10 lut 2012, 16:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wiele przemyśleń, przeczytaj- uważam ,że warto.

Avatar użytkownika
przez tahela 27 sie 2012, 01:26
Wiara w Boga to nie jest wiara we własne ja, ja osobiście jestem agnostykiem.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10981
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Wiele przemyśleń, przeczytaj- uważam ,że warto.

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 27 sie 2012, 01:31
No ladny tekst, ale zaden Pan Bog z zadnej gory nas nie wyleczy- od tego sa leki i terapia. Sama wiara nic tu nie da.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

Wiele przemyśleń, przeczytaj- uważam ,że warto.

przez Divinity 27 sie 2012, 16:18
o jakim bogu wy mówicie?
Nie ma czegoś takiego jak "Bóg".
Jesteśmy 3 gatunkiem szympansa, chodzącym na 2 nogach...
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
22 lis 2011, 10:56

Wiele przemyśleń, przeczytaj- uważam ,że warto.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 27 sie 2012, 16:24
ja uważam że nie warto tego czytać, mniej więcej tak samo warto ile warte są moje pomysły na życie. :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17048
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Wiele przemyśleń, przeczytaj- uważam ,że warto.

przez Rafka 27 sie 2012, 16:36
hm...tak daje nadzije na zwycięstwo. Wierze w Boga. Nawet z moja psycholog rozmawiam na ten temat. Dlaczego Bóg mnie nie uzdrawia jeśli jest wszechmocny. Widocznie taka moja droga. Może za bardzo się trzymam czegoś co mnie ogranicza co jest dla mnie brzytwa a mi się wydaje. To jest dobre dla mnie.
Dużo by można było napisać na ten temat. Dzisiaj byłam na spacerze. Przyglądałam się ludziom. Wyglądali jakoś posępnie każdy idzie w swoja stronę w swoje problemy. Boli mnie brak wrażliwości.
Jeśli nie uzdrawia to na pewno podsyła przeróżne osoby.
Człowiek nie jest samotna wyspą.
Rafka
Offline

Wiele przemyśleń, przeczytaj- uważam ,że warto.

Avatar użytkownika
przez monk.2000 27 sie 2012, 17:26
Mój przypadek jest taki, że mam traumatyczne przeżycia na punkcie religii. Można powiedzieć: to zrób coś z tym. Tylko że najpierw trzeba chcieć, na razie radzę sobie bez religijnych przemyśleń. Jedyny problem, że z drżeniem ręki przeglądam tego typu wątki: znów coś o Bogu, czy tym razem jakieś przemyślenia, które mnie nie przytłoczą istnieniem kogoś, kto "100 razy" lepszy, mądrzejszy i silniejszy ode mnie. Samo takie wyobrażenie mnie dobija, bo czuję się osaczony.
No cóż, loteria, może w innym wątku znajdę coś dla siebie.

Ja nie podniosę tej rękawicy, dość ładnie napisane to muszę przyznać. Tyle że mój "ośrodek religjności" został boleśnie amputowany przez chorobę i teraz człapie przez życie bez niego. Od swojego zapisania się na forum założyłem tylko jeden wątek, może przydałby się kącik dla inwalidów religijnych, którzy słysząc o Bogu załamują ręce i myślą sobie, że skoro nie potrafią się nawrócić, będą żyli bez niego. Czy to smutne? O tym już w innym wątku :)
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Wiele przemyśleń, przeczytaj- uważam ,że warto.

przez Saraid 27 sie 2012, 17:51
carlosbueno napisał(a):ja uważam że nie warto tego czytać, mniej więcej tak samo warto ile warte są moje pomysły na życie. :lol:

:D
Saraid
Offline

Wiele przemyśleń, przeczytaj- uważam ,że warto.

przez Maciej farmaceuta 28 sie 2012, 00:37
stokrotka345 napisał(a): Dzisiaj byłam na spacerze. Przyglądałam się ludziom. Wyglądali jakoś posępnie każdy idzie w swoja stronę w swoje problemy. Boli mnie brak wrażliwości.
Jeśli nie uzdrawia to na pewno podsyła przeróżne osoby.
Człowiek nie jest samotna wyspą.

Ciekawe przemyślenia :D Człowiek jest tyle wart,ile może dać drugiej osobie
Posty
359
Dołączył(a)
22 sty 2012, 03:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 18 gości

Przeskocz do