slaba emocjonalnie

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

slaba emocjonalnie

przez YumeSkaa 16 sie 2012, 23:51
Czesc...
mam 18 lat i chyba depresje albo to zwykla histeria...
od urodzenia jestem obiektem wyzwisk w rodzinie, w szkole. wszedzie... jestem osoba strasznie wrazliwa... biore wszystko do siebie chociaz ostatnimi laty staralam sie to ignorowac... mam bardzo niska samoocene... kiedys bardzo narzekalam ze zycie jest do kitu ale to do jakiegos czasu... bylam w podstawowce , kazdy mnie obrazal ze jestem gruba i glupia... nawet wlasni dziadkowie mi to mowili za kazdym razem jak bylam u nich na obiedzie. bylam/jestem do tej pory niesmiala ale taraz bardziej odwazniejsza. w gimnazjum wytykali mnie palcami obrazali i juz wgl... nikt mnie nie lubil... kazdy przeciwko mnie... w domu awantury, ja od razu w placz.,, zostalo do tej pory ten placz tyle ze teraz sie nasila... potrzebuje wsparcia od strony rodzicow. nie daja mi tego... nie chca rozmawiac ze mna.., niby cos tam pytaja ale za pozno zebym co kol wiek powiedziala... nie ufam praktycznie nikomu... siedzie w domu, nigdzie nie wychodze... chcialam kiedys sie nauczyc spiewac.. mowili mi tylko ze wyje... strasznie mnie to dobija... nie umiem cieszyc sie zyciem... nie wytrzymuje juz... raz chcialam sie zabic ale stchorzylam... takie mysli mam do tej pory... ratunku... to juz moja granica wytrzymalosci...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 sie 2012, 23:24

slaba emocjonalnie

Avatar użytkownika
przez lost_sensation 17 sie 2012, 00:01
Moim zdaniem powinnas sie udac do psychiatry i opowiedziec mu jak sie czujesz. Wazne rowniez jest to aby miec z kim porozmawiac. Widzisz ja np mam depresje z epizodami nerwicy lekowej, 2 lata temu mialam czysta nerwice lekowa i np moja mama kompletnie mnie nie rozumiala. Wszyscy naookolo mysleli ze "wyprawiam", ale po wizycie u psychiatry poza zestawem lekow dostalam sie do pewnej wspanialej pani psycholog ktora na prawde bardzo mi pomogla.

Poza tym moge powiedziec iz Cie rozumiem bo ja zawsze bylam obiektem wyzwisk i wysmiewan. W podstawowce i gimnazjum za to ze bylam gruba i brzydka, a jak schudlam i "skobiecialam" to w liceum zas nie podobalo sie to ze odstaje od grupy. Ludzie zawsze znajda powod zeby komus dowalic.
"If a man earnestly seeks a righteous life, his first act of abstinence is from animal food."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
05 cze 2012, 17:58

slaba emocjonalnie

przez YumeSkaa 17 sie 2012, 00:04
Nie stac mnie na psychiatrw czy psychologa... a po za tym rodzice mi nie dadza kasy na to...

-- 17 sie 2012, 00:04 --



-- 17 sie 2012, 00:04 --

Nie stac mnie na psychiatrw czy psychologa... a po za tym rodzice mi nie dadza kasy na to...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 sie 2012, 23:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

slaba emocjonalnie

Avatar użytkownika
przez lost_sensation 17 sie 2012, 00:06
Do obu mozesz isc panstwowo. Prawda ze czas oczekiwania czesem jest dosc dlugi ale idzesz za darmo.
Ja do psychiatry w Polsce dostalam sie po 4 dniach od telefonu bo im wykrzyczalam do sluchawki ze skocze z okna jak mnie nie przyjma ;)
"If a man earnestly seeks a righteous life, his first act of abstinence is from animal food."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
05 cze 2012, 17:58

slaba emocjonalnie

Avatar użytkownika
przez jasaw 17 sie 2012, 00:07
YumeSkaa, wizyta u psychiatry w ramach NFZ jest bezpłatna. Mnie nawet udało się dostać do psychologa w ramach NFZ, bez skierowania od lekarza I kontaktu, czy psychiatry. Jeśli mieszkasz w Warszawie, mogę podać Ci adres placówki.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

slaba emocjonalnie

przez YumeSkaa 17 sie 2012, 00:09
Dziekuje za rade, chyba tak zrobie bo juz kestem na skaraju zalamania... A na dodatek nie chce mnie mama znac.. milo...

-- 17 sie 2012, 00:10 --

Niestety. jestem z okolic Bialegostoku... nie wiem czy w mojej miejscowosci jest kto kol wiek...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 sie 2012, 23:24

slaba emocjonalnie

Avatar użytkownika
przez jasaw 17 sie 2012, 00:12
YumeSkaa, na pewno jest. Wpisz psycholog NFZ Białystok i powinno wyskoczyć Ci wiele informacji,. Cz esto zdarza się, że prywatne ośrodki przyjmują pacjentów ubezpieczonych w NFZ bezpłatnie.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

slaba emocjonalnie

przez YumeSkaa 17 sie 2012, 00:13
na pewno tak zrobię..
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 sie 2012, 23:24

slaba emocjonalnie

Avatar użytkownika
przez jasaw 17 sie 2012, 00:14
Znalazłam choćby ten adres.

http://www.bialystok-psychoterapia.pl/ ...tu też niepotrzebne skierowanie,. Warto zacząć od psychologa.

-- 17 sie 2012, 00:18 --

To też możesz przejrzeć....uwierz mi, że warto porozmawiać z psychologiem jak najszybciej, ja bardzo żałuję, że tak późno rozpoczęłam psychoterapię.

http://www.doz.pl/lekarze/s31-7-92_0-Ps ... _Bialystok
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

slaba emocjonalnie

przez YumeSkaa 17 sie 2012, 00:18
Dzieki :) w poniedzialek chyba pojade ...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 sie 2012, 23:24

slaba emocjonalnie

przez ona1516 17 sie 2012, 16:56
Witam. Mam 17 lat, i od gimnazjum zaczął się mój problem. Gdy przemawiałam coś na forum klasy to od razu robiło mi się gorąco i czułam, że na twarzy pojawia się "burak". Niestety tak zostało do dzisiaj. Boję się wystąpień przed klasą, boję się jakichś większych spotkań z ludźmi, boję się nawet spotkań rodzinnych, ponieważ wiem , że spalę buraka. Przez to strasznie się stresuję i unikam wielu rzeczy. Każde wyjście do szkoły to stres. Na niektórych lekcjach również się bardzo stresuję, bo boje się , że jeśli nauczycielka mnie o coś zapyta to zrobie się czerwona i właśnie tak jest. Wszystkiego się boję, nie mam siły. Nigdy nikomu nie opowiadałam o swoich problemach, nikomu się nie zwierzałam, wszystko tłumię w sobie, a wiem że to nie jest dobre rozwiązanie, ale ja po prostu nie umiem mówić o tym co czuję. Muszę sobie sama z tym radzić, chociaż nie umiem, nie jestem w stanie. Często też miałam myśli samobójcze i nadal nieraz o tym myślę, ale jedyna rzecz jaka mnie przed tym powstrzymuje to rodzina. Wiem, że strata dziecka jest dla rodziców czymś okropnym i nie chcę po prostu im tego robić. Czuję , że ten stres i to wszystko mnie wyniszcza. Od jakiegoś czasu zauważyłam, że strasznie trzęsą mi się ręcę i nie mówię tu tylko o stresujących sytuacjach. Myślę że jest to spowodowane właśnie stresem.
Bardzo zwracam uwagę na to co pomyślą o mnie inni. Strasznie mnie to męczy. Mam niską samoocenę, brak mi pewności siebie. Wstydzę się własniej osoby.Nie raz wolę się w ogóle nie odzywac , bo boję się że powiem coś głupiego. Często jestem zła na siebie za to jaka jestem, po prostu nie luboę siebie. Również często rezygnuje z wielu rzeczy, bo wiem że zrobię coś źle. W niczym nie jestem dobra, wszystko robię źle. Przykro mi również, że rodzice nie mają powodów do dumy ze mnie. Z tatą mam zły kontakt. W ogóle tata jest osobą bardzo nerwową i często krzyczy, krytykuję, nic mu nie pasuje, do wszystkiego się przyczepi. Często jak coś robie to staram się to robić bez jego obecności , żeby się do czegoś nie przyczepił, nie skrytykował. Jestem bardzo wrażliwa i biorę sobie wszystko bardzo do serca. Często chce mi się płakać.
Na pewno nie napisałam tu o wszystkim, Nawet pisanie o tym co czuję jest dla mnie trudne i trudno jest mi się otworzyć. Chciałabym zapytać czy jest jakiś sposób aby sobie z tym poradzić, chodzi mi tu przede wszystkim o te czerwienienie i stres. Pozdrawiam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 sie 2012, 16:51

slaba emocjonalnie

przez fancia 17 sie 2012, 17:21
Twoja historia bardzo przypomina mi siebie. Mam 20 lat i przechodziłam piekło w podstawówce i gimnazjum. Rodzice, alkohol, wyzwiska w szkole choroby... doskonale Cię rozumiem. Tym bardziej powinnaś jak najszybciej udać sie do specjalisty i dać sobie pomóc. Ja z takiej pomocy nie skorzystałam i dziś choruje na ciężką nerwicę z depresją... łykam tabletki i codziennie myślę o śmierci. Dziewczyno nie pozwól się zniszczyć. Bądź silna i daj sobie pomóc.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
07 maja 2012, 17:39

slaba emocjonalnie

przez ona1516 17 sie 2012, 20:52
Nie pójdę do specjalisty, bo żeby tam pójść musiałabym powiedzieć o tym mamie, bo do 18 roku życia trzeba przyjść z rodzicem, a nie chcę jej o tym mówić, nie umiem. Nikt nie wie o tym co się ze mną dzieję.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 sie 2012, 16:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do